Węgiel z Korei Północnej nadal trafia do Chin. USA zamrożą aktywa spółek

22 sierpnia 2017, 07:15 Alert
Węgiel
fot. pixabay.com

Według The Wall Street Journal władze USA chcą zamrozić aktywa chińskich spółek, które kupują węgiel z Korei Północnej pomimo rosnącego napięcia na Półwyspie Koreańskim.

Eksport węgla to jedno z głównych źródeł dochodu totalitarnego reżimu w Pjongjang. Źródła WSJ przekonują, że m.in. spółka Dandong Zhicheng i cztery inne podmioty zostaną objęte zamrożeniem aktywów. W maju Prokuratura Generalna USA otrzymała pozwolenie sądu na czasowe zamrożenie aktywów tych spółek za finansowe wsparcie programu pocisków jądrowych Korei Północnej. Potem amerykańskie banki dostarczyły dowodów na transakcje związane z handlem węglem koreańskim. Pozwoli to na wdrożenie obostrzeń.

Oficjalnie Chiny zabroniły importu węgla z Korei Północnej w lutym 2017 roku. Zakaz ma obowiązywać do końca roku i jest związany ze skoordynowaną polityką Pekinu oraz Waszyngtonu na rzecz powstrzymania reżimu koreańskiego przed dalszym rozwojem militarnego programu jądrowego. Amerykanie krytykują Chińczyków za zbytnią opieszałość. Część komentatorów wskazuje, że dyktatura w Pjongjang nie utrzymałaby się bez subsydiów z Pekinu.

W 2016 roku Chiny sprowadziły z Korei Północnej 22,4 mln ton antracytu. Był to wzrost o 15 procent w stosunku do 2015 roku. Węgiel odpowiada za jedną trzecią eksportu z Północy.

Współpraca reżimów

Tymczasem opinia publiczna poznaje nowe fakty na temat niebezpiecznej działalności reżimu na Północy. Według agencji Reuters tajny raport Organizacji Narodów Zjednoczonych dowodzi, że Korea Północna wsparła badania nad bronią chemiczną w Syrii. W toku wojny domowej została ona kilkukrotnie wykorzystana przez reżim Baszara Asada, w tym przeciwko ludności cywilnej, co było złamaniem konwencji ONZ o zakazie wykorzystania tego rodzaju uzbrojenia (Chemical Weapons Convention z 1993 roku), pod którą podpisali się także Syryjczycy.

The Wall Street Journal/Wojciech Jakóbik