Bloomberg: USA nie chcą naftowej współpracy Japonii i Rosji

17 lipca 2017, 13:00 Alert
Platforma wydobywcza na złożu Kirinskoje
Platforma wydobywcza na złożu Kirinskoje

Stany Zjednoczone domagają się od innych państw z grupy G7 respektowania nałożonych na Rosję sankcji. Amerykanie ostrzegli, że mogą w tym celu powstrzymać zagraniczne koncerny od udziału w realizacji projektów naftowych.

Jak informuje Bloomberg, za pomocą sankcji Stany Zjednoczone mogą przeszkodzić wspólnym planom Japonii oraz Rosnieftu, dotyczącym poszukiwania ropy na terytorium Rosji.

Według agencji sprzeciw Waszyngtonu wobec japońskiego projektu poszukiwania ropy na Dalekim Wschodzie świadczy o tym, że amerykański Departament Skarbu popiera sankcje, mimo że niektóre z międzynarodowych koncernów naciskają na współpracę z rosyjskimi spółkami energetycznymi.

Współpraca energetyczna Japonii z Rosją

Pod koniec ubiegłego roku w ramach rozmów prezydenta Rosji Władimira Putina z premierem Japonii Shinzo Abe Rosnieft oraz konsorcjum japońskich spółek, w skład którego wchodzą Marubeni Corporation, Japan Oil, JOGMEC oraz Inpex Corporation, podpisały porozumienie dotyczące głównych kierunków współpracy przy wspólnej eksploracji, eksploatacji oraz wydobyciu węglowodorów na złożach znajdujących się w rosyjskiej części szelfu Morza Japońskiego. Wówczas informowano, że Moskwa i Tokio potwierdziły zainteresowanie budową gazociągu Sachalin-Hokkaido, który w założeniach ma mieć ok. 1,5 tys. km długości i przepustowość 20 mld m3 rocznie, co odpowiada 17 procentom obecnie importowanego przez Japonię wolumenu LNG.

Japonia jest głównym odbiorcą rosyjskiego LNG oraz ropy. Tamtejsze spółki – Mitsui oraz Mitsubishi – są czołowymi akcjonariuszami projektu Sachalin 2, a japońskie konsorcjum SODECO posiada 30 procent akcji projektu Sachalin 1, który chce rozwijać Rosnieft. Spowolnienie tempa wzrostu chińskiej gospodarki oraz zachodnie sankcje zachęcają Rosję do przyciągnięcia nowych japońskich inwestorów.

G7 nie powinno ignorować sankcji

Według źródeł Bloomberga USA opierają swój sprzeciw o to, że sojusznicy z G7 nie powinni ignorować nałożonych sankcji i zezwalać swoim spółkom na realizowanie projektów, w których amerykańskim podmiotom zakazano brać udziału. Zdaniem Tokio projekty realizowane razem z Rosnieftem nie są „ignorowaniem sankcji”, ponieważ japońskie spółki nie konkurowały w nich z amerykańskimi podmiotami.

Bloomberg/Piotr Stępiński