AktualnościEnergetyka

ACER: Europa potrzebuje więcej LNG jako paliwa „pomostowego”

Terminal LNG Energos-Force. Fot. Energos
Terminal LNG Energos-Force. Zdjęcie ilustracyjne, Fot. Energos

Europejska transformacja energetyczna, choć zapoczątkowana z ambitnymi celami neutralności klimatycznej, w ostatnich latach napotyka coraz więcej wyzwań. Rosnące ceny energii, napięcia geopolityczne, a także techniczne i infrastrukturalne ograniczenia sprawiają, że realizacja celów klimatycznych Unii Europejskiej staje się coraz trudniejsza. W tym kontekście Agencja ds. Współpracy Organów Regulacji Energetyki (ACER) apeluje o zwiększenie importu skroplonego gazu ziemnego (LNG) do Europy jako tymczasowego, lecz niezbędnego elementu wsparcia transformacji energetycznej. 

ACER podkreśla, że gaz ziemny — w szczególności w postaci LNG — może odegrać rolę paliwa „pomostowego”, które pozwoli na stabilizację europejskich systemów energetycznych w okresie przejściowym. Jego wykorzystanie ma umożliwić odejście od bardziej emisyjnych źródeł energii, takich jak węgiel, bez jednoczesnego narażania bezpieczeństwa energetycznego państw członkowskich. LNG, jako surowiec bardziej elastyczny w dystrybucji i możliwy do zakupu z różnych źródeł (np. USA, Katar, Nigeria), może także zwiększyć niezależność energetyczną Europy, szczególnie w obliczu ograniczenia importu rosyjskiego gazu. 

Stagnacja transformacji energetycznej

Według analiz ACER, transformacja energetyczna w Europie w praktyce stanęła w miejscu. Te dane nie są jedynymi „alarmującymi”, bo już w 2024 roku, Eurelectric w opublikowanym raporcie „Power Barometer 2024” wskazywał, że ogólny poziom elektryfikacji w Europie od dekady utrzymuje się na stałym poziomie około 23 procent — znacznie poniżej celu UE wynoszącego 50 procent do roku 2040. Dla porównania, poziom elektryfikacji w Chinach wzrósł o 7 procent od 2015 roku. Za stagnację częściowo odpowiada spadek zapotrzebowania na energię elektryczną: w latach 2021–2023 popyt na energię elektryczną w UE zmniejszył się o 7,5 procent. Ponad połowa tego spadku wynika z regresu przemysłowego (a nie, jak mogłoby się wydawać, z wyższej efektywności energetycznej) — a dokładniej, z powodu zamykania zakładów przemysłowych lub ich przenoszenia w rejony świata, gdzie koszty są dużo niższe, z powodu wysokich kosztów kapitałowych i niekonkurencyjnych cen energii. 

Innym ważnym elementem stojącym na przeszkodzie w rozwoju OZE jest rozwój (lub jego brak) infrastruktury, który nie nadąża za rosnącą liczbą nowym instalacji. To można byłoby dość łatwo rozwiązać za pomocą magazynów energii, jednak również ten aspekt transformacji energetycznej „kuleje”. Mimo, iż rozwój rynku przemysłowych magazynów energii wzrasta nieprzerwalnie od 2020 roku, niestety ale, mimo wszystko, nie mówimy o zainstalowanej mocy, która byłaby w stanie całkowicie zrównoważyć system. Jak to wygląda w praktyce? Oprócz brakujących magazynów energii, sieć sama w sobie nie daje rady; około 40 –50 procent sieci dystrybucyjnych i przesyłowych w UE ma ponad 40 lat, czyli jest bliska końcowi oczekiwanej żywotności.  

Ta sytuacja nie wpływa negatywnie wyłącznie na stronę „operacyjną” systemu elektroenergetycznego, ale przede wszystkim na ogromny wpływ na koszty eksplantacji sieci (które ostatecznie są przenoszone na konsumentów). Dlaczego? Brak odpowiednich połączeń i modernizacji skutkuje przeciążeniami, ograniczeniami funkcjonowania OZE, która już są podłączone do sieci, jak również ograniczeniami przyłączania nowych odnawialnych źródeł energii. Jak notuje EuroNews, w 2024 roku, straty z powodu ograniczania generacji OZE w 2024 r. wyniosły ok. 3,3 mld euro w Niemczech oraz ok. 2,5 mld euro w Hiszpanii. To ogromne kwoty, które – jak wspomnieliśmy – ostatecznie będą musiały zostać pokryte przez konsumentów.   

W tej sytuacji gaz ziemny może zapewnić niezbędną elastyczność i stabilność systemu, zanim technologie OZE i magazynowania osiągną pełną dojrzałość technologiczną i ekonomiczną. Brak wykorzystania tej opcji może – jak ostrzega ACER – prowadzić nie tylko do stagnacji, ale nawet do regresu w transformacji, zmuszając państwa do powrotu do bardziej emisyjnych źródeł energii w celu zapewnienia dostaw. 

Ryzyko braku wsparcia sektora gazowego

W ostatnich latach narracja unijna coraz bardziej koncentruje się na eliminacji wszystkich paliw kopalnych, co – choć zrozumiałe w długim horyzoncie – może być zbyt radykalne w perspektywie krótko- i średnioterminowej. Wykluczenie gazu z systemu wsparcia inwestycyjnego i jego marginalizacja w strategiach energetycznych nie tylko zmniejsza zainteresowanie prywatnych inwestorów, ale również utrudnia realizację stabilnych scenariuszy przejściowych. 

ACER ostrzega, że bez realistycznego podejścia, uwzględniającego rolę gazu ziemnego jako „pomostu”, Europa może stanąć przed wyborem między stabilnością systemu a realizacją celów klimatycznych – przy czym ryzyko pogłębienia kryzysów energetycznych i społecznych będzie rosnąć. Jeśli państwa UE zdecydują się na ignorowanie potencjalnych problemów i będą zbyt gwałtownie odchodzić od gazu bez zapewnienia odpowiednich alternatyw (jak rozwój magazynów energii, rozbudowa sieci, czy inne technologie stabilizujące), Unia może stanąć przed dylematem wyboru: 

  • Stabilności systemu energetycznego: Bez gazu ziemnego system może stać się niestabilny, co grozi blackoutami, awariami i koniecznością sięgania po paliwa kopalne o wyższym poziomie emisji lub import energii z zewnętrznych źródeł. 
  • Realizacji ambitnych celów klimatycznych: Z kolei utrzymanie lub zwiększenie wykorzystania gazu, nawet jako paliwa pomostowego, może spowolnić redukcję emisji i utrudnić osiągnięcie celów klimatycznych UE. 

Ten konflikt może się przełożyć na pogłębienie kryzysów energetycznych, takich jak rosnące ceny energii, niedobory oraz przeciążenia sieci. Jednocześnie, załamanie systemu lub gwałtowne podwyżki cen mogą wywołać kryzysy społeczne – na przykład protesty, ubóstwo energetyczne czy problemy z dostępem do podstawowych usług energetycznych. 

Apel ACER o zwiększenie importu LNG do Europy to wyraz pragmatycznego podejścia do transformacji energetycznej. O ile długofalowym celem Unii Europejskiej powinna pozostać pełna dekarbonizacja i rozwój OZE, o tyle w najbliższych latach gaz ziemny – w tym LNG – może być kluczowym elementem zapewniającym bezpieczeństwo energetyczne, stabilność cen i sprawną adaptację systemów energetycznych. Rezygnacja z tego „pomostowego” paliwa w obecnych warunkach może paradoksalnie spowolnić transformację i zagrozić jej ostatecznemu sukcesowi. 

Magdalena Kuffel


Powiązane artykuły

Zwrot w niemieckiej Energiewende? Rząd chce skasować przywileje OZE

Niemieckie ministerstwo gospodarki przygotowuje pakiet ustaw, który może oznaczać odejście od jednego z filarów transformacji energetycznej (Energiewende). Chodzi o rezygnacje...
Rosyjski kosmonauta Oleg Artemjew. Fot. Flickr

Rosjanin wydalony z załogi SpaceX. Podejrzenie szpiegostwa

Rosyjski kosmonauta Oleg Artemjew został usunięty z załogi misji SpaceX Crew-12 na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) po tym, jak media...

Świat ogranicza zużycie węgla energetycznego 

W 2025 roku globalny handel węglem energetycznym spadł do poziomów najniższych od kilku lat. Najwięksi odbiorcy – Chiny, Indie i...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp