Wróblewski: Przed inwestorami łupkowymi kilka lat ciężkiej pracy

28 marca 2014, 10:01 Energetyka
Jacek Wróblewski

W ramach Ogólnopolskiego Szczytu Energetycznego w Gdańsku odbyła się debata na temat perspektywy przemysłowego wydobycia gazu z łupków na Pomorzu. Przedstawiciel jednej z firm prowadzących na Pomorzu poszukiwania gazu z łupków, dyrektor ds. rozwoju BNK Polska, Jacek Wróblewski, ocenił, że wydobycie przemysłowe i sprzedaż gazu na rynku wymaga jeszcze kilku lat ciężkiej pracy wszystkich koncesjonariuszy. Jak mówił, „nie wystarczy, że zrobimy udany zabieg szczelinowania, bo to tylko potwierdzi, że gaz jest i że potrafimy go wydobyć”.

– Aby gaz znalazł się na rynku, to musimy tych odwiertów wykonać dużo więcej – podkreślił Wróblewski. Jego zdaniem, żeby móc sprzedawać gaz na rynku, odwiertów musi być kilkanaście – kilkadziesiąt i dopiero wtedy będzie to przemysłowe wydobycie.

– Oprócz tego, że musi być potwierdzona możliwość technicznego wydobycia gazu, to jeszcze złoże musi być udokumentowane i muszą być: plan zagospodarowania przestrzennego, decyzje środowiskowe i koncesja na wydobycie – wskazuje Wróblewski.

W ocenie Wróblewskiego  uzyskanie koncesji na wydobycie może potrwać kilka lat. Tłumaczył, że jeśli w tym toku firmom poszukującym gazu uda się przeprowadzić zabiegi szczelinowania, które przyniosą dopływy gazu wskazujące na potencjał przemysłowy, to będzie sukces, ale to nie oznacza, że w tym roku rozpocznie się wydobycie gazu na skalę przemysłową.

– Mamy do czynienia z długofalową, ale dobrą perspektywą na uzyskiwanie w regionie pomorskim gazu z łupków, co daje długotrwałą perspektywę rozwojową- zaznaczył dyrektor.

Źródło: wPolityce.pl