Bank Anglii ogłosił, że w kolejnej serii banknotów zrezygnuje z wizerunków słynnych postaci historycznych. Zamiast takich postaci jak Winston Churchill, Jane Austen, czy William Szekspir pojawią się motywy brytyjskiej przyrody – zwierzęta, rośliny i krajobrazy. Jedyną postacią, która pozostanie na banknotach, będzie król Karol III, którego portret – zgodnie z wieloletnią tradycją – nadal będzie widniał na jednej stronie.
Decyzja oznacza odejście od ponad półwiecznej tradycji. Od 1970 r., gdy na banknotach po raz pierwszy pojawił się William Szekspir, Bank Anglii umieszczał na nich wybitne postacie brytyjskiej historii i kultury. W ostatniej serii znaleźli się m.in. premier Winston Churchill (5 funtów), pisarka Jane Austen (10 funtów), malarz J.M.W. Turner (20 funtów) oraz matematyk i pionier informatyki Alan Turing (50 funtów).
Decyzja po konsultacjach społecznych
Decyzję podjęto po konsultacjach społecznych. W ankiecie przeprowadzonej przez Bank Anglii wzięło udział około 44 tys. osób (liczba mieszkańców Wielkiej Brytanii to prawie 70 mln). Najwięcej respondentów – około 60 proc. – opowiedziało się za motywami przyrodniczymi.
Na drugim miejscu znalazły się architektura i zabytki (56 proc.), a dopiero na trzecim – postacie historyczne (38 proc.). W najbliższych miesiącach bank planuje kolejne konsultacje, podczas których obywatele będą mogli wskazać konkretne gatunki zwierząt i roślin, jakie powinny pojawić się na nowych banknotach.
Według władz Banku Anglii zmiana ma także praktyczne znaczenie. Nowa seria ma wykorzystywać najnowsze technologie zabezpieczeń, a bardziej zróżnicowane motywy graficzne mogą dodatkowo utrudnić fałszowanie pieniędzy.
Jak podkreśliła główna kasjer Banku Anglii Victoria Cleland, wprowadzanie nowych banknotów zawsze wiąże się przede wszystkim z poprawą zabezpieczeń, ale jednocześnie daje okazję do „pokazania różnych aspektów brytyjskiej tożsamości”. Przyroda – jej zdaniem – doskonale się do tego nadaje.
Wypieranie historii
Decyzja wywołała jednak szeroką debatę w mediach brytyjskich i nawet przekroczyła kanał La Manche. Pomysł skrytykowali politycy różnych obozów – zarówno Nigel Farage z partii Reform, jak i lider Liberalnych Demokratów Ed Davey.
Publicysta tygodnika „The Spectator” Matthew Lynn uważa, że rezygnacja z historycznych postaci jest poważnym błędem. Jego zdaniem wizerunki wielkich postaci pełniły na banknotach ważną symboliczną funkcję.
„Papierowy pieniądz – szczególnie od czasu odejścia od standardu złota – opiera się przede wszystkim na zaufaniu społecznym. Dlatego banki centralne tradycyjnie umieszczały na nim wizerunki osób kojarzonych z autorytetem, historią i trwałością państwa” – argumentował. Zdaniem Lynna zwierzęta – choć sympatyczne – nie niosą takiego symbolicznego przekazu jak postacie historyczne. „Rudzik na banknocie nigdy nie będzie miał tej samej wymowy co Churchill” – pisze publicysta.
Jeszcze ostrzej zmianę komentuje Hélène de Lauzun na łamach „The European Conservative”. Według niej decyzja wpisuje się w szerszy trend odchodzenia od symboli narodowej historii. Autorka przypomina, że podobne procesy obserwowała wcześniej we Francji, gdzie z banknotów stopniowo znikali wielcy myśliciele i artyści, a ostatecznie – wraz z wprowadzeniem euro – zastąpiono ich abstrakcyjnymi motywami architektonicznymi.
De Lauzun zwraca też uwagę na ironię całej sytuacji: władze chcą podkreślać piękno brytyjskiej przyrody, podczas gdy jednocześnie polityka państwa podminowuje tradycyjny sposób życia brytyjskiej wsi m.in. poprzez ograniczenia polowań czy obciążenia podatkowe dla rodzinnych gospodarstw.
Z kolei portal „Politico” z Brukseli stara się obrócić całą sprawę w żart i zauważa, że zauważa satyryczne propozycje, by na banknotach znalazły się symbole codziennego brytyjskiego życia: filiżanka herbaty, kolejka ludzi stojących w uporządkowanym ogonku czy popularne danie chicken tikka masala.
Biznes Alert / AC/


