Ceny ropy w USA spadają, ale sierpień zakończą z największym wzrostem od kwietnia

31 sierpnia 2016, 11:15

Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku spadają o 0,2 proc., ale sierpień zakończą największym miesięcznym wzrostem od kwietnia – informują maklerzy.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku jest wyceniana po 46,27 USD, po zniżce o 8 centów.

Brent w dostawach na październik na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie tanieje o 6 centów i jest wyceniana po 48,31 USD za baryłkę. Kontrakty na X wygasają w środę.

Inwestorzy poznają po południu raport Departamentu Energii (DoE) o zapasach paliw w USA w ubiegłym tygodniu.

Analitycy spodziewają się wzrostu zapasów ropy o 1,3 mln oraz spadku zapasów benzyny o 1,25 mln.

We wtorek Amerykański Instytut Paliw (API) podał już swoje cotygodniowe niezależne wyliczenia dotyczące zapasów ropy w USA w ub. tygodniu. Wynika z nich, że zapasy ropy wzrosły o 942.000 baryłek.

Tymczasem zbliża się nieformalne spotkanie OPEC w Algierii w sprawie ewentualnego zamrożenia poziomu dostaw ropy na rynki paliw. Irak może poprzeć taką propozycję OPEC i innych dużych dostawców ropy – poinformował premier Iraku Haidar Al-Abadi.

– Zamrożenie dostaw ropy na obecnym wysokim poziomie, albo gdzieś w okolicach tego, może nie mieć praktycznie większego wpływu na ustabilizowanie sytuacji na rynkach paliw – ocenia tymczasem RiC Spooner, analityk CMC Markets w Syndey.

– Zbliżamy się do pory, gdy rafinerie robią sobie przerwy remontowe i w tym czasie spada zapotrzebowanie na ropę, dlatego ceny surowca mogą spadać – uważa.

We wtorek ropa na NYMEX w Nowym Jorku straciła 63 centy i kosztowała na zamknięciu sesji 46,35 USD za baryłkę.

W sierpniu ceny ropy w USA wzrosły o 11 proc., najmocniej od kwietnia.