Ciąg dalszy rozmów Czechy-Polska o Turowie. Polacy znów sugerują, że Czesi opóźniają rozmowy

27 września 2021, 06:00 Alert
Kopalnia węgla brunantego Turów. Fot. Bartłomiej Sawicki/BiznesAlert.pl
Kopalnia węgla brunantego Turów. Fot. Bartłomiej Sawicki/BiznesAlert.pl

Kolejna runda rozmów Czechy-Polska o Kopalni Turów prowadzona w Pradze na poziomie rządowym nie przyniosła rozstrzygnięć. W tym tygodniu mają być kontynuowane rozmowy ekspertów oraz polityków.

– Podchodzę do tych rozmów tak, że druga strona rozmawia w dobrej wierze. Niestety dochodzi do takich sytuacji, które tę dobrą wiarę poddają w wątpliwość. Zdaję sobie sprawę, że w sytuacji, kiedy w kraju zbliżają się wybory parlamentarne, to z politycznego punktu widzenia może budzić się pokusa, żeby niektóre sprawy przeciągać, były realizowane tak, jak to dyktuje interes wyborczy, to rzecz naturalna w polityce – powiedział PAP wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński po rozmowach. Polacy sugerowali w przeszłości, że strona czeska może opóźniać rozmowy przed wyborami zaplanowanymi na październik oraz możliwość osiągnięcia porozumienia już po nich. Jednak również Praga sugerowała, że to Polacy przedłużają rozmowy otwierając negocjacje zagadnień już ustalonych.

Czesi zaskarżyli Polskę do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej za przedłużenie koncesji wydobywczej Kopalni Turów, która zaopatruje Elektrownię Turów w węgiel brunatny. Wnioskowali o środek tymczasowy w postaci zatrzymania wydobycia na czas sporu i uzyskali takie orzeczenie Trybunału. Polska się nie podporządkowała ze względu na bezpieczeństwo energetyczne i została na nią nałożona za to kara 500 tysięcy euro dziennie naliczana od 21 maja, kiedy zostało przedstawione postanowienie Trybunału.

Polska Agencja Prasowa/Wojciech Jakóbik

Zyska: Kara finansowa za Turów jest nieadekwatna do sytuacji. Polska chce rozmawiać