Francuzi rzucają wyzwanie USA. Będą walczyć o atom w Polsce w nowym biurze EDF w Warszawie

12 lipca 2021, 14:30 Alert
Taishan NPP EDF
Elektrownia jądrowa Taishan. Fot. EDF

Francuski EDF zamierza rzucić wyzwanie amerykańskiemu Westinghouse. Te firmy razem z koreańską KHNP rywalizują o realizację Programu Polskiej Energetyki Jądrowej z pierwszym reaktorem jądrowym w 2033 roku i docelowo 6-9 GW atomu do 2043 roku. Otwiera biuro w Warszawie.

Ambasada Francji w Polsce zorganizowała spotkanie z dziennikarzami z okazji inauguracji nowego biura EDF w Warszawie, którego działalność będzie miała na celu przygotowanie oferty na budowę elektrowni jądrowej w Polsce oraz z okazji powołania jego nowego Dyrektora Zarządzającego EDF biura w Polsce oraz Philippe’a Crouzet, Wysokiego Przedstawiciela ds. francusko-polskiej współpracy w dziedzinie energetyki jądrowej cywilnej.

Również amerykański Westinghouse otworzył biuro w Warszawie. Konkurujące firmy deklarują gotowość do transferu technologii budowy elektrowni jądrowej do Polski oraz wsparcie modelu finansowego projektów tego typu.

Oferta sojuszu na rzecz atomu w Europie

Ambasador Frédéric Billet powiedział, że Francja chce się zaangażować w polski program jądrowy. Jego kraj zamierza zaoferować model finansowy. Podkreślił aspekt polityczny potencjalnej współpracy z Polakami.

– Uderza mnie zbieżność stanowiska Polski i Francji w tej sprawie. Jeśli chodzi o taksonomię, prezydent Francji dołączył do premierów Grupy Wyszehradzkiej w liście do Komisji Europejskiej z apelem o włączenie atomu do taksonomii – powiedział ambasador.

– Francja jest zależna od energetyki jądrowej, a Polska od węglowej. Cel jest jednak taki sam, czyli dywersyfikacja miksu energetycznego. Będziemy dwoma krajami europejskimi, dla których energetyka jądrowa jest istotna. Niemcy zrezygnowały z tego źródła energii, a Wielka Brytania wyszła z Unii Europejskiej. Francja wspiera wejście Polski do klubu jądrowego. Będzie to sposób na zrównoważenie sytuacji – powiedział Philippe Crouzet, wysoki przedstawiciel ds. francusko-polskiej współpracy w dziedzinie energetyki jądrowej cywilnej. – Nasze kraje wspólnie broniły atomu w Europie. Atom ma wielu przeciwników na kontynencie – dodał.

– Francja chce stworzyć przyjazne otoczenie dla tego projektu. Chodzi o tworzenie kadr, które będą współpracować przy nim – dodał ambasador Francji.

– To bardzo istotny aspekt dyplomatyczny. Każdy rząd musi porozumiewać się z opinią publiczną w tej sprawie. Wykorzystanie energetyki jądrowej zapewnia dążenie do odejścia od węgla. To energetyka pozbawiona emisji CO2. W przypadku Francji i Polski, ze względu na brak wystarczającej ilości wiatru i słońca, to energetyka jądrowa jest jedynym narzędziem realizacji tego celu – zdradził Philippe Crouzet. Ocenił, że Francja ze względu na pozycję w Unii Europejskiej, jest w stanie pokonywać przeszkody, które mogą się w niej pojawiać. – Wiadomo, że są kraje, które chcą odejścia energetyki jądrowej. Francja dzięki swej sile może wspierać Polskę na drodze do realizacji swego celu. Jest to także oferta europejska z wykorzystaniem technologii europejskiej o znaczeniu dla niezależności energetycznej.

– Dla rządu francuskiego jest to wyjątkowa okazja do stworzenia partnerstwa strategicznego w ramach współpracy dwustronnej i europejskiej – podkreślił Crouzet. – To nie tylko sprawa czystego biznesu, ale także suwerenności europejskiej.

– Dla nas i rządu polskiego jest kwestią suwerenności. Nie ma możliwości uzyskania suwerenności bez samowystarczalności energetycznej. Energetyka jądrowa będzie tutaj miała kluczowe znaczenie – ocenił gość ambasady. – Mamy wspólną koncepcję energetyki i taką samą wizję. Dla naszych krajów nie jest to tylko projekt handlowy, ale o znaczeniu dla suwerenności. Biorą w nim udział firmy prywatne i giełdowe, ale w ostatecznym rozrachunku EDF jest w osiemdziesięciu procentach własnością skarbu państwa. To pokazuje w jakim duchu podchodzimy do tej problematyki.

– Pierwsze rozmowy na szczeblu politycznym odbyły się w lutym 2021 roku. To, co wiemy, wynika z Programu Polskiej Energetyki Jądrowej, z którą zapoznaliśmy się po angielsku. To dobrze napisany program, który wyjaśnia z jakich powodów Polska potrzebuje energetyki jądrowej. Przekonał nas, że mamy wiele punktów wspólnych i możemy wiele zaoferować – zapewniał gość ambasady francuskiej. – Zapamiętałem cztery kryteria wyraźnie sformułowane w Polsce. Polska chce korzystać z istniejących technologii jądrowych, nie chce przecierać szlaków. EPR spełnia ten warunek. To jedyna technologia zaakceptowana przez czterech regulatorów, w tym trzech europejskich. Polskiemu rządowi zależy na współpracy długoterminowej, nie tylko przy budowie reaktora, ale całym cyklu życia trwającym około 60 lat. Francja to oczywisty partner, bo jest zaangażowana w budowę sześciu reaktorów EPR, a więc widać, że angażuje się na długo. O ile wiem żaden z pozostałych uczestników nie jest w stanie zaoferować takiego partnerstwa długoterminowego. Pierwszy reaktor EPR powstał we Flamanville. To jest gwarancja długoterminowego zaangażowania. Wielka Brytania potwierdziła, że po Hinkley Point C chce budować dwa kolejne reaktory, w Sizewell C.

– Projekty polegające na budowie elektrowni z reaktorami EPR są planowane w innych krajach. Technologia USA i Korei Południowej nie jest wykorzystywana przy nowych projektach – wskazywał przedstawiciel rządu francuskiego. Dodał, że Francja zamierza dokonać transferu technologii. Cena ma zostać ustalona na dalszym etapie negocjacji. Natomiast fakt, że kilka projektów w Polsce będzie realizowane równocześnie, ma obniżyć koszty.

– W Hinkley Point działa mechanizm kontraktów różnicowych. Pozwala sfinansować część inwestycji. Jest drugi element będący przedmiotem dyskusji w postaci regulated asset base, który pozwala obniżyć ryzyko inwestycyjne i uzyskać tańsze finansowanie. To są konsekwencje dla kosztów produkcji – wyliczał Deschaux. – Uważamy, że to jest realne i dlatego prowadzimy dyskusję z naszymi partnerami.

– Koniec 2022 roku to ostatni dzwonek na to by zdążyć z uruchomieniem atomu w Polsce do 2033 roku – ocenił przedstawiciel EDF.

– Model finansowy zostanie wybrany przez Polskę jako klienta. EDF dostosuje się do wyboru strony polskiej. Środki będą pochodziły z kredytów eksportowych z odpowiednimi gwarancjami oraz funduszy własnych strony polskiej, czy to publicznych, czy inwestorów prywatnych – podsumował Philippe Crouzet.

Biuro EDF ma ułatwić transfer kompetencji

– Inaugurujemy dziś pracę nowego biura EDF w Polsce, które będzie odpowiedzialne za przygotowanie kompleksowej oferty na budowę nowych bloków jądrowych w Polsce – powiedział Thierry Deschaux, szef biura tej firmy w Warszawie. Zajmował się przez piętnaście lat energetyką we Francji i zamierza kontynuować misję w Polsce.

– Otwarcie biura to kontynuacja wieloletniej współpracy polsko-francuskiej w energetyce jądrowej. Polska ma ambitny plan rozwoju reaktorów jądrowych i dlatego jest ważnym rynkiem. Jesteśmy zdeterminowani, aby przedłożyć władzom polskim najlepszą ofertę bloków jądrowych. EDF jest jedynym europejskim partnerem, który jest w stanie wpisać się w program jądrowy w Polsce wykorzystując mocne strony polskiego przemysłu. Nasza oferta jest więcej niż handlowa. Oferuje długoterminowe partnerstwo strategiczne w trzech wymiarach. W znaczącym zakresie włączymy polskich dostawców, również poprzez partnerstwa z podmiotami francuskimi i europejskimi. Będziemy wspierać przyszłego operatora w celu rozwinięcia kompetencji niezbędnych do uzyskania niezależności. Zaproponujemy przy wsparciu rządu francuskiego różne narzędzia finansowania, które pozwolą sfinansować polski program. Decyzja o otwarciu biura jest potwierdzeniem nie tylko naszej silnej wiary w sukces programu jądrowego, ale także dowodem długoterminowego zaangażowania EDF oraz rządu francuskiego. Biuro, któremu będę miał zaszczyt przewodzić, będzie przedłużeniem działu nowych projektów jądrowych, które prowadzi Vakis Ramany, wiceprezes ds. rozwoju nowych projektów jądrowych w EDF.

– Zidentyfikowaliśmy 350 potencjalnych partnerów. Z tego wstępnie wyselekcjonowaliśmy 70 polskich dostawców w obszarach inżynierii, prac budowlanych, urządzeń mechanicznych i elektrycznych. Już dziś 35 polskich firm posiada doświadczenie przy realizacji projektów EPR na całym świecie. To szczególnie ważne w kontekście wykorzystania naszego doświadczenia. 64 procent wartości projektu Hinkley Point C w Wielkiej Brytanii zostało zrealizowane z udziałem firm brytyjskich. Będę rozwijał ofertę szkoleniową dla potencjalnych partnerów biznesowych – powiedział Deschaux.

– To więcej od celu, który został ustalony na poziomie 56 procent. Wielka Brytania miała jednak już sektor przemysłowy dedykowany energetyce jądrowej. Można się spodziewać, że dwa pierwsze reaktory w Polsce osiągną niższy poziom. Jest jednak przewidywany postęp w górę. Można się spodziewać 45 procent na początku, a potem 60 albo więcej. Należy podkreślić, że nasza oferta będzie szła także w drugą stronę. Jeśli dostawcy polscy będą mieli licencje do budowy EPR, będą mogli budować je w innych miejscach w Europie. Ci dostawcy nie będą zajmować się tylko tymi czterema czy sześcioma EPR, ale będą polecani do świadczenia usług i materiałów w innych projektach.

– Mamy sprawdzoną technologię o najwyższych standardach bezpieczeństwa. Reaktor EPR został licencjonowany już w trzech krajach europejskich. Oferujemy długofalowe wsparcie EDF w całym cyklu projektu jądrowego – dodał.

Kilkudziesięciu ludzi EDF pracuje nad ofertą dla Polski

– Rząd polski chce wybrać partnera do końca przyszłego roku. To oznacza, że należy złożyć ofertę mniej więcej w połowie przyszłego roku. Będziemy gotowi. Już dzisiaj pracuje nad tym projektem kilkadziesiąt osób i mogę powiedzieć, że nie od wczoraj. Pracowaliśmy z rządem w Polsce od prawie dziesięciu lat. Znamy zaproponowane lokalizacje. Rozmawialiśmy o konkretach. Należy odświeżyć te dane – kontynuował Thierry Deschaux. – Mieliśmy dziś spotkanie z dyrektorem do spraw energetyki jądrowej w ministerstwie klimatu, jesteśmy w stałym kontakcie. Będzie łatwiej po otwarciu biura.

– Wydaje nam się, że jesteśmy w stanie zaoferować ofertę pełną i zintegrowaną. Od technologii, która wydaje się nam najlepsza, poprzez projektowanie, operowanie, bo jesteśmy blisko i łatwiej wspierać pracę obiektów, po fakt, że możemy dokonać transferu kompetencji. Można zorganizować zarządzanie odpadami nuklearnymi i dostarczyć paliwo jądrowe – wyliczał Deschaux. – To więcej niż oferta. To partnerstwo strategiczne na rzecz budowy floty EPR w Europie. Są projekty we Francji i Wielkiej Brytanii, w Czechach i mogłyby być w Polsce. Zapraszamy do naszego klubu – podsumował.

EDF podaje, że działalność biura w Warszawie będzie koncentrować się na rozszerzaniu współpracy z kluczowymi interesariuszami zaangażowanymi w polski program jądrowy, którą EDF zbudował w ciągu ostatnich 10 lat. Jednym z jego kluczowych zadań będzie włączenie polskiego przemysłu do europejskiego łańcucha dostaw EDF poprzez nawiązanie długoterminowych partnerstw i przyspieszanie kwalifikowania polskich dostawców.

Wojciech Jakóbik

AKTUALIZACJA, 12 lipca 2021, godz. 16.05 – wypowiedzi ambasadora Francji, przedstawiciela rządu francuskiego oraz EDF, komunikat EDF