AlertBezpieczeństwoEnergetykaEnergia elektrycznaGaz.Infrastruktura

Warszawa ma nowy system monitoringu sieci elektroenergetycznych

Warszawa ma nowy system monitoringu sieci elektroenergetycznych
Stacja RPZ Stoen Operator z systemem DGA. Źródło: Stoen Operator

Stoen Operator poinformował o wprowadzeniu nowego systemu monitoringu, służącego do zdalnego monitorowania gazów rozpuszczonych w estrach. Dzięki temu będzie mógł wykryć powstający defekt w transformatorach.

Stoen Operator poinformował o wdrożeniu systemu monitoringu Dissolved Gases Analysis (DGA) umieszczonego w transformatorach 110/15 kV w pięciu Rozdzielczych Punktach Zasilania (RPZ).

Monitorowanie stanu oleju w transformatorach to jeden z warunków umożliwiających ich stabilną pracę. Systemy monitoringu są w stanie zdalnie monitorować gazy rozpuszczone w estrach.

– Transformatory są jednymi z najważniejszych i bardzo kosztownymi elementami sieci elektroenergetycznej. Ich wydajność i sprawność jest niezbędna dla jej niezawodności. Zdarza się, że w transformatorze olejowym pojawiają się nieprawidłowe zjawiska elektryczne (np. wyładowania elektryczne), termiczne (np. lokalne przegrzania) lub chemiczne (np. niekompatybilność materiałów). Świadczą one o wolno rozwijających się defektach. Wówczas w oleju transformatorowym tworzą się gazy rozpuszczone. Powoduje to skrócenie żywotności urządzenia oraz wpływa na jego niezawodność. W niektórych przypadkach może dojść nawet do poważnych nieprawidłowości działania tych elementów sieci elektroenergetycznej. Analiza gazów rozpuszczonych w oleju (DGA) pozwala na wczesnym etapie ocenić stan transformatora i zapobiec potencjalnym awariom – wyjaśnia cel badania Tomasz Żuraw, dyrektor pionu usługi sieciowe w Stoen Operator.

Spółka zainstalowała DGA w pięciu stacjach znajdujących się w Warszawie: RPZ Śródmieście, RPZ Służewiec, RPZ Powiśle, RPZ Falenica oraz RPZ Henryków.

Analizę za pomocą systemów DGA stosuje się w transformatorach o mocy większej niż 100 MVA lub o górnym napięciu nie mniejszym niż 220 kV (grupa I) lub o mocy większej od 1600 kVA, a niezaliczanym do tej grupy (grupa II). Jako pierwsi tę metodę wykorzystali Amerykanie w latach 50, pierwotnie wykrywając uszkodzenia wewnętrzne za pomocą chromatograficznej analizy gazów palnych w azocie wypełniającym konserwator.

W ramach projektu Stoen oceni opłacalność ekonomiczną i techniczną systemu, oceniając jego wykorzystanie przez cały cykl życia transformatora.

Stoen Operator / Marcin Karwowski

Gutkowski: Podzespoły chińskie są piętą achillesową energetyki Zachodu (ROZMOWA)


Powiązane artykuły

Centrum danych. Fot. Freepik

Silniki lotnicze i turbiny na ratunek centrom danych?

Deweloperzy centrów danych coraz częściej sięgają po silniki lotnicze i generatory zasilane paliwami kopalnymi, by sprostać rosnącym potrzebom sektora sztucznej...

Zwrot w niemieckiej Energiewende? Rząd chce skasować przywileje OZE

Niemieckie ministerstwo gospodarki przygotowuje pakiet ustaw, który może oznaczać odejście od jednego z filarów transformacji energetycznej (Energiewende). Chodzi o rezygnacje...
Rosyjski kosmonauta Oleg Artemjew. Fot. Flickr

Rosjanin wydalony z załogi SpaceX. Podejrzenie szpiegostwa

Rosyjski kosmonauta Oleg Artemjew został usunięty z załogi misji SpaceX Crew-12 na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) po tym, jak media...

Udostępnij:

Facebook X Pinterest WhatsApp