InfrastrukturaKolejeWszystko

Beim: Wszystkie scenariusze dotyczące Przewozów Regionalnych są możliwe

Beim: Wszystkie scenariusze dotyczące Przewozów Regionalnych są możliwe

Samorządy nie chcą podpisywać wieloletnich umów z przewoźnikami. Efekt: stary tabor i słaba jakość usług – napisał „Dziennik. Gazeta Prawna”. Jednocześnie, wg Urzędu Transportu Kolejowego udział Przewozów Regionalnych w rynku po raz pierwszy w historii spadł poniżej 30 proc. Tymczasem łączny udział pięciu spółek konkurencyjnych – Kolei Mazowieckich, Śląskich, Wielkopolskich, Dolnośląskich i Arrivy – jest już o 5,4 proc. wyższy.

– Od samego początku reforma PKP wydzielająca lokalne przewozy kolejowe w poszczególnych województwach do jednej spółki (Przewozy Regionalne) była bardzo źle zaprojektowana – uważa w rozmowie z naszym portalem dr Michał Beim, ekspert Instytutu Sobieskiego.

W jego przekonaniu winę za to ponosi ministerstwo transportu za czasów wiceministra Janusza Engelhardta. Zaprojektowano ją bowiem tak, by nie zaistniała konkurencja dla PKP Intercity. Reforma odebrała istotne z punktu widzenia oferty regionalnej dopełnienie do pociągów osobowych, w postaci pociągów pospiesznych. One pełniły rolę, jaką na świecie pełnią tzw. regio-ekspresy.

– Stało się to już bardzo mocnym uderzeniem w nową spółkę Przewozy Regionalne. Przez to stała się ona niezbyt efektywna – mówi dalej ekspert. – Bowiem nie może zapewnić pasażerom w podróżach po regionach w Polsce pełnej oferty. Wiele osób zrezygnowało wówczas z usług tej spółki. Przed reformą można było za dopłatą przejechać na jednym bilecie po żądanej trasie, przesiadając się z pociągu pospiesznego na osobowy. Po reformie trzeba na takiej samej trasie kupować dwa różne bilety: PKP Intercity (która przejęła pociągi pospieszne) i Przewozów Regionalnych.

Przy powoływaniu spółki PR popełniono jeszcze jeden istotny błąd. Zaproszono do przejęcia w niej udziałów samorządy wojewódzkie, w tym takie, które już miały własne koleje, bądź je tworzyły, „wychodząc” ze spółki PR. Obecnie głównym jej udziałowcem jest województwo mazowieckie (ponad 13 proc.), które w ogóle nie korzysta z usług PR (przewozy zapewniają tam Koleje Mazowieckie). Powstało absurdalne założenie tej reformy, że PR są spółką, mającą 16. udziałowców, z tego część z nich nie jest zainteresowana z operacyjnego punktu widzenia funkcjonowaniem w niej.

– Pomysł Adama Struzika, by „janosikowe” spłacić w udziałach, których woj. mazowieckie w ogóle nie potrzebuje, byłby sensowny – uważa Michał Beim. – W kolejnych kilku województwach: dolnośląskim, śląski, wielkopolskim, łódzkim czy kujawsko-pomorskim istnieją własne spółki przewozowe, lub są tworzone. One za chwilę także przestaną być zainteresowane posiadaniem udziałów w PR.

Przetargi na organizowanie przewozów w poszczególnych województwach organizowane są zwykle na jesieni. Trwają krótko. Z reguły wygrywają je Przewozy Regionalne – wygrywają jednak z użyciem starego taboru, bo nie ma czasu kupić nowego.

– Cały ten proces stanowi przykład pokazujący brak talentów biznesowych do organizowania rynku kolejowych przewozów  pasażerskich ze strony rządu – twierdzi Beim. – Z punktu widzenia PR jako spółki byłoby ryzykowne wydłużanie – w wyniku przetargu – czasu pełnienia usług przewozowych w danym województwie. Groziłoby to bowiem utratą możliwości pełnienia tych usług na danym terenie. Jednak z drugiej strony dawałoby stabilizację na rynku. Zwycięzca przetargu na usługi na danym obszarze trwające 5-10 lat może inwestować, zwiększać zatrudnienie czy się restrukturyzować.

Do czego może dojść w warunkach obecnych widać na przykładzie woj. śląskiego, który niemal z dnia na dzień wyrzucił PR, tworząc Koleje Śląskie. Pokazuje to, że wszystkie scenariusze dotyczące Przewozów Regionalnych są możliwe.


Powiązane artykuły

Krzysztof Bolesta, wiceminister klimatu i środowiska, który zapowiadał wprowadzenie programu NaszEauto. Obecnie rząd chce przekierować środki z inicjatywy na termomodernizacje szkół. Fot.: PAP / Wiktor Dąbkowski

Jednak nie będzie więcej pieniędzy na NaszEauto?

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, operator programu NaszEauto nadal przyjmuje wnioski o dotacje do samochodów elektrycznych. Choć oficjalnie...

Urządzenia dla farmy Baltic Power pod nadzorem UDT

Państwowy Urząd Dozoru Technicznego (UDT) wydał już ponad 500 decyzji zezwalających na eksploatację urządzeń, które będą pracowały na potrzeby morskiej...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp