Rosyjski atom na Białorusi nie stworzył zagrożenia radiologicznego

18 stycznia 2021, 06:45 Alert
Elektrownia jądrowa w Ostrowcu fot.Gosatomnadzor
Elektrownia jądrowa w Ostrowcu fot. Gosatomnadzor

– Nasze stacje pomiarowe rozmieszczone przy granicy z Białorusią nie odnotowały żadnych odchyleń od normy – powiedział PAP rzecznik Państwowej Agencji Atomistyki (PAA) Stanisław Janikowski odnosząc się do informacji, że w białoruskiej Elektrowni Ostrowiec odłączono od zasilania blok elektrowni atomowej.

– Nasze centrum ds. zdarzeń radiacyjnych nie otrzymało żadnej oficjalnej informacji od strony białoruskiej (na temat awarii – PAP), ale nasze stacje pomiarowe rozmieszczone przy granicy z Białorusią nie odnotowały żadnych odchyleń od normy. Nie spodziewam się, żeby tu coś się takiego wydarzyło, co mogłoby takie zmiany spowodować – powiedział rzecznik PAA.nJanikowski zwrócił też uwagę, że białoruska elektrownia w Ostrowcu jest nową elektrownią, która obecnie „jest w fazie rozruchu”. – To oznacza, że tam w ramach procesu uruchamiania elektrowni są sprawdzane różne systemy – stwierdził.

Rzecznik zapewnił też, że „nic nie wskazuje na to, żeby to zdarzenie prowadziło do uwolnienia substancji promieniotwórczej, które by nam zagrażało. Ale oczywiście śledzimy sytuację na bieżąco i będziemy informować jeśli nastąpią jakieś zmiany”.

Polska Agencja Prasowa/Michał Perzyński

Łotwa boi się importować energię z białoruskiej Elektrowni Ostrowiec