Chińczycy zainteresowani akcjami Rosnieftu. Sygnał przed wizytą Putina w Pekinie?

21 kwietnia 2016, 14:10 Alert
Putin Sieczin Rosnieft
Prezydent Władimir Putin i Igor Sieczin (prezes Rosnieftu). Fot. Rosnieft

(Interfax/Wojciech Jakóbik)

Chińskie CNPC jest zainteresowane prywatyzacją Rosnieftu – poinformował pierwszy wiceprezes firm Wang Zhongcai. Jego zdaniem temat ewentualnego wykupu części udziałów rosyjskiego koncernu będzie przedmiotem rozmowy przywódców Chin i Rosji. Jednocześnie CNPC wykluczyło zakup udziałów w Baszniefcie.

Okazją do rozmów o prywatyzacji Rosnieftu może być wizyta prezydenta Rosji Władimira Putina w Chinach zapowiadana na czerwiec tego roku. Dokładna data spotkania z prezydentem Xi Jinpingiem nie jest jeszcze znana. Minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi na spotkaniu ze swoim rosyjskim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem ocenił, że spotkanie Putin-Xi będzie „najważniejszym wydarzeniem w działalności na arenie międzynarodowej naszych państw”.

Rosjanie liczą na zaangażowanie chińskiego kapitału w szereg przedsięwzięć – projekty LNG (jak to się już stało w przypadku Jamał LNG), gazociągi do Chin (np. Siła Syberii 1, 2 i 3), oraz plany rozwoju wydobycia z nowych złóż węglowodorów we Wschodniej Syberii. Spotkanie w Pekinie może być okazją do zawierania kolejnych umów. Warto przypomnieć, że podobne wydarzenia odbywały się w maju 2014 i 2015 roku, kiedy kolejno podpisano umowę ramową o dostawach gazu z Rosji do Chin przy użyciu Siły Syberii, oraz memorandum o współpracy przy budowie Gazociągu Ałtaj, przemianowanego potem na Siła Syberii 2. Chociaż Rosjanie przekonywali, że projekty są pewne i uniezależnią ich od głównego rynku zbytu, czyli Europy, do tej pory nie zostały zrealizowane. Sytuację pogorszyły sankcje zachodnie i spadek cen ropy naftowej.  Przez nie m.in. Rosnieft musiał zamrozić plany inwestycyjne.

Prywatyzacja wciąż pod znakiem zapytania

Minister energetyki Rosji przyznał, że prywatyzacja Rosnieftu w 2016 roku może się nie odbyć. Poinformował o tym wiceminister energetyki Aleksiej Teskler. – Wszystko jest możliwe – powiedział dziennikarzom.

Prezydent Rosji Władimir Putin zarekomendował w styczniu prywatyzację akcji Rosnieftu, Basznieftu, VTB Banku, Alrosy i Sovcomflotu. Ze sprzedaży 19,5 procent akcji rosyjskiego koncernu naftowego budżet miał pozyskać 500-550 mld rubli. Rosnieft obawiał się jednak, że sprzedaż odbędzie się na niekorzystnych warunkach, ze względu na problemy firmy spowodowane tanią ropą i sankcjami zachodnimi. Poszukiwano także strategicznego inwestora, który chciałby kupić akcje. Brytyjskie BP odrzuciło taką możliwość.

Rosnieftegaz, który posiada pakiet kontrolny akcji Rosnieftu, prowadzi obecnie audyt z udziałem zewnętrznego konsultanta, który ma ustalić najbardziej korzystne rozwiązanie. Posiada 69,5 procent akcji. Brytyjskie BP ma 19,75 procent udziałów. Ministerstwo energetyki Rosji informuje, że rekomendacje odnośnie prywatyzacji mają być znane za jeden lub dwa miesiące.