Gazprom mija się z prawdą. Słowacja po stronie Polski w sporze o Nord Stream 2

15 maja 2017, 16:00 Energetyka
Odozatownia Odolanów, fot. PGNiG
fot. PGNiG

Podczas XX konferencji GAZTERM w Międzyzdrojach przedstawiciel słowackiego operatora gazociągów przesyłowych Eustream zdementował informacje podawane przez Gazprom, które wywołały zaniepokojenie w Polsce.

Gazprom donosił, że Eustream podpisał memorandum o porozumieniu w sprawie wykorzystania infrastruktury przesyłowej na potrzeby dostaw z planowanego gazociągu Nord Stream 2. Chociaż informacja pojawiła się na stronach rosyjskiej firmy, to zabrakło jej na stronach słowackiej spółki. Zaangażowanie Słowaków w Nord Stream 2 podkopywałoby polskie i regionalne wysiłki na rzecz zablokowania tego projektu.

W Międzyzdrojach Milan Sedlacek, Dyrektor departamentu strategii i spraw europejskich w Eustream nie odpowiedział wprost na pytanie czy takie memorandum zawarto. Powiedział, że doszło jedynie do zarezerwowania przesyłu gazu przez Gazprom. Powiedział, że w tej sprawie jego spółka spotkała się ze „sporym bałaganem informacyjnym”. W tym kontekście przyznał, że mogło dojść do działań propagandowych.

Polska i Słowacja są najgłośniejszymi krytykami Nord Stream 2. Podczas panelu Sedlacek powiedział, że nieprzypadkowo informacja o memorandum z Gazpromem pojawiła się kilka dni po memorandum z udziałem Eustream, operatora ukraińskiego Ukrtransgaz, dostawcy z Ukrainy – spółki Naftogaz, a także włoskiego Snam o wykorzystaniu ukraińskich gazociągów i magazynów.

Jakóbik: Europa dwóch prędkości w gazie. Czy powstrzyma ją Trójmorze? (ANALIZA)