font_preload
PL / EN
Alert 18 sierpnia, 2015 godz. 7:46   
REDAKCJA

Rosjanom nie straszna baryłka za 50 dolarów

Gazprom Prirazłomnaja Platforma Gazpromu Prirazłomnaja w Arktyce

(Gazprom Nieft/Kommiersant/Wojciech Jakóbik)

Gazprom Nieft nie zamierza odwlekać projektów wydobywczych pomimo spadku cen ropy naftowej. Według firmy projekty Messojacha i Nowoportskoje Prirazłomny mogą być opłacalne przy baryłce o wartości 50 dolarów.

Powyższe projekty wydobywcze są zaplanowane na lata 2016-17. Messojacha to grupa złóż, które dopiero mają być eksploatowane, a Prirazłomny ma zwiększać poziom wydobycia. To złoże na którym operuje platforma Prirazłomnaja, którą nawiedzili aktywiści Greenpeace w zeszłym roku.

Gazprom Nieft jest pewien, że jego projekty pozostaną rentowne, jeśli baryłka osiągnie poziom 50 dolarów. Firma wróży wzrost wydobycia o 15 procent w tym roku. To wzrost w stosunku do wcześniejszego, konserwatywnego szacunku, który zakładał wzrost na poziomie 10 procent.

Rosyjska spółka Gazprom Nieft ogłosiła wyniki za pierwszą połowę 2015 roku.

Wynika z nich, że w tym roku zanotowała spadek przychodów o 1,4 procent. Jako powód podaje spadek cen ropy naftowej na światowych rynkach. Zysk netto za 2015 rok wzrósł rok do roku o 28,3 procent do 112,4 rubli. Wyższy zysk wynika zdaniem spółki ze spadku wartości rubla.

Wydobycie węglowodorów przez Gazprom Nieft wzrosło w pierwszej połowie tego roku o 20,5 procent i osiągnęło poziom 38,01 milionów ton ekwiwalentu ropy naftowej. Wzrost wynikał z dalszego rozwoju wydobycia w ramach projektu SeverEnergia oraz zwiększonego wydobycia na złożu Prirazłomnoje w Arktyce. Wpływ na ten wskaźnik miał mieć także eksport ropy ze złoża Badra w Iraku.

W pierwszej połowie roku Gazprom Nieft rafinował 21,32 mln ton ropy naftowej. To spadek o 3,1 procent w stosunku do analogicznego okresu w zeszłym roku wynikający ze spadku zapotrzebowania na ropę w Moskwie, warunkujący spadek przerobu ropy w lokalnej rafinerii.

Gazprom Nieft to spółka-córka Gazpromu objęta sankcjami USA i Unii Europejskiej w związku z agresją rosyjską na Ukrainie.