font_preload
PL / EN
Energetyka OZE 6 czerwca, 2018 godz. 10:15   
REDAKCJA

WN: OZE nabierają mocy. Wiatr powoli zmienia kierunek

wiatrak OZE energetyka Fot. BiznesAlert

Odnawialne źródła energii rozpychają się w energetyce. W ubiegłym roku przybyło na świecie 178 GW w OZE. To dwa razy więcej niż w elektrowniach węglowych, gazowych i jądrowych łącznie. Niemniej, wynik mógłby być lepszy – ocenia raport organizacji Renewable Energy Policy Network for the 21st Century (REN21) – pisze Magdalena Skłodowska z portalu WysokieNapiecie.pl.

Według raportu REN21 o odnawialnych źródłach energii GSR2018 (Global Status Report), w źródła te zainwestowano na świecie w ubiegłym roku prawie 280 mld dolarów. Łącznie OZE miały 70 proc. udziału netto w przyroście globalnych mocy. Osiągnęły najlepszy wynik w historii. Ale sektory ogrzewania, chłodzenia i transportu – które łącznie odpowiadają za ok. 80 proc. światowego końcowego zapotrzebowania na energię – nie wykorzystują OZE tak, jak to jest możliwe.

Elektrownie słoneczne jak grzyby po deszczu

Dobre wieści dotyczą przede wszystkim energetyki słonecznej, która odpowiadała za ponad połowę nowych inwestycji w  OZE. Przyrost mocy w fotowoltaice osiągnął rekordowy poziom. REN21 szacuje, że w ubiegłym roku oddano 98 GW, o 29 proc. więcej w stosunku do 2016 r. Same oddane do użytku w ubiegłym roku instalacje słoneczne dostarczyły więcej mocy niż nowe inwestycje w węgiel, gaz ziemny i energię jądrową razem. Na koniec roku energetyka słoneczna miała 402 GW. „Średnio na godzinę instalowano w roku ponad 40 tys.  paneli słonecznych” – obliczyli eksperci REN21.

Nowe hydroelektrownie dostarczyły 19 GW w 2017 r., a łączna ich moc wynosi już koło 1144 GW. Geotermii przybyło 0,7 GW, tym samym moc wzrosła do 12,8 GW.

Rośnie rola offshore

Na całym świecie w 2017 roku przybyło 52 GW w wiatrakach, a ich łączna moc wzrosła o prawie 11 proc. do około 539 GW. Energia wiatrowa miała „stosunkowo umiarkowany rok w porównaniu z latami 2015 i 2016” – oceniają eksperci REN21.

Zwracają uwagę na spadek inwestycji na chińskim rynku, natomiast Europa i Indie miały rekordowe wyniki. Jednak po raz pierwszy od co najmniej dekady koncentracja nowych mocy w farmach wiatrowych nastąpiła na mniejszej liczbie rynków. Chociaż lądowa energia wiatrowa nadal stanowi największą globalną moc zainstalowaną (ponad 96 proc), dziewięć krajów dodało łącznie 4,3 GW z farm wiatrowych na morzu, zwiększając całkowitą światową moc zainstalowaną w offshore o 30 proc. do 18,8 GW. Najważniejszymi krajami były tu Wielka Brytania, Niemcy, Chiny i Belgia.

REN21 zauważa deficyt w polityce państw i ograniczenie wynikające z infrastruktury. W ubiegłym roku w Niemczech doszło do ograniczenia produkcji energii z OZE o 3,7 TWh (2,3 proc. rocznej produkcji). Wszystko dlatego, że „zapchana” była sieć. Wysoka produkcja energii z wiatraków na północy kraju nie mogła zostać całkowicie przesłana na południe i do sąsiednich państw.

Ile osób na świecie wciąż nie ma dostępu do prądu i czy to koniec węgla i diesla? Odpowiedź w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl