Najważniejsze informacje dla biznesu

Wzrost napięcia politycznego przed nowymi wyborami w Turcji

(Anadolu/Teresa Wójcik)

W Turcji aresztowano pięciu kurdyjskich lokalnych działaczy samorządowych. Postawiono im zarzut „zagrożenia integralności państwowej” Turcji przez wzywanie do autonomii zamieszkałego głównie przez Kurdów regionu południowowschodniej części państwa. Dwóch działaczy aresztowano w mieście Sur (okręg Dijarbakir), jednego w mieście Silvan oraz dwóch w okręgu Hakari na granicy z Syrią i Irakiem. Dziennikarzom powiedziano, że nie wiadomo, kiedy odbędzie się ich rozprawa sądowa.

Wszyscy aresztowani są  członkami Partii Pokój i Demokracja  (BDP) zbliżonej do prokurdyjskiej partii Demokratyczna Partia Ludowa (HDP), która ostatnich wyborach uzyskała 13 proc. głosów, co przełożyło się na 80 mandatów.

W Turcji po wyborach parlamentarnych 7 czerwca, prezydenckiej partii Sprawiedliwość i Rozwój (AKP) nie udało się powołać rządu koalicyjnego.  Misję tę prezydent Erdogan powierzył byłemu premierowi Ahmetowi Davutoglu. Dziś mija ostateczny termin utworzenia rządu, ponieważ jednak negocjacje zakończyły się fiaskiem – nowe wybory prezydent Erdogan zapowiedział na1 listopada b.r.

Prezydent oświadczył wczoraj mediom, że w obecnej sytuacji politycznej partia AKP z pewnością otrzyma bezwzględną większość – tj. trzy piąte mandatów. Tymczasem wyniki badania opinii publicznej przeprowadzone przez Instytut Badań Społecznych w Stambule w ub. tygodniu  wskazują, że AKP musi liczyć się z wynikiem nawet gorszym niż w wyborach czerwcowych. Poparcie dla niej deklaruje 36 proc. elektoratu (w wyborach 7 czerwca uzyskała 41 proc.).

(Anadolu/Teresa Wójcik)

W Turcji aresztowano pięciu kurdyjskich lokalnych działaczy samorządowych. Postawiono im zarzut „zagrożenia integralności państwowej” Turcji przez wzywanie do autonomii zamieszkałego głównie przez Kurdów regionu południowowschodniej części państwa. Dwóch działaczy aresztowano w mieście Sur (okręg Dijarbakir), jednego w mieście Silvan oraz dwóch w okręgu Hakari na granicy z Syrią i Irakiem. Dziennikarzom powiedziano, że nie wiadomo, kiedy odbędzie się ich rozprawa sądowa.

Wszyscy aresztowani są  członkami Partii Pokój i Demokracja  (BDP) zbliżonej do prokurdyjskiej partii Demokratyczna Partia Ludowa (HDP), która ostatnich wyborach uzyskała 13 proc. głosów, co przełożyło się na 80 mandatów.

W Turcji po wyborach parlamentarnych 7 czerwca, prezydenckiej partii Sprawiedliwość i Rozwój (AKP) nie udało się powołać rządu koalicyjnego.  Misję tę prezydent Erdogan powierzył byłemu premierowi Ahmetowi Davutoglu. Dziś mija ostateczny termin utworzenia rządu, ponieważ jednak negocjacje zakończyły się fiaskiem – nowe wybory prezydent Erdogan zapowiedział na1 listopada b.r.

Prezydent oświadczył wczoraj mediom, że w obecnej sytuacji politycznej partia AKP z pewnością otrzyma bezwzględną większość – tj. trzy piąte mandatów. Tymczasem wyniki badania opinii publicznej przeprowadzone przez Instytut Badań Społecznych w Stambule w ub. tygodniu  wskazują, że AKP musi liczyć się z wynikiem nawet gorszym niż w wyborach czerwcowych. Poparcie dla niej deklaruje 36 proc. elektoratu (w wyborach 7 czerwca uzyskała 41 proc.).

Najnowsze artykuły