Innowacje

WN: Chińczycy budują największą baterię na świecie

Dyski przyszłości
Naukowcy zapowiadają, że dzięki światłu i metalom ziem rzadkich, dyski przyszłości będą miały 1000-krotnie większą pojemność niż obecne / Źródło: Wikicommons

Będzie miała moc 200 MW a zamiast najpopularniejszego dotychczas litu zastosowany zostanie inny pierwiastek- wanad – pisze Leszek Kadej z portalu WysokieNapiecie.pl.

O znaczeniu litu w systemie energetycznym przyszłości powiedziano już chyba wszystko. Ma on cały szereg zalet. Baterie litowo-jonowe szybko się ładują i potrafią dostarczyć dużo prądu. Mają sporą gęstość magazynowania. Raczej są niezastąpione w małych urządzeniach i w różnych elektrycznych pojazdach. Mają wreszcie perspektywy rozwoju, bo laboratoria doskonalą już baterie litowo-siarczkowe z polimerem zamiast elektrolitu.

Jednak wraz ze wzrostem potrzeb energetyki lawinowo rosnąć będzie ilość potrzebnego litu, a łatwo dostępne złoża tego pierwiastka są ograniczone. Dodatkowo litowy akumulator degraduje się z czasem, po kilku tysiącach cykli bateria jest do wymiany, a jej recykling skomplikowany i energochłonny. Rozglądając się za potencjalną alternatywą pozbawioną wad litu, skorzystano także z korzystnych i znanych od dawna właściwości wanadu.

Ten metal niemal w całości wykorzystywany jest w dwóch obszarach – w metalurgii jako składnik stali szlachetnych i stopów z tytanem oraz jako katalizator, głównie przy produkcji kwasu siarkowego.

Ale wanad ma też doskonałe z punktu widzenia gromadzenia energii właściwości. Korzystając z powszechnie znanych praw elektrochemii można zbudować chemiczny akumulator, oparty o reakcje zachodzące w roztworach wanadowych jonów w trakcie przepływu przez nie prądu.

Idea ogniwa typu redox flow znana jest od dawna. Najważniejszą cechą jest praktycznie nieograniczona pojemność, zależąca tylko od objętości elektrolitów. Jedna z większych tego typu instalacji ruszyła na początku stycznia 2019 r. w Zaoyang w chińskiej prowincji Hubei. Zbudowana przez Kanadyjczyków z firmy VRB ma moc 3 MW i 12 MWh pojemności. Docelowo ma mieć 10 MW i 40 MWh. Ale Chińczycy budują już z amerykańską pomocą w Dalian wielokrotnie większy magazyn oparty o redox flow na wanadzie. Bateria ma ruszyć w 2020 r. i będzie miała moc 200 MW przy pojemności 800 MWh. To dwukrotnie więcej niż szeroko nagłośniony magazyn Tesli, zainstalowany w zeszłym roku w Australii po słynnym zakładzie Elona Muska z premierem stanu Australia Płd.

Na pierwszy rzut oka wanadowa bateria jest dziś droższa od litowej. W powstających instalacjach koszt zdolności magazynowania jednej kWh szacowany jest na 300$. W typowej baterii litowej to 200 $/kWh, choć Elon Musk od dawna obiecuje, że Tesla zejdzie poniżej 100 $/kWh. Ale wanadowa bateria działa znacznie dłużej niż litowa, dzięki kilkakrotnie większej liczbie cykli ładowania i rozładowywania średni koszt zmagazynowania jednostki energii okazuje się niższy w odpowiednio długim horyzoncie.

Jaki jest koszt wanadu i jakie jest jego wydobycie? Czy baterie z wanadu zrewolucjonizują nadchodzącą przyszłość? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl


Powiązane artykuły

Jarosław Królewski, prezes Synerise. Fot. Grzegorz Wajda/East News

Królewski: Polska potrzebuje atomu, aby istnieć w sektorze AI

Dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji sprawia, że kwestia zużycia energii elektrycznej przez centra danych i zaawansowane systemy obliczeniowe stała się jednym...

Tajwan chce ramię w ramię z Polską odbudować Ukrainę

Polska to brama do rynków UE i Ukrainy, dlatego znany z technologii ICT Tajwan chciałby współpracować z Polską na rzecz...
BMW iX3. Fot. BMW

Monachijskie serce BMW żegna spalinówki, wita elektryki

Kilkadziesiąt lat temu „nowa klasa” uratowała BMW przed kryzysem. Dziś ponownie ma odegrać ważną rolę, tym razem w drodze ku...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp