font_preload
PL / EN
Alert 13 września, 2017 godz. 9:30   
REDAKCJA

Gazociąg Eastring bliżej powstania. Trzecia odnoga Nord Stream 2?

Eastring 1 Eastring

Operatorzy gazociągów Słowacji, Rumunii, Bułgarii oraz Węgier podpisali umowę dotyczącą przygotowania studium wykonalności projektu gazociągu Eastring, który miałby przesyłać gaz z Europy Zachodniej przez Słowację na Bałkany. W obliczu projektu Nord Stream 2 pojawia się jednak pytanie, czy ta infrastruktura nie posłuży do tłoczenia gazu na Bałkany szlakiem z północy na południe (z pomięciem Ukrainy).Słowacki operator sieci przesyłowej Eustream, wraz z partnerami z Bułgarii, Rumunii i Węgier, podpisał kontrakt na przeprowadzenie studium wykonalności sieci gazowych połączeń międzysystemowych.

Węgrzy przeprowadzą studium wykonalności

W ubiegłym tygodniu operator systemu przesyłowego Eustream podpisał umowę dotyczącą sporządzenia studium wykonalności dla gazociągu Eastring – paneuropejskiego rurociągu bezpośrednio łączącego kraje Europy Środkowej i Południowo-Wschodniej. Zgodnie z nią studium wykona węgierska firma inżynieryjno-konsultingowa Euroil. Umowę podpisano pod koniec sierpnia, a prace nad studium wykonalności rozpoczęły się we wtorek, 5 września 2017 r., w Bratysławie. Pierwsze spotkanie robocze odbyło się z przedstawicielami Euroilu oraz przedstawicielami wszystkich partnerów projektu Eastring, a więc bułgarskiego TSO Bulgartransgaz EAD, rumuńskiego Transgaz SA, węgierskiego FGSZ Zrt i słowackiego Eustreamu.

– Uruchomiliśmy nową, ważną fazę projektu, która poprawi bezpieczeństwo energetyczne klientów w Europie Środkowej i Południowo-Wschodniej. Eastring to projekt UE będący przedmiotem wspólnego zainteresowania (PCI) i cieszymy się, że możemy uczynić ten ważny krok z bezpośrednim wsparciem finansowym Unii Europejskiej – powiedział prezes Eustreamu Rastislav Ňukovič.

Głównym celem studium wykonalności jest zdefiniowanie wszystkich niezbędnych technicznych, ekonomicznych, finansowych i środowiskowych aspektów przyszłego gazociągu, w tym optymalnej trasy, a także przeprowadzenie szczegółowych badań rynkowych. Połowa kwalifikowalnych kosztów studium wykonalności będzie finansowana przez Komisję Europejską w ramach funduszu „Łącząc Europę”. Studium wykonalności ma zostać przeprowadzone w czerwcu 2018 r., a jego wyniki będą podstawą kolejnych decyzji dotyczących parametrów projektu.

Czym jest Eastring?

Eastring łączyłby Słowację z Bałkanami dzięki rurociągom istniejącym na Ukrainie, Słowacji, w Czechach, na Węgrzech, w Rumunii i Bułgarii oraz budowie połączeń między nimi. Jego konstrukcja pozwoli także na dostarczanie gazu z Europy Zachodniej na Bałkany i do Turcji. Gazociąg będzie dwukierunkowy, a więc da możliwość słania surowca przy pomocy Korytarza Północ – Południe.

Przepustowość początkowa szacowana jest na ok. 15–20 mld m3 gazu. Projekt może pomóc Bułgarii w realizacji zadeklarowanego przez nią zamierzenia, by stała się ona regionalnym centrum handlu gazu.

Gazociąg Eastring to projekt UE będący przedmiotem wspólnego zainteresowania (PCI), który ma służyć jako połączenie między zachodnioeuropejskimi magistralami gazowymi a regionem bałkańskim. Obszar ten potencjalnie dysponuje szansą na uzyskanie wysokiej płynności dzięki nowym źródłom gazu ziemnego z regionu Morza Kaspijskiego czy wschodniej części Morza Śródziemnego oraz regionu Bliskiego Wschodu. – Projekt zwiększy bezpieczeństwo dostaw dla regionu bałkańskiego i całej Europy, tworząc nowy korytarz dla nowych źródeł gazu ziemnego, i przyczyni się do poprawy konkurencji poprzez dywersyfikację tras i źródeł – czytamy w komunikacie Eustreamu.

Eastring jako dystrybutor gazu z Nord Stream 2?

Powstanie gazociągu Eastring może jednak wiązać się z tym, że surowiec importowany z zachodu poprzez sieć połączeń, za pośrednictwem już istniejącej oraz mającej powstać infrastruktury austriackiej i niemieckiej (gazociągów EUGAL oraz BACI), będzie pochodzić z Nord Stream 2.

W ten sposób Gazprom mógłby sięgnąć po bałkański rynek bez konieczności budowy drugiej nitki gazociągu Turkish Stream, która potencjalnie miałaby przesyłać gaz do Europy poprzez Turcję.

Eustream/Bartłomiej Sawicki