font_preload
PL / EN
Energetyka Ropa 4 sierpnia, 2015 godz. 8:45   
REDAKCJA

Elastyczna rafineria Lotosu

31_app_header_images_path_20101001kas

Zaawansowane technologicznie instalacje, zbudowane w ramach Programu 10+, zwiększyły elastyczność rafinerii LOTOSU i dały możliwość przerobu cięższych, bardziej zasiarczonych, a przy tym tańszych gatunków ropy.  

Powstałe z nich paliwa zachowują odpowiednią jakość i wysokie parametry, charakterystyczne dla wszystkich produktów LOTOSU. Po realizacji Programu EFRA, m.in. dzięki instalacji koksowania, wachlarz rop dostępnych do przerobu w gdańskiej rafinerii jeszcze się rozszerzy.

W 2015 r. rafineria LOTOSU, przerabiająca głównie średnio zasiarczoną ropę rosyjską REBCO,  zwiększyła import ropy transportowanej tankowcami z innych kierunków. Przede wszystkim ciężkiej, mocno zasiarczonej ropy arabskiej. Jej cena często jest konkurencyjna w stosunku do ceny ropy rosyjskiej – tańszej z kolei od nisko siarkowej ropy Brent.

– Nowoczesne instalacje rafineryjne pozwalają nam na podejmowanie przerobu różnych gatunków ropy, a także ich mieszanek – mówi Marek Herra, dyrektor produkcji Grupy LOTOS S.A. – Dzięki elastyczności operacyjnej możemy poznawać technologicznie różne rodzaje surowca, ale przerób każdej nowej ropy musi być dla nas opłacalny. Najlepsza jest taka ropa, która, przerabiana wraz z ropą REBCO, daje najwięcej najbardziej opłacalnych produktów, na które jest duży popyt.

LOTOS testując nowe gatunki ropy, kupowane okazyjnie w ramach zakupów spotowych, rozszerza swoją bazę gatunków możliwych do przerobu oraz wiedzę technologiczną. Usytuowanie rafinerii nad morzem, obok Naftoportu, znacznie ułatwia to zadanie.

– Ropa rosyjska jest dla nas surowcem naturalnym,  odpowiednim dla naszych instalacji, więc najlepsze są dla nas ropy o właściwościach zbliżonych do rosyjskiej – ocenia Jarosław Kawula, kierownik Zespołu Wsparcia Procesowego Grupy LOTOS S.A.  – Ropę podobną do REBCO możemy jednak sami stworzyć, przez odpowiednie zmieszanie różnych gatunków. Tę elastyczność przerobu ropy naftowej zyskaliśmy dzięki wprowadzeniu do rafinerii (w ramach Programu 10+) odpowiednich technologii i dziś korzystamy z tej przewagi konkurencyjnej.

Zdolność do przerobu szerokiej gamy rop charakteryzuje rafinerie elastyczne, do których zalicza się rafineria LOTOSU w Gdańsku. Od chwili uruchomienia w 2010 r. drugiej instalacji destylacji ropy (bardziej odpornej na korozję) i związanego z nią drugiego ciągu produkcyjnego LOTOS znacznie zwiększył elastyczność przerobu i produkcji. Instalacja hydrokrakingu MHC (wraz z instalacją odasfaltowania rozpuszczalnikowego  ROSE), pozwala na przerób ciężkich i bardzo zanieczyszczonych wsadów, z których wytwarza się wysokiej jakości paliwa (głównie olej napędowy).

Elastyczność rafinerii polega przede wszystkim na tym, że jej produkcję można szybko zmienić, dostosowując ją do oczekiwań rynku. Nie tylko przez zmianę przerabianej ropy, ale też (w ramach przerobu tej samej ropy) przez przestawienie instalacji na taką produkcję, która daje większą ilość najbardziej pożądanych produktów, przynoszących aktualnie największą marżę. System optymalizacji produkcji pozwala szybko podejmować decyzję, jak rafineria  ma pracować w danym okresie i jakie ropy przerabiać, żeby przynosić największe zyski.

Ropy ciężkie i mocno zasiarczone są tańsze od gatunków o wysokiej jakości. Fakt, że takie nowe instalacje jak hydrokraking MHC i destylacja atmosferyczno-próżniowa dały możliwość ich przerabiania, stanowi dodatkową premię dla LOTOSU. Za 3 lata instalacja koksowania, powstająca w ramach Programu EFRA, pozwoli na przerabianie jeszcze cięższych i tańszych rop, np. z Ameryki Południowej czy Kanady, dostarczając dodatkowo ok. 900 tys. ton cennych paliw motorowych wyprodukowanych z ciężkiej pozostałości po przerobie ropy.

Źródło: Grupa Lotos