Europa musi skupić się na rozwoju własnych źródeł energii, takich jak OZE i energetyka jądrowa, aby osiągnąć niezależność energetyczną w obliczu nowego porządku świata – powiedział Tobias Federico, ekspert od rynku energii. Zmiany geopolityczne, w tym polityka ceł Donalda Trumpa, podkreślają konieczność uniezależnienia się od importu energii.
Europa musi priorytetowo traktować rozwój krajowych źródeł energii, takich jak odnawialne źródła energii (OZE) i energetyka jądrowa, aby uniezależnić się od importu w obliczu nowego porządku świata – stwierdził Tobias Federico, dyrektor produktu Montel, podczas konferencji German Energy Day w Düsseldorfie 3 kwietnia 2025 roku. Wskazał, że stabilność geopolityczna, która trwała przez 80 lat po II wojnie światowej, dobiegła końca, co potwierdzają działania prezydenta USA Donalda Trumpa, takie jak polityka ceł i pomijanie Europy w negocjacjach z Rosją w sprawie Ukrainy. W tym kontekście Europa, która od 2022 roku w 90 procentach polega na imporcie gazu, głównie LNG z USA, musi wzmocnić swoją niezależność energetyczną, aby zabezpieczyć przyszłość.
Nowy porządek świata: Koniec zależności od USA
Federico podkreślił, że „małżeństwo” Europy z USA, które zapewniało stabilność przez dekady, dobiegło końca. „Żyjemy w świecie, który był stabilny przez 80 lat po II wojnie światowej, ale to już się skończyło. To fakt” – powiedział, wskazując na politykę ceł Trumpa i jego działania, takie jak negocjacje z Rosją w sprawie Ukrainy bez udziału Europy. Po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku Europa drastycznie zmniejszyła import gazu z Rosji, zastępując go dostawami LNG z USA – w 2024 roku 90 procent importowanego gazu pochodziło spoza UE, głównie z USA, które w ostatniej dekadzie stały się eksporterem netto energii. Jednak ta zależność od USA, w połączeniu z nowymi napięciami geopolitycznymi, stawia Europę w trudnej pozycji. Federico zauważył, że Europa musi nie tylko wzmocnić swoje zdolności obronne, ale także zapewnić bezpieczeństwo energetyczne, co wymaga inwestycji w krajowe źródła energii.
Inwestycje w OZE są kluczem do niezależności
Aby osiągnąć niezależność energetyczną, Europa powinna kontynuować rozwój OZE i zwiększać inwestycje w energetykę jądrową – uważa Federico. W 2024 roku OZE odpowiadały za 40 procent produkcji energii elektrycznej w UE, według danych World Nuclear Association, ale problemem pozostaje tzw. „missing money problem” – niskie przychody z rynku z powodu nadpodaży energii z OZE, co prowadzi do ujemnych cen energii.
Mimo to Federico argumentuje, że „każda kilowatogodzina się liczy”, szczególnie w kontekście geopolitycznym – w 2024 roku nadpodaż OZE w Niemczech spowodowała ujemne ceny, ale zwiększenie mocy OZE, takich jak nowe farmy wiatrowe Skyborn w Szwecji o mocy 2,8 GW, może zmniejszyć zależność od importu. W kwestii energetyki jądrowej Federico zauważył rosnący trend – choć Niemcy wycofały się z atomu w 2023 roku, w kraju toczy się debata o ponownym uruchomieniu starych reaktorów, a inne państwa, takie jak Francja, Szwecja, Włochy, Czechy i Polska, planują budowę nowych elektrowni. W Polsce w 2024 roku rząd ogłosił plany budowy elektrowni jądrowej o mocy 1,6 GW do 2035 roku, co ma zwiększyć udział atomu w miksie energetycznym do 10 procent.
Droga do niezależności energetycznej nie jest pozbawiona wyzwań – jednym z nich są tzw. wydarzenia dunkelflaute, czyli okresy niskiej produkcji energii z wiatru i słońca, które powodują gwałtowne skoki cen. W Niemczech w listopadzie i grudniu 2024 roku ceny spotowe energii wzrosły do ponad 900 EUR/MWh z powodu niskiej generacji OZE, co pokazuje potrzebę stabilnych źródeł energii.
Federico zasugerował, że Niemcy powinny budować elektrownie gazowe, aby wypełnić luki w dostawach – w ramach rozmów koalicyjnych między CDU/CSU a SPD partie zgodziły się na wsparcie budowy 20 GW elektrowni gazowych do 2030 roku, z finalnym porozumieniem oczekiwanym wiosną 2025 roku. Jednak inwestycje w nowe technologie, takie jak jądrowe czy gazowe, wiążą się z wysokimi kosztami – budowa elektrowni jądrowej w Europie kosztuje średnio 5-7 miliardów EUR za 1 GW, według World Nuclear Association, a OZE borykają się z problemem niskich przychodów rynkowych.
Montel news / Mateusz Gibała
Putin zezwala Goldman Sachs na sprzedaż rosyjskich udziałów w sektorze ropy i gazu