Odwołany minister opisuje spór w rządzie o górnictwo

31 marca 2020, 16:15 Energetyka
Adam Gawęda PIS
Adam Gawęda, fot. www.adamgaweda.pl

Adam Gawęda wystosował oświadczenie w związku z dymisją z funkcji wiceministra aktywów państwowych i pełnomocnika rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego. – Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin inaczej niż ja widzi przyszłość sektora oraz rolę, jaką powinno pełnić górnictwo węgla kamiennego i brunatnego w czasach największego kryzysu od czasów II Wojny Światowej – stwierdził.

Premier Mateusz Morawiecki odwołał w piątek 27 marca wiceszefa resortu Adama Gawędę, odpowiedzialnego w nim za górnictwo. – Wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin inaczej niż ja widzi przyszłość sektora oraz rolę, jaką powinno pełnić górnictwo węgla kamiennego i brunatnego w czasach największego kryzysu od czasów II Wojny Światowej. Wicepremier poinformował mnie o swoich zamiarach, przedstawił swoje argumenty i dla mnie w tym momencie ten rozdział został zamknięty, bo w górnictwie jest trochę tak, jak w wojsku i z decyzjami przełożonych się nie dyskutuje – napisał Gawęda w oświadczeniu wysłanym dziennikarzom.

– Epidemia koronawirusa zmieniła wszystko. Globalna, europejska i polska gospodarka już nigdy nie będą takie, jak przed marcem 2020 roku. W tak dramatycznej  sytuacji  nie wolno dopuścić do osłabienia potencjału wydobywczego oraz zniszczenia infrastruktury zapewniającej dostęp do surowców energetycznych. Trzeba ze zdwojoną siłą szukać rozwiązań pozwalających na przetrwanie tego trudnego okresu – ocenił.

Adam Gawęda poinformował, że zamierzał przedstawić nowy plan dla górnictwa uwzględniający stworzenie koncernu energetyczno-paliwowego w postaci „narodowych rezerw energii”. Instytucją koordynującą opracowanie programu byłby Główny Instytut Górnictwa a jego partnerami: Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla, Politechnika Śląska, Akademia Górniczo-Hutnicza oraz „czołowa światowa firma konsultingowa”.

Odwołany minister proponował:
•  zmniejszenie okresowe wydobycia przy jednoczesnym utrzymaniu potencjału
wydobywczego poprzez działania  ochronne  dla funkcjonujących kopalń oraz przyspieszenie likwidacji części nieprodukcyjnych kopalń będących w strukturach SRK,
• wprowadzenie nowego programu sprzedażowego,
• przeprowadzenie procesu konsolidacji polskiego górnictwa.

Jego zdaniem aktywna polityka  sprzedażowa wraz z poprawą efektywności byłaby najskuteczniejszym instrumentem ograniczenia importu węgla, szczególnie z kierunku wschodniego. – Bezpieczeństwo energetyczne, a tym samym surowcowe, w czasach tak niepewnych nabiera wyjątkowego znaczenia. Kryzys i globalna pandemia musi zmienić dotychczasową politykę Unii Europejskiej. To dobry czas na przedefiniowanie polityki klimatycznej UE oraz zmianę wektorów „Zielonego ładu”, w którym powinny się znaleźć takie elementy  jak „czyste” wykorzystanie węgla poprzez produkcję paliw przyszłości,  gazu syntezowego, czy produktów chemicznych typu metanol w większości  dzisiaj importowanych do polskich zakładów chemicznych – dodał. Jego zdaniem tak rozumiana transformacja energetyczna powinna być uzupełniana odnawialnymi źródłami energii, dostępnymi technologicznie w Polsce.

W tym celu zaproponowałem kilka poważnych działań: zmniejszenie okresowe wydobycia przy jednoczesnym utrzymaniu potencjału wydobywczego poprzez działania ochronne dla funkcjonujących kopalń oraz przyspieszenie likwidacji części nieprodukcyjnych kopalń będących w strukturach Spółki Restrukturyzacji Kopalń, wprowadzenie nowego programu sprzedażowego, przeprowadzenie procesu konsolidacji polskiego górnictwa – wyjaśnił Gawęda.

Za najskuteczniejszy instrument ograniczenia importu węgla, zwłaszcza ze Wschodu, były wiceminister uznał aktywną politykę sprzedażową oraz poprawę efektywności. – Bezpieczeństwo energetyczne, a tym samym surowcowe, w czasach tak niepewnych, nabiera wyjątkowego znaczenia. Kryzys i globalna pandemia muszą zmienić dotychczasową politykę Unii Europejskiej – tłumaczy były wiceminister w oświadczeniu.

Odwołany wiceminister, który odpowiadał w rządzie za górnictwo od lipca zeszłego roku (wcześniej jako wiceminister energii) stwierdził, że był to trudny okres dla branży, obciążony m.in. olbrzymim importem węgla i dramatycznie spadającymi cenami tego surowca. – Z częścią negatywnych zjawisk udało mi się uporać. Po raz pierwszy od lat, w czasie kiedy odpowiadałem za górnictwo, zmalał import rosyjskiego węgla. W spółkach węglowych, zwłaszcza w Polskiej Grupie Górniczej, przygotowałem szereg zmian organizacyjnych i kadrowych, służących poprawie efektywności wydobycia i zwiększeniu sprzedaży – napisał Gawęda.

– Uruchomiłem działania ochronne dla pozyskania, a w niektórych przypadkach przejęcia, koncesji przez spółki państwowe. Wspólnie z moimi współpracownikami uruchomiliśmy ważne projekty dla Śląska i Polski. Powołany został m.in. operator rewitalizacji terenów pogórniczych. Został przygotowany i wdrożony program naprawy hutnictwa, którego operatorem jest spółka Węglokoks. Powołany przeze mnie zespół przygotował plan Śląskiego ciepła, w którym spółki ciepłownicze przeprowadzą konsolidację ciepłownictwa w regionie – czytamy w komunikacie Adama Gawędy.