font_preload
PL / EN
Energia elektryczna OZE Środowisko 21 października, 2019 godz. 7:31   
KOMENTUJE: Bartłomiej Sawicki

Sawicki: Bankowa rewolucja w programie Czyste Powietrze (ANALIZA)

smog powietrze fot. Pixabay

Dalsze zmiany w programie Czyste Powietrze mogą być niezbędne. Banki proponują rozwiązania mające go uprościć i przyspieszyć, a także włączenie do niego dotacji do mikroinstalacji OZE – pisze Bartłomiej Sawicki, redaktor BiznesAlert.pl.

Bruksela patrzy i czeka

Maksymalne uproszczenie wniosku dla starających się o dotacje, elektroniczny formularz, wprowadzenie kryterium jakościowego, zniesienie kryterium dochodowego wzorem programu Mój Prąd – to tylko jedne z wielu propozycji, które część banków przedstawiło w trwających do końca października konsultacjach zmian w programie Czyste Powietrze. Prowadzi je Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Przyjęcie propozycji banków oznaczałoby rewolucję w programie walki z emisją w gospodarstwach domowych. Nie jest wykluczone, że wartość programu musiałaby wrosnąć. Dalsze zmiany mogą być jednak konieczne.

Włączenie samorządów oraz instytucji bankowych do programu termomodernizacji i wymiany źródeł ciepła – Czyste Powietrze – było jednym z punktów dyskusji między Komisją Europejską i Ministerstwem Środowiska, które nadzoruje program walki ze smogiem. Bruksela zabiega, aby upowszechnić program poprzez włączenie do niego samorządów i banków. Osiągnięcie porozumienia z Komisją jest ważne, ponieważ po 2021 roku, to także środki z Unii Europejskiej mają stanowić jedno że źródeł finansowania programu Czyste Powietrze wartego 103 mld zł. Program, który ruszył we wrześniu 2018 roku będzie zasilany poprzez środki Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW) a także ulgę termomodernizacyjną do 2021 roku. Środki z UE mają być kolejnym narzędziem, ale dopiero od nowej perspektywy budżetowej UE zaczynającej się od 2021 roku.

Obecnie w formule programu Czyste Powietrze, który ma już rok, beneficjenci mogą ubiegać się o dofinansowanie w dwóch formach: bezzwrotnej dotacji oraz nisko oprocentowanej pożyczki. Celem tego drugiego instrumentu miało być pomostowe wsparcie beneficjentów Czystego Powietrza w dostarczeniu płynności finansowej, niezbędnej dla przeprowadzenia termomodernizacji oraz wymiany przestarzałych źródeł ciepła. Konstrukcja pożyczki i praktyka działania systemu budziły szereg wątpliwości i uwag m.in. ze strony ekspertów Banku Światowego dokonujących ewaluacji programu Czyste Powietrze.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej zdecydował się na ocenę działania programu i tego instrumentu. NFOŚiGW uruchomił w tym względzie konsultacje. Trwają one do końca października. Fundusz opublikował stanowiska siedmiu instytucji bankowych, które skierowały swoje uwagi i propozycje. W dalszej części artykułu BiznesAlert.pl prezentuje wybrane z nich.

Propozycje NFOŚiGW

Prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Piotr Woźny, 5 września rozpoczął konsultacje społeczne stanowiska prezentującego model współpracy między NFOŚiGW a sektorem bankowym, przy realizacji celów strategicznych rządowego programu „Czyste Powietrze”. Wśród propozycji Funduszu znalazło się m.in.:

  • Uruchomienie dedykowanych linii kredytowych, które będą celem i zakresem wiązały się z obecnymi działaniami sektora publicznego w tym obszarze. Dla przykładu poprzez udostępnienie kredytów, które będą wykorzystywane na finansowanie tych inwestycji, których nakłady mogą być opisane od podstawy opodatkowania PIT w ramach tzw. ulgi termomodernizacyjnej lub refinansowane z programu Czyste Powietrze;
  • Przygotowanie i udostępnienie dla swoich klientów narzędzi bankowości elektronicznej do przygotowania i składania wniosków w ramach programu „Czyste Powietrze”;
  • Udostępnienie sieci dystrybucji, która umożliwi łatwiejszy dostęp gospodarstw domowych do środków kredytowych oraz informacji o powiązanych środkach publicznych;
  • Uproszczenie wnioski aplikacyjne tak, żeby były bardziej przyjazne dla beneficjentów;
  • Skrócenie czas oczekiwania na rozpatrzenie wniosków przez wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i w sposób ciągły poprawiać jakość obsługi wnioskodawców;
  • Uruchomienie listę urządzeń/produktów objętych wsparciem w ramach programu „Czyste Powietrze” i ulgą podatkową;
  • Uruchomienie kampanie społeczne zachęcające do termomodernizacji budynków i wymiany kotłów;
  • Podejmowanie dialogu z Ministerstwem Finansów i Komisją Nadzoru Finansowego mający na celu zwiększenie dostępności instrumentów kredytowych na poprawę jakości powietrza.

Rewolucyjne propozycje banków

Bank BNP Paribas przedłożył najobszerniejszy dokument wraz z szerokim opisem propozycji. Bank zgadza się z większością propozycji NFOŚIGW. W przypadku kilku ma uwagi i własne propozycje. Odnoszą się one do propozycji funduszu odnośnie przygotowania i udostępnienia dla klientów banków narzędzi bankowości elektronicznej do składania wniosków w ramach programu „Czyste Powietrze”. Bank postuluje ustalenie czy wniosek o dotację w ramach programu „Czyste Powietrze” ma być niezależny od kredytu i dostępny dla klientów banku, zamierzających sfinansować inwestycję z własnych środków. – Ponadto, powstaje pytanie, jak powiązać złożony samodzielnie wniosek z wnioskiem kredytowym – zaznacza bank, który postuluje także potrzebę stworzenia aplikacji Czyste Powietrze dla doradców pracujących w oddziałach, aby mogli przyjmować wnioski o „Czyste Powietrze” w tym samym czasie co wniosek kredytowy, a następnie mogli śledzić postęp procesu udzielania dotacji.

Część propozycji dotyczy elementów technicznych, jednak bank proponuje także zmiany, które zdaniem ekspertów są przyczyną skomplikowanego procesu uzyskania dotacji na poprawę termomodernizacji i wymiany źródła ciepła. Przekłada się to finalnie na niską względem zakładanych liczby wniosków i uruchomionych środków finansowych. W zakresie propozycji NFOŚiGW, gdzie mowa jest o uproszczeniu wnioski aplikacyjne tak, aby były one bardziej przyjazne dla beneficjentów, bank aprobuje ten cel. Proponuje jednocześnie powstanie wersji elektronicznej wniosku dostępnej dla doradców w oddziałach, którzy mogliby samodzielnie wprowadzać wniosek o „Czyste Powietrze” w tym samym czasie co wniosek kredytowy, a następnie mogli śledzić postęp procesu udzielania dotacji. Klient banku mógłby w ten sposób traktować bank jako punkt pierwszego kontaktu. Ponadto, wniosek taki mógłby być składany po wykonaniu inwestycji, tak aby od razu rozliczyć koszty kwalifikowane i obliczyć wysokość dotacji, podobnie jak jest w programie Mój Prąd. To znacznie skróciłoby proces weryfikacji i przelewu środków na konto beneficjenta. Program Mój Prąd dotyczący dotacji na mikroinstalacji, które wynoszą  do 5 tys. zł, ale nie więcej niż 50 procent poniesionych kosztów. W zakresie skrócenia czasu oczekiwania na rozpatrzenie wniosków przez wojewódzkie fundusze ochrony środowiska bank przedstawił propozycję alternatywnego procesu, podobnie jak powstanie listy urządzeń/produktów objętych wsparciem w ramach programu „Czyste Powietrze” i ulgą podatkową.

W zakresie dialogu z ministerstwem finansów i Komisją Nadzoru Finansowego, mającego na celu zwiększenie dostępności instrumentów kredytowych na poprawę jakości powietrza, zdaniem banku rozmowy powinny w pierwszej kolejności skoncentrować się na dostarczeniu instrumentu gwarancyjnego dla Banków. – Przejęcie całości ryzyka, czyli gwarancja stu procent portfela kredytowego finansującego program Czyste Powietrze jest w naszej opinii niezbędna do włączenia sektora bankowego w finansowanie programu Czyste Powietrze – czytamy w opinii banku.

Bank proponuje ponadto zniesienie lub wysokie zagregowanie limitów pośrednich oraz wprowadzenie kryterium jakościowego, które promuje modernizację kompleksową. – Kryterium jakościowe oznaczałoby wyższy stopień dotacji dla inwestycji składającej się z np. czystego źródła ciepła, pompy ciepła, instalacji fotowoltaicznej – podaje bank.

Wprowadzając wyższy poziom kosztów kwalifikowanych, np. 70 tys. zł z dotacją 70 procent, możliwe byłoby wykonanie termomodernizacji, wymianę na czyste źródło ciepła i instalację fotowoltaiczną. – Należy mieć świadomość, że przy tak kompleksowej modernizacji gospodarstwo domowe będzie musiało ponieść dodatkowe koszty związane z remontem domu, który nie będzie kwalifikował się do programu. A zatem należy dostarczyć maksymalnego wsparcia w obszarze kosztów kwalifikowanych by tym samym zachęcić gospodarstwo domowe do tego typu inwestycji – argumentuje bank.

Dochodzimy do kolejnych ważnych propozycji banku, które mogą zrewolucjonizować program Czyste Powietrze. Poza rozliczeniem kosztów kwalifikowanych jak w programie Mój Prąd, bank proponuje kolejne rozwiązania z tego programu, którego procedura jest znacznie uproszczona względem programu Czyste Powietrze.  Zdaniem banku wsparcie instalacji fotowoltaicznej powinno zostać dodane do części dotacyjnej, a nie jak jest obecnie występuje tylko w formie preferencyjnej pożyczki. – Obecnie takie instalacje są dotowane w programie Mój Prąd więc nic nie powinno stać na przeszkodzie, aby w programie „Czyste Powietrze” również tak było – zauważa bank. To właściciel budynku decydowałby z którego programu skorzystać. – Jeśli potrzebuje tylko instalacji fotowoltaicznej to korzysta z programu „Mój Prąd”. Jeśli potrzebowałby szerszej modernizacji to korzysta z programu „Czyste Powietrze”. Obecnie musi składać wnioski na oba programy – przypomina bank. Problem jednak polega na finansowaniu. Program Czyste Powietrze nie jest limitowany jak program Mój Prąd, który jest skierowany do 200 tys. wnioskodawców, a jego budżet to miliard złotych. Kolejną rewolucyjną propozycją banku jest zniesienie kryterium dochodowego wzorem programu „Mój Prąd” lub wysoka agregacja limitów dochodowych. – W obecnej formie stosuje się jednocześnie dwa kryteria dochodowe tj. dochód miesięczny na członka gospodarstwa domowego oraz dochód roczny właściciela nieruchomości. Przedziałów dochodowych jest siedem. Kryterium dochodowe w takiej formie komplikuje program „Czyste Powietrze” i ogranicza zainteresowanie – podaje bank. Obecnie kryterium dochodowe programu Czyste Powietrze warunkuje poziom dotacji od 30 do 90 procent kosztów kompleksowej termomodernizacji i wymiany źródła ciepła.

BGK czeka na nowy budżet UE

Bank Gospodarstwa Krajowego podkreśla, że w ramach podejmowanej przez NFOŚiGW inicjatywy pomocne może być skorzystanie z wieloletniego modelu współpracy BGK z bankami komercyjnymi w obszarze Funduszu Termomodernizacji i Remontów (FTiR). Biorąc pod uwagę toczące się aktualnie dyskusje nad kształtem programów wsparcia dla nowej perspektywy finansowej UE, w tym z wykorzystaniem instrumentów zwrotnych, bank jest gotowy włączyć się do dyskusji nad programowaniem działań na rzecz wspierania inwestycji z zakresu ochrony klimatu i walki o czyste powietrze.

BOŚ otwarty na współpracę

Odnosząc się do propozycji związanych z szerszym udziałem sektora bankowego w walce ze smogiem, Bank Ochrony Środowiska zadeklarował, że jest otwarty na współpracę – Doświadczenie Banku w realizacji dotychczasowych programów NFOŚiGW związanych z budownictwem mieszkaniowym w obszarze efektywności energetycznej – programu dotyczącego kolektorów słonecznych, prosumentów daje gwarancję rzetelnej i sprawnej obsługi kolejnych tego typu działań przez nasz Bank – podaje bank. Jednocześnie zadeklarowano włączenie się Banku Ochrony Środowiska w dalsze prace podejmowane w ramach konsultacji.

Związek Banków Polski proponuje wprowadzenie poręczeń i gwarancji

Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich przypomniał, że w ZBP działa stały Zespół międzybankowy ds. finansowania energetyki, OZE i efektywności energetycznej, skupiający wszystkie banki prowadzące w Polsce aktywność w opisanym zakresie. Zapewnił, że cele nakreślone w stanowisku NFOŚiGW są w pełni akceptowane i potwierdzone przez sektor bankowy. Natomiast udział poszczególnych banków zależy od szczegółowych rozwiązań i informacji umożliwiających ocenę ryzyka, kosztów i rentowności zaangażowania banku komercyjnego. Podkreślił w imieniu ZBP, że większość banków zainteresowana jest udziałem przede wszystkim w formule pośrednika finansowego programu operującego kredytem z częściowa spłatą kapitału i odsetek, tj. połączeniem własnych środków komercyjnych ze środkami dotacyjnymi (model znany NFOŚiGW z tzw. kredytu kolektorowego). – Niektóre banki są otwarte także na inne modele współpracy. W szczególności należy przeanalizować rynkowe wdrożenie modelu ‚one-stop shop’ w odniesieniu do poszczególnych grup docelowych programu – powiedział prezes ZBP. Dalej Pietraszkiewicz podkreśla, że wartymi rozważenia instrumentami wspomagającymi rozwój akcji kredytowej w ramach programu byłyby gwarancje/poręczenia kredytowe oraz promesy dotacji.

Co ważne, jak przypomina prezes ZBP, zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi i standardami nadzorczymi, bank może finansować jedynie tych klientów, którzy posiadają zdolność do terminowej spłaty rat udzielonego kredytu. Eliminuje to, co do zasady, możliwość kredytowania przez sektor bankowy wielu potencjalnych beneficjentów programu, czyi gospodarstw domowych o najniższych dochodach. – Sytuacja takich beneficjentów wymaga szczególnej analizy i wypracowania oraz wprowadzenia adekwatnych rozwiązań, które realnie wesprą wymianę źródeł ciepła i termomodernizację budynków zamieszkiwanych przez osoby dotknięte lub zagrożone „ubóstwem energetycznym”. Proponuje się w związku z tym uzupełnienie aktualnego systemu wsparcia o gwarancje lub poręczenia kredytowe dla beneficjentów programu, co umożliwiłoby bankom udzielenie kredytu – czytamy we wniosku.

Zaproponowano także umożliwienie wnioskowania o dotację także po rozpoczęciu realizacji inwestycji i bez wstępnego wnioskowania. Zwiększyłoby to zasięg programu i umożliwiło objęcie rozpoczętych inwestycji o innym pierwotnym celu inwestycyjnym. – Dotacja w takiej sytuacji byłaby zachętą do poszerzenia zakresu inwestycji o cel antysmogowy. Takie rozwiązanie nie wykluczałoby stosowania wniosku wstępnego przed rozpoczęciem inwestycji, jednak właściwy wniosek o wypłatę dotacji byłby składany po wykonaniu inwestycji, w oparciu o rzeczywiste, poniesione koszty kwalifikowane, na podstawie przedstawionych przez klienta faktur – argumentuje.

Pietraszkiewicz zaproponował wprowadzenie elektronicznego bankowego kanału dystrybucji. Ma to umożliwić efektywną obsługę programu, wdrożenie jednolitego rozwiązania, zakładającego przekierowanie klienta uwierzytelnionego w bankowości elektronicznej banku na zewnętrzny portal Narodowego Funduszu lub Wojewódzkich Funduszy, na którym będzie udostępniony uproszczony wniosek aplikacyjny Programu Czyste Powietrze. – Pozwoli to utrzymać stałą kontrolę nad spójnością i aktualnością udostępnianego wniosku oraz centralnie zarządzać wnioskami. Jednocześnie pozwoli to na uniknięcie nałożenia na banki obowiązku kosztownych modyfikacji bankowości elektronicznej, konieczności gromadzenia i przechowywania zbędnych bankowi danych, ryzyka odpowiedzialności za zmiany dokumentacji NFOŚiGW oraz pokrywania kosztów obsługi tych procesów – wyjaśnia prezes.

Jak poprawić program Czyste Powietrze?

Propozycje banków zmierzają w stronę upowszechnienia, uproszczenia programu Czyste Powietrze, przyspieszenia procedur wydawania decyzji przez Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Obecnie analiza złożonego wniosku trwa średnio kilkadziesiąt, a nawet i więcej dni. Co ważne, banki sugerują zrezygnowanie z kryterium dochodowego, włączenie mikroinstalacji OZE do programu Czyste Powietrze w formie dotacji jako wsparcia, a nie kredytu. Może to skutkować, że wartość programu będzie musiała być wyższa. De facto oznaczałoby to także, że Czyste Powietrze, stanie się po części programem tożsamym z programem Mój Prąd. Ten program jest jednak ograniczony do 200 tys. beneficjentów, a jego budżet to miliard złotych. Z drugiej strony, realizacja propozycji banków może okazać się niezbędna, aby po 2021 roku możliwe było uzyskanie środków z UE na dalszą realizację programu Czyste Powietrze do 2027 roku.