Arabia Saudyjska ma nowego ministra energetyki Abdela Aziza, członka rodziny królewskiej, który zastąpił Khalida al-Faliha, architekta porozumienia naftowego OPEC+.
Zagadkowa zmiana ministra
Al-Falih był ministrem od 2015 do 2019 roku. Wcześniej przez sześć lat zajmował stanowisko prezesa Saudi Aramco. Rijad stworzył w sierpniu ministerstwo przemysłu i surowców naturalnych ograniczające kompetencje resortu Al-Faliha. Potem usunął go ze stanowiska przewodniczącego rady dyrektorów Saudi Aramco. Tłumaczył on ten ruch przygotowaniami do oferty publicznej firmy, która ma zostać przedstawiona na giełdzie na początku 2020 roku.
Część analityków uważa, że to problem z prywatyzacją Saudi Aramco jest powodem dymisji byłego ministra. Inni twierdzą, że to przez utrzymujące się niskie ceny ropy pomimo zawarcia porozumienia naftowego grupy OPEC+, które zakłada skoordynowaną redukcję podaży w celu podniesienia ceny.
Czwarty syn króla Salmana pracował od 1987 roku na stanowisku doradcy ministra ropy i surowców naturalnych. W kwietniu 2017 roku został sekretarzem stanu. Uczęszczał na większość szczytów OPEC. Wybór Abdela Aziza na stanowisko ministra łamie długoletni obyczaj zakazujący rodzinie królewskiej zajmowania wysokich stanowisk ważnych dla gospodarki.
Rozmowy z Rosją
Zmiana zaszła tuż przed wizytą rosyjskiej delegacji w Rijadzie, która ma przygotować wizytę Władimira Putina zaplanowaną na październik. Minister energetyki Arabii Saudyjskiej przewodzi razem z rosyjskim odpowiednikiem Aleksandrem Nowakiem obradom komisji międzyrządowej do spraw handlu, gospodarki, nauki i współpracy technicznej.
Kommiersant/Wojciech Jakóbik
Jakóbik: Trump może obniżyć cenę ropy na świecie, ale nie chce