Amsellem: Wojna w Syrii to interesy energetyczne

31 marca 2015, 13:52 Energetyka
ISIS
Bojownicy ISIS.

We wschodniej części Morza Śródziemnego niedawno zostały odkryte złoża gazu. Jaki mają związek z wojną domową w Syrii. Na ten temat odpowiada rozmówca francuskiego Atlantico.

– Według danych  szacunkowych opublikowanych w 2010 r. przez US Geological Survey, w basenie śródziemnomorskim znajduje się około 1,7 mld baryłek ropy i prawie 3,5 triliona m³ gazu. W skali porównywalnej ilości te stanowią około 1 % ogólnych rezerw takich krajów jak Iran (18,2%), Rosja (16,8%) oraz Katar (13,3%). Niemniej jednak, odkryte złoża stanowią duże znaczenie dla śródziemnomorskich państw, które że nie mogą liczyć na  niezależność energetyczną czy też stać się eksporterem energii. Ta sytuacja głownie odnosi się do Izraela. W dwóch jego głównych złożach – Tamar i Lewiatan (oszacowano odpowiednio w 2009 r. i 2010 r.), znajduje się ponad 900 mld m³ gazu. Z kolei u wybrzeży Cypru z znajduje się odkryte niedawno w 2012 r. złoże Afrodyta, które jest według szacunków źródłem około 200 mld³ – wylicza David Amsellem, francuski specjalista ds. energetyki na Bliskim Wschodzie.

Jego zdaniem rosną napięcia między państwami w związku z odkryciem surowców. Szczególnie jest tak ze względu na możliwość, że Izrael może stać się jedynym państwem, który będzie mógł korzystać z tych zasobów. – Po zweryfikowanej wiadomości na temat nowo odkrytych złóż, Izrael stał się automatycznie uczestnikiem konfliktu z sąsiednim Libanem, który przyznaje sobie prawo do tych zasobów. Te dwa państwa do tej pory nie podpisały porozumienia o morskiej granicy i jednocześnie deklaruję się co do praw do strefy o powierzchni 850 km² przylegającej do ich wybrzeży. Żaden z izraelskich zasobów nie znajduje się w tej strefie, jednak w przyszłości jest możliwość odkrycia nowych. Ten fakt tylko zaostrza i tak napiętą relację dwóch państw.

– Oprócz tego, wokół śródziemnomorskiego gazu wygenerował się też drugi konflikt – między Cyprem a Turcją. Ankara kwestionuje prawo Cypru do złóż Afrodyta  i próbuje podzielić je wraz z Turecką Republiką Cypru Północnego, której jak na razie nie uznało żadne państwo oprócz … Turcji. Jakby nie było, złoża nie tylko płodzą konflikty, ale i przyczyniają się do formalizowania partnerstwa państw, np. między Izraelem, Grecją a Cyprem – dodaje ekspert.

– Większa cześć śródziemnomorskich naftogazowych złóż mogą się okazać całkowicie położone na obszarze, do którego prawa posiada Syria. Niemniej jednak, te rezerwy nie grają istotnej roli w syryjskim konflikcie, dlatego że żadne ze złóż do tej pory nie było odnalezione ani też eksploatowane. To są jednak jeszcze „wirtualne kwestie” – wskazuje Amsellem. – W syryjskim konflikcie energetykę powinno się rozpatrywać w dwóch geograficznych położeniach. Przede wszystkim, na poziomie Syrii rzecz tkwi w chęci kontrolowania przez uczestników konfliktu całego kompleksu ropoprodukcyjnego ( kompleks w większości znajduje się w północno-wschodniej części państwa), w celu zyskania dla siebie finansowych korzyści. Na poziomie regionalnym wszystko jest związane z przede wszystkim rolą, jaką może odegrać Syria w transporcie surowców energetycznych (to pozwala częściowo zrozumieć pozycję sąsiednich państw w syryjskim kryzysie). Syria graniczy z Irakiem i Turcją oraz ma bezpośredni dostęp do morza, co powoduje włączenie Syrii w idealny korytarz dla tranzytu bliskowschodniego gazu do Europy.

Zdaniem rozmówcy Atlantico na wcześniejszym etapie syryjskiego kryzysu Iran i Katar rozważały budowę gazociągu dla eksportowania surowców z ich gigantycznego złoża Południowy Pars. Katarski gazociąg powinien być przeprowadzony przez sojuszniczą Arabię Saudyjską oraz Jordanię, a irański – przez Irak. – Ostatecznie Damaszek  w 2011 r. przekazał preferencyjny projekt Teheranu, co spowodowało, że w ostateczności byli niezadowoleni w Doha. To pkazouje, że energetyka znajduje swoje odzwierciedlenie w interesach  uczestniczących  w wojnie domowej, tak jak Iran został sojusznikiem Damaszku, a Katar zaczął finansować środowiska rebelianckie  działające przeciw reżimowi państwowemu – kwituje Francuz.