font_preload
PL / EN
Alert 3 kwietnia, 2019 godz. 10:30   

Firmy z Europy pomogą przy gazociągach na Ukrainie. Nie ma wśród nich Polaków

gazociąg gaz rurociąg infrastruktura gazprom fot. Gazprom

Naftogaz i Magistralne Gazowody Ukrainy, czyli przyszły niezależny operator gazociągów przesyłowych podpisały porozumienie o stworzeniu grupy roboczej z udziałem pięciu operatorów z Unii Europejskiej zainteresowanych udziałem w akcjonariacie MGU – podaje Naftogaz.

Współpraca ma wesprzeć tworzenie niezależnego operatora systemu przesyłowego gazu na Ukrainie w zgodzie z przepisami europejskimi. Zachodni operatorzy będą mogli wejść do akcjonariatu MGU i współzarządzać infrastrukturą. Do grupy roboczej weszły francuski GRTgaz, holenderskie Gasunie, włoski Snam, słowacki Eustream i belgijski Fluxys. Do grupy nie dołączył polski Gaz-System, chociaż wcześniej oferował wsparcie eksperckie Ukrtransgazowi, spółce operującej gazociągami na Ukrainie w imieniu Naftogazu. Po wydzieleniu niezależnego MGU, te kompetencje przejdą w ręce tej spółki, na czele której stoi obecnie Paweł Stańczak, Polak z przeszłością w PGNiG.

Operatorzy, którzy znaleźli się w grupie roboczej pomogą przygotować MGU do certyfikacji przez regulatora NKREKU i Sekretariat Wspólnoty Energetycznej. Przygotują także plan modernizacji sieci przesyłowej gazu w celu zapewnienia jej wydolności technicznej. Mają także doradzać w trakcie spotkań rady nadzorczej Naftogazu poświęconych unbundlingowi, czyli rozdziałowi właścicielskiemu zgodnemu z przepisami unijnymi, w wyniku których MGU zostanie operatorem na Ukrainie. Ma także zostać przedyskutowana oddzielnie możliwość współpracy operatorów w z Państwowym Uniwersytetem Moskiewskim – informuje Naftogaz.

Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Polski Prometeusz może dać Ukrainie LNG z USA