Beim: Jest sposób na utrzymanie nowych dróg w Polsce

18 lutego 2016, 14:00 Drogi
MICHAŁ BEIM nowe

KOMENTARZ

Dr Michał Beim

Instytut Sobieskiego

Od samego początku funkcjonowania elektronicznego systemu poboru opłat viaTOLL jednym z jego założeń było rozszerzanie systemu na kolejne drogi. Planowane na ten rok rozszerzenie systemu jest więc naturalnym, następnym etapem.

Elektroniczny system poboru opłat ma za zadanie zbieranie pieniędzy na utrzymanie dróg – musimy pamiętać, że jedną kwestią jest zbudowanie czy głęboka modernizacja trasy, co jest obecnie realizowane głównie przy wsparciu środków z Unii Europejskiej, a kolejną jest utrzymanie jej w odpowiednim stanie przez kolejne lata. Średni roczny koszt utrzymania drogi wynosi ok. 2-3% kosztów jej budowy.

System poboru opłat jest wdrażany i rozwijany w wielu krajach, różnią się tylko konkretne rozwiązania poboru opłat (różnego typu systemy elektroniczne, winiety). Przyczyna jest oczywista: potrzebne są środki na utrzymanie dróg. A ponieważ transport ciężarowy (powyżej 3,5 tony) najbardziej je zużywa, dlatego systemy poboru opłat obejmują właśnie ten sektor. Taki jest kierunek zmian na całym świecie.

Tak jak już wspomniałem, viaTOLL ma zapewnić finansowanie utrzymania dróg i remontów, dlatego nie należy się spodziewać, że elektroniczny system poboru opłat zasypie dziurę w planach inwestycyjnych budowy dróg, które zostały w spadku po poprzednim rządzie. Oczywiście ambitne plany miały związek z obietnicami wyborczymi. Według obliczeń brakuje 91 mld zł, aby zrealizować ten program. System viaTOLL od jego uruchomienia przyniósł 5,5 mld zł, tak więc nawet gdyby został maksymalnie rozszerzony, nie będzie w stanie pokryć tak ambitnego planu inwestycyjnego.