W niedzielę, 9 listopada 2025 roku, z Cape Canaveral na Florydzie wystartuje drugi w historii lot rakiety New Glenn, należącej do firmy Blue Origin założonej przez Jeffa Bezosa. Na jej pokładzie znajdą się dwa satelity NASA w ramach misji ESCAPADE, które wyruszą w kierunku Marsa, aby zbadać jego magnetosferę i atmosferę. W tle misji jest też rywalizacji ze SpaceX Elona Muska.
Dla Blue Origin będzie to drugi start New Glenn i jednocześnie pierwszy lot z działającym ładunkiem naukowym NASA. Podczas misji w styczniu 2025 roku rakieta wyniosła jedynie eksperymentalny statek Blue Ring. Teraz stawką jest nie tylko sukces międzyplanetarnej misji, ale także potwierdzenie gotowości New Glenn do realizacji komercyjnych i naukowych lotów na dużą skalę.
Potężna rakieta Bezosa
New Glenn to potężna, 98-metrowa rakieta wielokrotnego użytku napędzana siedmioma silnikami BE-4, które dostarczają ponad dwukrotnie więcej mocy niż Falcon 9 firmy SpaceX. Jej pierwszy stopień ma po raz kolejny spróbować wylądować na barce na Oceanie Atlantyckim – podczas inauguracyjnego startu próba ta się nie powiodła.
Dyrektor generalny Blue Origin, Dave Limp, podkreśla, że priorytetem misji NG-2 jest bezpieczne umieszczenie sond ESCAPADE na orbicie, ale udane lądowanie boostera byłoby miłym dodatkiem. „Cel NG-1 był jasny: dotrzeć na orbitę, a wszystko, co nastąpiło potem, było bonusem. NG-2 bazuje na tym, a naszym głównym celem jest bezpieczne wprowadzenie Escapade na orbitę i lądowanie wzmacniacza.” – napisał Limp na portalu X.
Sondy misji ESCAPADE
Misja ESCAPADE (Escape and Plasma Acceleration and Dynamics Explorers) to projekt NASA realizowany w ramach programu SIMPLEx. Bliźniacze satelity „Blue” i „Gold”, zbudowane przez firmę Rocket Lab, będą operowane przez Space Sciences Laboratory Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. Ich zadaniem będzie badanie oddziaływania wiatru słonecznego na atmosferę i pole magnetyczne Marsa, co pozwoli lepiej zrozumieć, jak planeta utraciła większość swojej dawnej atmosfery.
Jak wyjaśnia główny badacz misji, Rob Lillis, „Będziemy wykonywać pomiary pogody kosmicznej niezbędne do zrozumienia systemu na tyle dobrze, aby móc prognozować burze słoneczne, których promieniowanie mogłoby zaszkodzić astronautom na powierzchni Marsa lub na orbicie”
Na pokładzie New Glenn znajdzie się również ładunek firmy Viasat. Jest on częścią projektu NASA Communications Services Project prowadzonego w celu przetestowania nowych technologii komunikacyjnych.
Marsjańskie okno nie będzie konieczne
Misja wystartuje poza typowym „oknem marsjańskim”, które otwiera się co dwa lata. Zamiast tego sondy skierują się w stronę punktu Lagrange’a L2, gdzie spędzą około roku, zanim wykonają manewr asysty grawitacyjnej Ziemi w listopadzie 2026 roku. Na orbitę wokół Marsa mają dotrzeć w 2027 roku.
Nowatorską trajektorię opracowała firma Advanced Space, która uważa, że to rozwiązanie może w przyszłości pozwolić na starty na Marsa niemal w dowolnym momencie, bez konieczności czekania na rzadkie okna startowe. „Czy możemy wystrzelić na Marsa, gdy planety nie są w jednej linii? ESCAPADE toruje do tego drogę” – powiedział Jeffrey Parker, dyrektor ds. technologii w Advanced Space, podczas prezentacji na konferencji Small Satellite Conference w sierpniu.
Testy zakończone sukcesem
Przygotowania do startu weszły w finałową fazę. Rakieta została przetransportowana na stanowisko LC-36A w nocy z 28 na 29 października. Zaledwie dzień później przeprowadzono tzw. test gorącego ognia – 38-sekundowe odpalenie wszystkich siedmiu silników BE-4, które pracowały zgodnie z planem. Jeff Bezos osobiście udostępnił nagranie z testu w mediach społecznościowych, a Blue Origin poinformowała, że „wszystkie silniki działały nominalnie”.
Okno startowe przewidziano na dzisiaj, 9 listopada, w godzinach 14:45–16:50 czasu wschodniego (20:45–22:50 czasu polskiego). Dniem rezerwowym jest poniedziałek, 10 listopada.
Jeśli misja zakończy się sukcesem, New Glenn dołączy do grona rakiet zdolnych do realizacji złożonych misji naukowych i komercyjnych. Dla Blue Origin oznaczałoby to ogromną przewagę nad SpaceX i pozyskanie kontraktów z Departamentem Obrony USA.


