Marsz Zielonych po władzę zmusza prezydenta Francji do obietnicy 15 mld euro na transformację energetyczną

29 czerwca 2020, 18:00 Alert
Prezydent Francji Emmanuel Macron. Źródło: wikicommons
Prezydent Francji Emmanuel Macron. Źródło: wikicommons

Prezydent Francji Emmanuel Macron obiecał, że zgromadzi 15 miliardów euro nowych środków na rzecz przyspieszenia transformacji energetycznej. Była to reakcja na wynik wyborów lokalnych, w których Zieloni przejęli kontrolę nad niektórymi dużymi miastami, które dotychczas były zarządzane przez partię obecnego prezydenta.

Przyspieszenie transformacji

Prezydent Francji Emmanuel Macron obiecał w poniedziałek przeznaczenie dodatkowych 15 mld euro na przyspieszenie transformacji gospodarki. To efekt spotkania z Obywatelską Radą Klimatyczną w Pałacu Elizejskim. Macron zapowiedział przyspieszenie transformacji w celu kształtowania polityki przyjaznej środowisku. Zapowiedział, że może zwołać w 2021 roku referendum w sprawie zmiany konstytucji, aby uwzględniła cele klimatyczne, jeśli parlament na to pozwoli.

Macron odpowiedział w ten sposób na propozycje Obywatelskiej Rady Klimatycznej powstałej jako odpowiedź na ruch „żółtych kamizelek” protestujący przeciwko rosnącym kosztom utrzymania we Francji. Stał się także symbolem sprzeciwu przeciwko prezydentowi i jego programowi reform na rzecz biznesu. Jednak Macron przyznał, że propozycja czteroprocentowego podatku od dywidend mającego pomóc finansować nowe rozwiązania ekologiczne, którą przedstawiła Rada, zniechęci biznes do inwestycji. Wśród innych pomysłów wymienił też uchwalenie ustawy o „ekobójstwie”, w myśl której spowodowanie poważnej szkody ekologicznej groziłoby karą więzienia i grzywną do 10 mln euro.

Reakcja na utratę władzę w samorządach

Prezydent Macron nie odniósł się do niedzielnych wyborów samorządowych, w których jego partia LaRem nie wygrała w żadnym dużym mieście, które przejęli Zieloni, jak Lyon, Bordeaux i Strasburg. Część polityków partii prezydenta sygnalizuje potrzebę zastąpienia obecnego prezydenta Edouarda Philippe’a, który wywodzi się ze środowisk prawicowych. Jednak popularność premiera wzrosła, kiedy ten przeprowadził Francję przez kryzys związany z pandemią koronawirusa.

Reuters/Bartłomiej Sawicki

Forum Energii: Francuska ścieżka do neutralności klimatycznej to lekcja dla Polski