PTEZ: Jak ciepłownictwo walczy z koronawirusem?

20 kwietnia 2020, 17:45 Bezpieczeństwo
EC Żerań
Elektrociepłownia Żerań. fot. PGNiG Termika

W obliczu kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa kluczowe znaczenie dla państwa i obywateli ma nie tylko sprawnie działający system opieki zdrowotnej. Niemniej istotne jest prawidłowe funkcjonowanie infrastruktury krytycznej, w tym przedsiębiorstw branży elektroenergetycznej i ciepłowniczej – pisze Polskie Towarzystwo Elektrociepłowni Zawodowych.

Polskie Towarzystwo Elektrociepłowni Zawodowych śledzi działania podejmowane przez firmy członkowskie na rzecz zapewnienia ciągłości i stabilności dostaw energii oraz ciepła do przedsiębiorstw, a także gospodarstw domowych. – Dzięki wdrożeniu wcześniej opracowanych procedur, zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań (praca zdalna w obszarze administracji) i właściwemu reagowaniu na rozwój sytuacji epidemicznej, energetyka i ciepłownictwo produkują ciepło i energię bez zakłóceń – podaje Polskie Towarzystwo Elektrociepłowni Zawodowych.  O przygotowaniach przedsiębiorstw energetycznych zapewniał w rozmowie z przedstawicielami mediów minister klimatu Michał Kurtyka. Jego resort powołał ponadto specjalny zespół ds. zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego państwa, który ma stanowić znaczące wsparcie na rzecz zapewnienia ciągłości produkcji i dostaw.

PGE Energia Ciepła

Spółka od momentu wprowadzenia przez władze stanu zagrożenia epidemicznego, a następnie stanu epidemicznego, wprowadziła procedury, które mają zagwarantować niezakłóconą produkcję ciepła i energii elektrycznej. PGE Energia Ciepła od początku monitorowała sytuację związaną z rozprzestrzenianiem się koronawirusa na świecie. W elektrociepłowniach z wyprzedzeniem zostały wprowadzone specjalne środki i działania prewencyjne chroniące pracowników, współpracowników i klientów oraz podwykonawców.

– Bezpieczeństwo i zdrowie naszych pracowników to dla nas rzecz najważniejsza, dlatego monitorujemy wszelkie zjawiska, które mają na to wpływ (…) Od połowy stycznia z niepokojem śledziliśmy sytuację w Chinach. W lutym podjęliśmy decyzję, że istnieje potrzeba opracowania ramowego planu działań w związku z potencjalnym, jeszcze wtedy, wystąpieniem epidemii. W drugiej połowie lutego scenariusz trafił do naszych elektrociepłowni, celem dostosowania go do lokalnych warunków i wypracowania szczegółowych działań. Na tej podstawie został opracowany, a obecnie już wdrożony plan działań mający na celu maksymalne zabezpieczenie wszystkich osób przebywających na terenie zakładów – podkreśla Przemysław Kołodziejak, p.o. prezesa PGE Energii Ciepła.

Fortum

Przez koronawirusa Fortum dostosowało procedury i system pracy, by zadbać o bezpieczeństwo pracowników. Dzięki temu produkcja i dystrybucja ciepła odbywają się bez zakłóceń. W związku z zaleceniami Głównego Inspektoratu Sanitarnego zdecydowało o modyfikacji procedur oraz systemu pracy. Wszystko po to, by minimalizować ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa COVID-19.

– W biurach wprowadziliśmy działania zapewniające bezpieczeństwo naszym pracownikom. Ci, którzy mogą wykonywać pracę zdalną, zostali oddelegowani do. Zasada #zostańwdomu jest przez nas bezwzględnie przestrzegana, zwłaszcza, że dysponujemy wzmocnioną pod względem przepustowości siecią informatyczną a pracownicy mogą korzystać z narzędzi do wymiany informacji czy rozmów video – w tym także rozmów konferencyjnych. Obecnie niemal wszyscy pracownicy biurowi pracują z domu – podkreśla Piotr Górnik, dyrektor ds. energetyki cieplnej Fortum.

W trosce o zdrowie klientów i pracowników, zawieszona została także działalność stacjonarnych Biur Obsługi Klienta i zastąpiona obsługą telefoniczną i elektroniczną. Również współpraca z zewnętrznymi dostawcami Fortum uległa zmianie – wszelkie kontakty zostały ograniczone do minimum.

W elektrociepłowniach, w których na stanowiskach pozostali m.in. pracownicy nastawni, zostały zmodyfikowane procedury i system pracy tak, by do minimum ograniczyć kontakt bezpośredni pomiędzy poszczególnymi pracownikami. Zostały wprowadzone także restrykcje w zakresie dostępu do pomieszczeń kontrolnych.

– Każdemu z pracowników wchodzących na teren zakładu mierzona jest temperatura termometrem bezdotykowym. W przypadku kwarantanny pracowników nastawni, jesteśmy przygotowani na wytwarzanie ciepła w kotłach szczytowych – wyjaśnia Dariusz Siemieniec, dyrektor ds. produkcji Fortum.

Veolia

W związku z epidemią koronawirusa, spółki Grupy Veolia w Polsce wdrożyły szereg procedur, dzięki którym realizują ciągłość produkcji ciepła systemowego i energii elektrycznej oraz zaopatrzenia miast w ciepło.
Ważnym punktem wprowadzonych rozwiązań jest troska o bezpieczeństwo i zdrowie pracowników firmy. W poszczególnych spółkach wdrożono plany ciągłości działania oraz powołano sztaby kryzysowe, które na bieżąco monitorują sytuację rozprzestrzeniania się koronawirusa w kraju oraz podejmują działania prewencyjne adekwatne do rozwoju wydarzeń. – Zarządzanie obecnie panującą sytuacją wymaga odwagi, odpowiedzialności oraz szybkich reakcji. Każdy pracownik Veolii doskonale zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności w tym szczególnym okresie – przekonuje PTEZ.

– Choć wszyscy pierwszy raz mierzymy się z tak trudną sytuacją, to staramy się myśleć długofalowo, ale też elastycznie reagować, by móc aktywnie wspierać naszych klientów. To nie tylko biznes czy przemysł, ale przede wszystkim 109 samorządów oraz kluczowych w obecnej sytuacji 276 szpitali i placówek opieki zdrowotnej – mówi Frederic Faroche, prezes Grupy Veolia w Polsce. – Z tego powodu podjęliśmy szereg kroków z myślą o niezakłóconej produkcji i zapewnieniu bezpieczeństwa naszym pracownikom. Bez nich nie byłoby to możliwe – dodaje.

W celu zwiększenia bezpieczeństwa załóg Veolia zapewniła pracownikom niezbędne środki ochrony i bezpieczeństwa indywidualnego. Dzięki sprawnemu działaniu, ograniczono wszelkie zadania i operacje, które nie są bezpośrednio związane z produkcją i dostawą ciepła i energii elektrycznej.

Spółki wchodzące w skład Grupy Veolia zredukowały do minimum ilości pracowników znajdujących się na terenie zakładów, gwarantujących prawidłowe funkcjonowanie procesów technologicznych i organizacyjnych. Ograniczono również kontakty osobiste poprzez wprowadzenie formuły spotkań i odpraw organizowanych zdalnie. Ilość osób wchodzących na teren zakładów została znacznie obniżona. Niebagatelne znaczenie dla funkcjonowania przedsiębiorstw miało usprawnienie obiegu dokumentacji wewnętrznej i zewnętrznej z wykorzystaniem komunikacji elektronicznej.

Równocześnie w miastach, w których Veolia prowadzi działalność, poszczególne spółki podejmują działania na rzecz pomocy lokalnym placówkom szpitalnym, stacjom ratownictwa medycznego, instytucjom i służbom zarządzanym przez urzędy miast dostarczając m.in. środki ochrony indywidualnej i sprzęt niezbędny do funkcjonowania w warunkach epidemii.

PGNiG Termika

Już w lutym 2020 roku, oceniając sytuację na świecie, PGNiG Termika dostrzegała zagrożenie wynikające z rozprzestrzeniania się COVID-19 na terenie Europy – podaje PTEZ. Działania podjęte w Grupie Kapitałowej PGNiG do której należy PGNiG Termika SA dotyczyły szczególnego monitorowania sytuacji i wprowadzenia w Spółce procedur gwarantujących ciągłość produkcji oraz zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa pracownikom. 12 marca br. Zarząd PGNiG Termika SA powołał Zespół Koordynacyjny ds. przeciwdziałania COVID-19 i zapewnienia ciągłości produkcji.

Podobne działania zostały podjęte w spółkach zależnych PGNiG Termika Energetyka Przemysłowa SA i PGNiG Terminka Energetyka Rozproszona. Zespół spotyka się dwa razy dziennie, także w weekendy analizując sytuację, raportując stan rzeczy oraz podejmując strategiczne decyzje i działania. Równocześnie we wszystkich zakładach wdrożono procedury wynikające najpierw ze stanu epidemiologicznego, a następnie ze stanu epidemicznego zalecane przez GIS, ministerstwo aktywów państwowych, ministerstwo klimatu i PGNiG. W trosce o bezpieczeństwo każda osoba wchodząca na teren zakładów poddawana jest obowiązkowemu bezdotykowemu pomiarowi temperatury. Obowiązuje wszechobecna dezynfekcja rąk. W zakładach produkcyjnych i w przestrzeni biurowców prowadzona jest również systematyczna dezynfekcja przestrzeni komunikacyjnych i klimatyzacji. Pracownicy mają zapewnione środki ochrony indywidualnej (rękawiczki ochronne, maski oraz przyłbice ochronne).

– Najważniejsze w chwili obecnej są ochrona zdrowia oraz bezpieczeństwo naszych pracowników i zapewnienie ciągłości produkcji. Jesteśmy przygotowani na różne scenariusze rozwoju sytuacji – podkreśla Jarosław Głowacki, prezes PGNiG Termika.

W PGNiG Termika doszło do intensyfikacji komunikacji wewnętrznej online (intranet) i offline (komunikaty, ogłoszenia, zarządzenia drukowane i rozwieszane w przestrzeni komunikacyjnej zakładów, piktogramy, grafiki dedykowane, filmy, etc.). Wszyscy pracownicy mają stały dostęp do informacji na temat podejmowanych działań w ramach walki z koronawirusem. W przestrzeni zakładów tej spółki, codziennie o stałej porze, prezentowane są komunikaty do pracowników o sytuacji związanej z COVID-19. Komunikaty są wielopłaszczyznowe, w tym motywujące, informujące, zarządcze, zalecające i nakazujące, poradnikowe, a w okresie przedświątecznym także Wielkanocne. 6 kwietnia br. wydano również specjalny wewnętrzny Biuletyn Informacyjny, w którym m.in. omawiane są działania dotyczące przeciwdziałaniu COVID-19. Biuletyn jest dostępny dla pracowników zarówno w formie cyfrowej, jak i drukowanej.

PGNiG Termika zatrudnia ponad 1200 osób. Należy do Grupy Kapitałowej PGNiG i zarządza pięcioma zakładami wytwórczymi w Warszawie oraz Pruszkowie (Elektrociepłownia Żerań, Ciepłownia Kawęczyn, Ciepłownia Wola, Elektrociepłownia Pruszków) oraz największą w Polsce i drugą w Europie Elektrociepłownią Siekierki. – Dlatego działania w ramach komunikacji wewnętrznej są bardzo ważne i m.in. dają pracownikom, w tym trudnym czasie, poczucie bezpieczeństwa. Wszyscy Pracownicy korzystający z możliwości pracy zdalnej są w stałym kontakcie z firmą poprzez komunikację online – podaje PTEZ.
– W celu podniesienia bezpieczeństwa sanitarnego w środowiskach domowych naszych pracowników, idąc za przykładem podjętych działań w całej Grupie Kapitałowej PGNiG, Zarząd Spółki podjął decyzję o wsparciu pracowników poprzez wypłatę jednorazowego świadczenia do wynagrodzenia za miesiąc marzec – dodaje Jarosław Głowacki.