Brakuje przepisów pozwalających na uproszczone rozliczenie auta elektrycznego w PIT

4 października 2019, 07:00 Alert
samochód elektryczny elektromobilność
fot. CC/pxhere.com

Jak zwraca uwagę dzisiejsza „Rzeczpospolita”, jeśli pracownik jeździ prywatnie firmowym autem, pracodawca powinien naliczać mu zryczałtowany przychód, jednak przepisy które o nim traktują odnoszą się tylko do tradycyjnych aut.

– Niestety, ustawa o PIT jest niedopasowana do nowoczesnych rozwiązań technologicznych – mówi w rozmowie z gazetą Marta Szafarowska, doradca podatkowy i partner w kancelarii Gekko Taxens.

– Zapytałem w Krajowej Informacji Skarbowej, czy ryczałt można naliczyć pracownikowi, który wykorzystuje do celów prywatnych służbowy samochód elektryczny. Odpowiedzieli, że nie można, bo nie ma pojemności silnika. A przychód trzeba określić na zasadach ogólnych – napisał do dziennika jego czytelnik.

Zgodnie ze stanowiskiem skarbówki, pracodawca powinien naliczyć pracownikowi przychód w oparciu o ceny wynajmu samochodu elektrycznego. Jak szacuje „Rz”, w skali miesiąca taki wynajem to ponad 20 tys. zł.

– Wyjdzie z tego bardzo duży podatek (liczony według stawki 17 albo 32 proc.), który trzeba przecież potrącić z pensji pracownika. Przez to, że korzysta z elektrycznego auta, dostanie dużo mniej na rękę – mówi w rozmowie z gazetą Wojciech Jasiński, konsultant podatkowy w ATA Finance.

Z taką interpretacją nie zgadza się Marta Szafarowska.

– Auto elektryczne też jest przecież służbowym samochodem, skoro nie obejmuje go przepis o szczególnych zasadach naliczania przychodu, nie naliczamy go w ogóle. Wskazuje na to też wykładnia celowościowa, rząd wspiera przecież elektromobilność. Dziwne byłoby, gdyby samochody elektryczne miały być opodatkowane na zdecydowanie gorszych zasadach niż zwykłe – argumentuje Szafarowska na łamach dziennika.

– Sytuacja jest trudna: mamy do wyboru albo naliczanie astronomicznego przychodu pracownikowi, albo spór ze skarbówką. Wydaje się, że ustawodawca powinien jak najszybciej uzupełnić przepisy – podsumowuje Wojciech Jasiński.

Rzeczpospolita/CIRE.PL

Stępiński: Śpiesz się powoli, czyli polska elektromobilność w praktyce