Elastyczność produkcji Rafinerii Gdańskiej pozwoliła na dobre wyniki Lotosu

15 maja 2020, 12:15 Alert
Lotos konferencja maj
Fot.: Grupa Lotos

Zmienność rynkowa, spowodowana pandemią koronawirusa oraz wahaniami rynku ropy naftowej, wpłynęła na wyniki finansowe Grupy Kapitałowej Lotos w pierwszym kwartale 2020 roku.

Liczby

Mimo trudnych warunków, praca rafinerii oraz wydobycie gazu i ropy naftowej pozostały niezakłócone, podobnie jak logistyka i dystrybucja produktów. Koncern zamierza nadal realizować swoje plany inwestycyjne. Spółka aktywnie włącza się również w walkę z koronawirusem – powiedział podczas konferencji wynikowej za pierwszy kwartał tego roku Jarosław Kawula, wiceprezes Grupy Lotos ds. produkcji i handlu.

Przychody ze sprzedaży sięgnęły 6,1 mld zł. Oczyszczony zysk EBITDA LIFO wyniósł 670,5 mln zł. Przerób ropy naftowej wyniósł 2,6 mln ton, zaś dzienne wydobycie to 23 539 boe/d. Sprzedaż paliw wyniosła 2,2 mln ton.

Mimo trudnej sytuacji na rynku kluczowy wskaźnik zadłużenia na poziomie 1,1x (długo netto/oczyszczona EBITDA LIFO), co plasuje go w granicach celu strategicznego spółki (1,5x). – Zabezpiecza to dalsze funkcjonowanie całej grupy kapitałowej, w tym realizację przeprowadzanych inwestycji – zapewnia spółka.

Czynniki zewnętrzne, które wpłynęły na wyniki finansowe GK Lotos w tym okresie to spadek notowań ropy o 20 procent i gazu ziemnego i o 50 procent, spadek cen produktów naftowych, wyższy kurs dolara oraz niższe cracki na średnie destylaty ropy naftowej. – Spółka działała w środowisku podlegającym dynamicznym zmianom wynikającym z pandemii koronawirusa i ograniczania jej skutków zarówno wewnątrz kraju, jak i w perspektywie globalnej – argumentuje Lotos.

Odpisy

Raportowane wyniki zostały obciążone odpisami księgowymi o charakterze niegotówkowym: o ponad 800 mln zł spółka przeszacowała swoje zapasy oraz o prawie 300 mln swoje aktywa wydobywcze. Przecena zapasów to typowa sytuacja dla spółek z branży oil&gas przy gwałtownym spadku notowań. Tym razem jednak ich skala jest bez precedensu – notowania ropy Brent spadły w kwartale o ponad 50 dol., t.j o ~75 procent, co bezpośrednio przełożyło się bardzo wysoki odpis na zapasach. – Zapasy były wycenione na 31 marca, a nie średnią z całego kwartału, stąd tak duża przecena. Odpisy mają charakter księgowy – powiedział Jarosław Kawula.

Olej napędowy napędza wyniki

W Polsce zmniejszeniu uległo zapotrzebowanie na paliwo, w tym szczególnie w marcu na benzyny motorowe w segmencie detalicznym, tj. na stacjach paliw. Niższa skala spadku popytu została odnotowana w przypadku oleju napędowego, wykorzystywanego w transporcie. Spółka elastycznie reagowała na zmieniające się otoczenie, co przełożyło się na niższą o 3,7 procent produkcję benzyn w pierwszym kwartale rok do roku.

Jednocześnie o 13 procent zwiększona została produkcja oleju napędowego, pomyślnie plasując dodatkowe wolumeny wyprodukowane dzięki osiągającym pełne obroty instalacjom Projektu EFRA. Od grudnia 2019 roku instalacja kontrybuuje do wyników spółki. – Po pierwszym kwartale wiemy, że projekt spełnia wszystkie nasze wymogi jakościowe i produktowe – powiedział wiceprezes Grupy Lotos, Jarosław Kawula.

Utgard przekłada się na wzrost wydobycia ropy

Istotny spadek notowań gazu ziemnego oraz notowań ropy naftowej negatywnie wpłynęły na wynik segmentu wydobywczego. Oczyszczony ze zdarzeń jednorazowych wynik EBITDA tego segmentu osiągnął poziom 184,2 mln zł. Wynik jest o 5,3 procent wyższy niż w czwartym kwartale 2019 roku i o 10,4 procent niższy niż w pierwszym kwartale 2019 roku.

Pierwsze trzy miesiące 2020 roku to wyższe o 14,8 procent rok do roku dzienne wydobycie węglowodorów. W pierwszym kwartale 2020 roku wydobyto o 16 procent więcej ropy niż w analogicznym kwartale roku ubiegłego. Wzrosły też r/r przychody ze sprzedaży segmentu wydobywczego. To przede wszystkim efektem wyższego wolumenu sprzedaży węglowodorów w Norwegii i Polsce oraz wyższego średniokwartalnego kursu dolara skorygowanego przez niższe notowania gazu ziemnego oraz ropy Brent Dtd.

– Pogorszenie warunków makroekonomicznych zostało w pewnym stopniu zneutralizowane dzięki uruchomieniu wydobycia ze złoża Utgard, jednocześnie obniżając średni koszt wydobycia – zapewnia spółka.

Produkcja pod wpływem niskiej ceny ropy

Niższe cracki na średnie destylaty ropy naftowej, tj. olej napędowy i paliwo lotnicze miały negatywny wpływ na wyniki segmentu produkcji i handlu. – Na wyniki wpłynął też znaczny spadek cen ropy i produktów naftowych. Z drugiej strony, na obniżenie kosztów rafinerii wpłynął spadek notowań gazu ziemnego, który spółka wykorzystywała do zasilania rafinerii. Istotnie tańsza była również ropa naftowa przerabiana na produkty i zużywana do procesów przetwórczych – wyjaśnia spółka.

Lotos wyjaśnia, że obserwowane w pierwszym kwartale 2020 roku nieprzewidziane turbulencje na globalnych rynkach zadziałały negatywnie na rentowność segmentu. Wbrew wszystkim rynkowym prognozom doszło w tym okresie do spadku różnicy pomiędzy crackami na olej napędowy i ciężki olej opałowy, co negatywnie wpłynęło na zyskowność rafinerii Grupy Lotos, zmienionej na skutek integracji Projektu EFRA. – Pomimo tego, oraz znacznego ograniczenia biznesu na stacjach paliw przez większość marca, segment produkcji i handlu wypracował oczyszczony zysk EBITDA LIFO na poziomie 490,5 mln zł, tj. +13,2 procent rok do roku. Spółka optymalizowała wykorzystanie nominalnych mocy przerobowych rafinerii w Gdańsku. Przerób ropy naftowej był na stabilnym poziomie 2 597,9 tys. ton (-0,5 procent r/r) – podał koncern.

Mimo obserwowanego spadku konsumpcji paliw płynnych, zwłaszcza w marcu, całkowita sprzedaż benzyny realizowana przez GK Lotos w pierwszym kwartale 2020 roku wzrosła o 3,2 procent rok do roku. a oleju napędowego o 11,3 procent. Na koniec marca 2020 roku w sieci paliw Lotos działało 506 stacji paliw, czyli o 13 więcej niż na koniec marca poprzedniego roku. W pierwszym kwartale 2020 roku obszar detaliczny wykazał zysk na poziomie operacyjnym w wysokości 9,7 mln zł.

Inwestycje

W I kwartale 2020 roku trwały przygotowania do 30-dniowego testu instalacji Kompleksu Koksowania i nowej instalacji produkcji wodoru wybudowanych w ramach Projektu EFRA, wymaganego umową kredytową (Lenders Reliability Test – LRT). Test przeprowadzono w okresie 24 lutego – 24 marca 2020 roku. Zostały osiągnięte wszystkie zakładane cele warunkujące zaliczenie testu: dyspozycyjność instalacji, ilość przetworzonego wsadu, jakość produktów, wielkości uzysków produktów, potwierdzenie pozostałych, istotnych elementów operacyjnych dot. współpracy nowych instalacji z instalacjami rafinerii.

Grupa Lotos realizuje projekty rozwojowe. Najbardziej zaawansowany z nich – Węzeł Odzysku Wodoru (tj. WOW), którego celem jest zwiększenie produkcji wodoru, LPG oraz benzyny surowej w puli uzysków rafinerii, ze statusem realizacji na poziomie ok 99 procent, ma planowany termin przekazania do użytkowania w pierwszym półroczu 2020 roku. W celu zwiększenia możliwości ekspedycyjnych paliw z rafinerii, spółka kontynuowała inwestycję budowy nalewaka kolejowego, którego oddanie do użytku przewiduje na koniec 2020 roku.

Opracował Bartłomiej Sawicki

Lotos inwestuje w wodór. Będą stacje tankowania w Gdańsku i Warszawie