DrogiInfrastrukturaWszystko

Cywiński: Congestion charge to dobre rozwiązanie dla polskich miast

Cywiński: Congestion charge to dobre rozwiązanie dla polskich miast

O tym jak rozwijać transport zbiorowy w wielkich miastach mówi nam Marek Cywiński, dyrektor Kapsch Telematic Services.

Chodzi o dokonanie wyboru: zgodę na nieograniczone zwiększanie ruchu samochodowego, zwłaszcza w centrach aglomeracji czy postawienie na przewozy mieszkańców, osób przyjeżdżających do pracy oraz turystów autobusami, tramwajami czy metrem. Coraz więcej miast wybiera tę drugą opcję – mówi dalej Cywiński. Jednak zakup nowoczesnego taboru, budowa linii tramwajowych, odcinków metra czy wytyczanie kolejnych buspasów, wymaga odpowiednich (i niemałych) środków).

Według Cywińskiego dobrym źródłem ich pozyskiwania jest np. congestion charge – dzienna opłata za jazdę lub parkowanie na drogach publicznych w centralnej strefie Londynu (obecnie wynosi 10 funtów/dzień). Tego typu opłaty z jednej strony zmniejszają ruch samochodowy w wielkich miastach, z drugiej – pozwalają ich władzom finansować rozwój transportu publicznego, bez konieczności podwyższania cen biletów w miejskich środkach transportu.

Cywiński dodaje, że np. Szwedzi wprowadzając w miastach opłaty dla kierowców, kładą nacisk na cele ekologiczne: obniżkę emisji CO2 i innych szkodliwych substancji czy zmniejszenie natężenia hałasu. Problem zatłoczenia wielkich miast coraz bardziej nabrzmiewa. Koszt stania w korkach w 30. największych aglomeracjach na świecie sięga poziomu dziesiątek miliardów euro – twierdzi Cywiński. Tymczasem priorytetowe traktowanie rozwoju transportu zbiorowego (kosztem indywidualnego ruchu samochodowego), z pomocą „miękkich” systemów ITS, zwiększających bezpieczeństwo na drogach, poprawia komfort życia mieszkańcom i przyjezdnym – mówi Cywiński.


Powiązane artykuły

Będzie drożej o 40-42 procent. I nie tylko na drogach płatnych

Ciężarówki i autobusy zapłacą znacznie więcej za korzystanie z sieci dróg płatnych. Stawki za przejazd mają wzrosnąć o 40-42 proc....
Krzysztof Bolesta, wiceminister klimatu i środowiska, który zapowiadał wprowadzenie programu NaszEauto. Obecnie rząd chce przekierować środki z inicjatywy na termomodernizacje szkół. Fot.: PAP / Wiktor Dąbkowski

Jednak nie będzie więcej pieniędzy na NaszEauto?

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, operator programu NaszEauto nadal przyjmuje wnioski o dotacje do samochodów elektrycznych. Choć oficjalnie...

Urządzenia dla farmy Baltic Power pod nadzorem UDT

Państwowy Urząd Dozoru Technicznego (UDT) wydał już ponad 500 decyzji zezwalających na eksploatację urządzeń, które będą pracowały na potrzeby morskiej...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp