Duńskie media: Baltic Pipe to szansa dla naszej gospodarki

4 września 2017, 17:36 Alert
gaz01
Sieć dystrybucyjna gazu. Fot. PSG

„Rosnący rachunek za gaz może uderzyć w firmy produkcyjne w Danii. Nieoczekiwana pomoc może przyjść z Polski i Norwegii” – pisze zajmujący się energetyką duński portal Energi Watch. Według serwisu gazociąg Baltic Pipe może przynieść duńskiej gospodarce duże korzyści.

W Danii gaz kupuje ok. 400 tys. odbiorców. Chodzi zarówno o indywidualnych klientów, jak i przedsiębiorców. Korzystają oni istniejącej sieci gazowniczej, przesyłowej i dystrybucyjnej. „Gaz jest niezbędny dla wielu dużych duńskich firm przemysłowych i dlatego też plany powstania polsko-norweskiego gazociągu Baltic Pipe wzbudzają ogromną satysfakcję przemysłu duńskiego” – czytamy na stronie Energi Watch.
Dziennikarze przypominają, że trwa procedura rezerwacji przepustowości mającego powstać gazociągu. Od środy rusza drugi etap tej procedury, a klienci mającej powstać nowej gazowej magistrali wykazali nią duże zainteresowanie. „Wszystko idzie zgodnie z planem, aby gazociąg został oddany do użytku 1 października 2022 r.” – czytamy na stronie portalu.
– Po pierwsze, jest to projekt priorytetowy na poziomie europejskim, skorzysta na nim większa liczba krajów. Będzie miał także pozytywny wpływem na gospodarkę. Projekt przyniesie w najbliższych latach korzyści duńskiej sieci przesyłowej gazu ziemnego, zwłaszcza w obliczu nowych wyzwań – mówi Troels Ranis, dyrektor przemysłu energii w Dunsk Industri, czyli duńskiej izbie handlu.

Korytarz Norweski

Baltic Pipe, będącym jednym z pięciu elementów Korytarza Norweskiego, zostanie podłączony do jednego z głównych norweskich gazociągów przesyłowych – EuroPipe II. „Norwegia zapewnia sobie nowy rynek zbytu dla wydobywanego u siebie surowca, natomiast Polacy uzyskają alternatywę dla rosyjskiego gazu”- czytamy w Energi Watch. Portal przypomina, że koszty projektu wyniosą między 12 a 15,5 mld duńskich koron. Duński operator systemu przesyłowego, firma Energinet.dk, widzi ogromny potencjał w tym projekcie. „Choćby dlatego będzie to dla Danii szansa na utrzymanie niskich opłat taryfowych z korzyścią dla duńskiego klienta. Gdyby nie Baltic Pipe, który uczyni z Danii kraj tranzytowy i przełoży się na wpływy z opłat tranzytowych, duńskie taryfy gazowe znacznie by wzrosły z powodu spadku zużycia gazu” – czytamy w tekście.

Projekt zakładający przesył gazu z Norwegii do Polski za pośrednictwem duńskiej sieci w sposób naturalny zwiększy wolumen przesyłanego błękitnego paliwa.

– Jedną z naszych obaw dotyczących prognoz spadku przesyłu gazu przez duńską sieć, było ryzyko wzrostu taryf dla naszych firm, których produkcja oparta jest na gazie. Koszty eksploatacji oraz konserwacji nie będą więc znaczącym problemem tylko dlatego, że spada przesył surowca. Dzięki temu, że gaz z Norwegii będzie przepływał przez nasze terytorium, sieć będzie wykorzystywana znacznie częściej i przybędzie podmiotów do dzielenia się kosztami – zaznacza Troels Ranis. Jak dodaje, dzięki Baltic Pipe Duńczycy będą mogli „upiec dwie pieczenie na jednym ogniu”.

– Zwiększamy wolumen gazu w naszych gazociągach, duńscy klienci będą płacili niskie stawki taryfowe. Baltic Pipe jest korzystny także dla Norwegii, która zyskuje nowy rynek zbytu. Zyska także Polska, która będzie miała alternatywę dla dostaw gazu z Rosji. Baltic Pipe to bardzo ważny projekt i wiele wskazuje na to, że będzie to dobra inwestycja – podkreśla Ranis.

Koszty Baltic Pipe

W czerwcu duński operator systemu przesyłowego Energinet.dk opublikował szereg dokumentów, w których oceniono, że budowa Baltic Pipe, od połączenia z norweskim gazociągiem Europipe II na Morzu Północnym po rozbudowę systemu w Polsce będzie kosztować od 1,585 do 2,06 mld euro, przy czym Gaz-System, w zależności od ostatecznej kwoty, miałby wyłożyć od 841 mln do 1,093 mld euro, a Energinet.dk – od 744 mln do 968 mln. Jednak zarówno jak pełnomocnik rządu do spraw strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski jak i polski Gaz- System podkreślają, że szacunki są wstępnym etapie i mogę one ulec modyfikacji.

Założenia

Gazociąg Baltic Pipe ma połączyć polski system przesyłu gazu ze złożami na Szelfie Norweskim Morza Północnego.
Przepustowość rury łączącej złoża norweskie z Polską ma wynieść 10 mld m sześc. rocznie. Celem jest uruchomienie połączenia przed końcem 2022 r., kiedy wygasa kontrakt jamalski. Projekt Korytarza Norweskiego, a więc połączenia Szelfu Norweskiego poprzez Danię z polskim wybrzeżem, zakłada budowę pięciu elementów:
• budowę po duńskiej stronie „spinki” (tie-in) do norweskiego systemu przesyłowego na Morzu Północnym, która połączy Danię z Norwegią i umożliwi przesył surowca;
• rozbudowę istniejącej zdolności przesyłowej w Danii z zachodu na wschód;
• budowę połączenia gazowego między Polską a Danią (Baltic Pipe);
• budowę tłoczni gazu;
• rozbudowę polskiego systemu przesyłowego.

Zgodnie ze studium wykonalności projektu, które zostało przygotowane z końcem 2016 r., projekt dotyczy analizy planu budowy gazociągu Baltic Pipe (o przepustowości do 10 mld m3) oraz pozostałych elementów Korytarza Norweskiego. Inwestycja zgodnie z informacjami Gaz-Systemu oraz Energinet.dk powinna być gotowa do 2022 roku.

Energi Watch/Bartłomiej Sawicki