Biopaliwa, UE i Polska

10 marca 2016, 18:30 Alert
Biopaliwa

(EurActiv.pl)

Produkcja biopaliw odchodzi od rzepaku i innych roślin w stronę produkcji z odpadów i innych surowców niekonkurujących z uprawami żywności. Polscy hodowcy rzepaku obawiają się więc, że utracą swój dotychczasowy dorobek i będą musieli przestawić się na nowy rodzaj upraw.

Produkcja biopaliw, mimo że hodowla rzepaku, jednego z podstawowych składników biopaliw, jest hodowlą rolniczą jest wyjątkowa w porównaniu do innych upraw. Mimo że ma wszelkie cechy produkcji rolnej, to dużo bardziej niż od Wspólnej Polityki Rolnej zależy od innych regulacji unijnych, zwłaszcza tych dotyczących odnawialnych źródeł energii i walki z emisjami.

Biopaliwa

Biopaliwa są paliwami, np. etanolem, stworzonymi nie z ropy naftowej, a z produktów organicznych, np. właśnie rzepaku. Unia Europejska początkowo zaangażowała się w promocję ich produkcji, widząc w tym możliwość zmniejszenia uzależnienia państw członkowskich od paliw kopalnych.

Wejście na rynek alternatywy dla konwencjonalnych źródeł energii nie obyło się bez negatywnych konsekwencji.  Ceny żywności wzrosły: areał upraw w Europie jest ograniczony, więc hodowla roślin przeznaczonych na biopaliwa konkuruje z hodowlą roślin konsumpcyjnych, podwyższając cenę tych drugich.

Ponadto, wzrost cen roślin przeznaczonych na biopaliwa zwiększył popyt na ich hodowlę, co doprowadziło też do dążenia do powiększenia obszarów dostępnych pod uprawę. A to stworzyło presję na wycinanie lasów, czyli jeszcze przyspieszyło wylesianie Europy, co sprawia, że biopaliwa osiągają efekt przeciwny do zamierzonego – czyli pośrednio zwiększają emisje gazów cieplarnianych (lasy je wchłaniają), a nie je zmniejszają.

Z tego powodu, instytucje unijne porozumiały się w kwietniu zeszłego roku co do ograniczenia stosowania biopaliw. Przyjęte w 2015 r. przepisy wejdą w życie w 2017 r. Zgodnie z nimi, wśród paliw używanych w transporcie w 2020 r. biopaliwa mogą stanowić 7 proc., ale łącznie energii ze źródeł odnawialnych w tej branży na koniec obecnej dekady ma być 10 proc.

Limit ten dotyczy jednak jedynie biopaliw tradycyjnych. Wyłączone są z niego tzw. zaawansowane biopaliwa (ang. advanced biofuels), czyli biopaliwa drugiej generacji. Są to biopaliwa, które nie konkurują o miejsce z innymi uprawami, jako że są wytwarzane np. z odpadów z produkcji rolnej czy z odpadów drzewnych.

Polska

Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego w 2013 r. (TUTAJ) w Polsce rośliny oleiste zajmowały ponad 700 tys. ha. Większość z tego stanowił rzepak i rzepik – 686 tys. ha, a produkcja jedynie rosła od tego czasu. Ponadto, Polskie Stowarzyszenie Producentów Oleju informuje, że firmy w niej zrzeszone („90 proc. rynku” wg PSPO) w 2015 r. wyprodukowało 1,1 mln t oleju surowego i 0,4 mln t oleju rafinowanego – w obu przypadkach wzrost w porównaniu do ubiegłego roku. 60 proc. produkcji zostało użyte do wytwarzania biopaliw.

Z powodu obecnie znaczącego areału upraw i inwestycji poczynionych w tej dziedzinie, polscy rolnicy nie chcą rezygnować z rzepaku jako źródła do produkcji biopaliw. Argumentują, że obecnie już istniejące łańcuchy produkcji ciężko będzie przestawić na nowe źródła surowca, co niesie zagrożenie dla zatrudnienia i gospodarki w Polsce.

Po objęciu władzy przez PiS, nowy minister rolnictwa i rozwoju wsi Krzysztof Jurgiel spotkał się z przedstawicielami Krajowego Zrzeszenia Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych. Głównym problem zidentyfikowanym przez nich było „znaczne zmniejszenie dopłat za hektar”, a rolnicy także podkreśli konieczność utrzymywania przepisów unijnych i krajowych w kształcie umożliwiającym dalszą produkcję, jeżeli zatrudnienie i dochód z tego sektora ma nadal się rozwijać.