font_preload
PL / EN
Energetyka 5 maja, 2016 godz. 7:41   
REDAKCJA

Rybak: Rosjanie zwiększają zainteresowanie Polską przed Szczytem NATO

cyberbezpieczeństwo, haker

Jak poinformowało Radio ZET prokuratura wysłała 29 kwietnia akt oskarżenia przeciwko Stanisławowi Sz. – byłemu prawnikowi jednej z warszawskich kancelarii. Grozi mu do 10 lat więzienia. Oskarżonemu zarzucono pracę dla Głównego Zarządu Wywiadowczego Sztabu Generalnego Federacji Rosyjskiej. Zajmował się między innymi obsługą budowy terminalu LNG w Świnoujściu. W kręgu jego zainteresowań znajdowały się także sprawy polskiej energetyki.

– Rosyjskie zainteresowanie szeroko rozumianą energetyką jest, było i będzie na bardzo wysokim poziomie. W kontekście rosyjskich wojskowych planów dla regionu Morza Bałtyckiego, ale również z powodów czysto ekonomicznych, kwestie energetyczne, a w tym wybudowany gazoport czy Korytarz Norweski są prawdopodobnie jednymi z najważniejszych obszarów zainteresowań rosyjskich służb specjalnych – mówi Michał Rybak były funkcjonariusz Agencji Wywiadu i szef Kancelarii Bezpieczeństwa Rybak, komentujący dla BiznesAlert.pl,

– Kreml kwestie energetyczne i militarne od wielu lat traktuje jako kompatybilne narzędzia prowadzenia polityki. Osiągając zarówno cele międzynarodowe jak i wykorzystując je na potrzeby wewnętrzne. W kontekście militaryzacji obszaru Morza Bałtyckiego, ale również z powodów czysto ekonomicznych, sektor energetyczny należy do priorytetowych branż będących w orbicie zainteresowania rosyjskiego wywiadu. To nie tylko kwestia polskiego gazoportu, ale także innych projektów energetycznych w regionie takich jak most energetyczny między Polską i Litwą, czy między Litwą a Szwecją. Warto wskazać, że w układance regionalnych wojskowo-energetycznych interesów jest jeszcze jeden istotny element. To szwedzka wyspa Gotlandia. Panowanie nad nią pozwala kontrolować region wschodniego Bałtyku, Szwecję oraz należące do NATO Litwę, Łotwę i Estonię. Walory militarne i logistyczne tej wyspy doceniano jeszcze w okresie zimnej wojny – przypomina Michał Rybak. – Rosjanie nie muszą zajmować wyspy przy użyciu środków znanych z Krymu. Może tam powstać np. centrum logistyczne obsługujące strategiczny rosyjski projekt energetyczny, ale również zdolne do przyjmowania w krótkim czasie znacznych ilości ludzi i sprzętu „dla jego ochrony” a nawet mogące być lokalizacją dla wywiadowczych systemów rozpoznawczych. – dodaje ekspert.

– Oskarżony o szpiegostwo Stanisław S. miał być zainteresowany powstającą w Polsce infrastrukturą energetyczną czy rynkiem paliw. Jak wskazują media poszukiwał możliwości dotarcia do kwestii gospodarczych, miał pojawiać się na posiedzeniach sejmowych komisji, które zajmowały się kwestiami energetycznymi – przypomina ekspert.

Nie był to prawdopodobnie jedyny element jego działalności w Polsce. – Rosjanie niewątpliwie monitorują obszary negocjacji między Unią Europejską a USA w kwestii podpisania Porozumienia o Wolnym Handlu (TTIP). Zapewne sporym zainteresowaniem cieszą się pola sporów między Waszyngtonem a Brukselą, czy poszczególnymi krajami UE. To będą naturalne rejony wbijania kolejnego klina w relacje między UE a USA. Już niedługo możemy być świadkami np. bojkotów produktów, nie tylko tych pochodzących zza Oceanu, a nawet tych produkowanych przez amerykańskie koncerny w naszym regionie – sygnalizuje Rybak.

Ekspert przypomniał także, że rosyjskie zainteresowanie Polską może być ponadstandardowe w związku z mającym odbyć się w lipcu Szczytem NATO w Warszawie. – W służbach niezwykle ważne są tzw. informacje wyprzedzające. Nie chodzi tylko o kwestie dotyczące kluczowych decyzji jakie mają zapaść na szczycie. Chodzi również o sondowanie nastrojów oraz decyzji kierunkowych dla przyszłości sojuszu – kończy Michał Rybak.