Sąd nałożył na Google karę 8 milionów złotych za złamanie zakazu dotyczącego nieuczciwej konkurencji wobec polskiej porównywarki Ceneo. To kolejny sygnał napięć między gigantem technologicznym a europejskim rynkiem – tym razem także w kontekście sztucznej inteligencji.
W ubiegłym roku Ceneo uzyskało sądowe zabezpieczenie swoich roszczeń wobec Google. Postanowienie zakazywało amerykańskiemu gigantowi faworyzowania własnej porównywarki cenowej Google Shopping w wynikach wyszukiwania wyświetlanych użytkownikom w Polsce. Sąd zagroził Google grzywną w wysokości 50 tys. zł dziennie za naruszenie tego zakazu.
Według informacji “Dziennika Gazety Prawnej”, Ceneo uznało, że Google nie zastosowało się do decyzji sądu i wniosło o ukaranie firmy. Zażądało ponad 14 mln zł, wyliczając 287 dni domniemanych naruszeń. Sąd ostatecznie uwzględnił tylko 160 dni, co przełożyło się na 8 mln zł kary. Redukcja wynikała z nieuwzględnienia okresu przed doręczeniem postanowienia oraz braku formalnych dowodów notarialnych dla części naruszeń. Obie firmy nie komentują wyroku. Ceneo zapowiedziało apelację.
Kolejny front sporu: AI kontra wydawcy
Problemy Google w Europie nie kończą się na sprawie z Ceneo. Wydawcy mediów złożyli skargę do Komisji Europejskiej na funkcję AI Overviews, która wyświetla generowane przez sztuczną inteligencję streszczenia pod wynikami wyszukiwania. Według skarżących, mechanizm ten zmniejsza ruch na ich stronach, wykorzystując przy tym treści redakcyjne bez odpowiedniego wynagrodzenia.
Dodatkowo, jak wskazują wydawcy, nie istnieje możliwość rezygnacji z przetwarzania materiałów przez algorytmy Google bez jednoczesnej utraty widoczności w wynikach wyszukiwania. To, ich zdaniem, stawia media w sytuacji bez wyjścia: albo godzą się na wykorzystanie treści do trenowania modeli AI, albo tracą zasięg w sieci.
Spadki klikalnośc i zagrożenie dla wolnych mediów
Przedstawicielka „Mail Online”, Carly Steven, ujawniła w maju dane pokazujące skalę problemu. W przypadku pojawienia się podsumowania AI Overviews, współczynnik klikalności spada o ponad 56 proc. na komputerach i o ponad 48 proc. na urządzeniach mobilnych. To według wielu, może doprowadzić do erozji modelu biznesowego mediów cyfrowych.
Kara nałożona na Google w Polsce oraz skargi związane z AI wpisują się w szerszy trend europejskich działań przeciwko nadużyciom dominującej pozycji rynkowej przez globalne koncerny technologiczne. Sprawy te mogą mieć przełomowe znaczenie dla przyszłości internetu – zarówno z perspektywy użytkowników, jak i twórców treści.
PAP / Maney.pl / Hanna Czarnecka


