font_preload
PL / EN
Alert 31 maja, 2019 godz. 6:45   

Hiszpania proponuje unijny podatek od emisji CO2 za energię z importu

linie energia elektryczna Linie wysokiego napięcia. Fot. pixabay.com

Hiszpański rząd wezwał Unię Europejską, by ta rozważyła możliwość wprowadzenia podatku od emisji dwutlenku węgla za importowaną energię, aby chronić interesy Wspólnoty i wesprzeć realizację celów środowiskowych w obliczu rosnącego niepokoju społecznego dotyczącego zmian klimatu.

Wliście wysłanym w zeszłym tygodniu do swoich odpowiedników w Komisji Europejskiej minister energetyki Teresa Ribera i minister budżetu Maria Jesus Montero napisały, że UE powinna wykorzystać unijne negocjacje budżetowe, aby podjąć „właściwą debatę” na temat możliwości wprowadzenia takiej opłaty.

Zwycięstwo Partii Socjalistycznej w niedzielnych wyborach europejskich, zachęciło obecnego premiera Hiszpanii Pedro Sancheza do podjęcia działań, mających na celu powrót jego kraju do grona najważniejszych unijnych graczy, podejmujących decyzje o kierunkach rozwoju Wspólnoty, a polityka UE w sprawie zmian klimatu, to jedna z tych kwestii, w której chce mieć decydujący głos.

Partia Sancheza ma szansę stać się największą częścią grupy socjalistów w Parlamencie Europejskim.

– Cła to tradycyjne własne środki budżetowe, stąd podatek od emisji wynikającej z importu energii idealnie wpisywałby się w to tradycyjne podejście UE – czytamy w liście hiszpańskich członkiń rządu.W liście skierowanym do unijnego komisarza ds. działań w dziedzinie klimatu i energii Miguela Ariasa Canete i Pierre’a Moscovici, europejskiego komisarza odpowiedzialnego za podatki i cła, postulowano również, że taka opłata pomogłaby Europie wzmocnić jej politykę przemysłową i zapewnić równe szanse na rynkach światowych. – Jeśli Europa skończy importować towary produkowane w niższych standardach klimatycznych, emisje, których unikamy, zostaną zrównoważone, a nawet zredukowane, przez te generowane w krajach, w których wytwarzane są towary – czytamy.

Hiszpański dziennik El Pais sugeruje, że propozycja ma na celu ograniczenie importu energii z Maroka, ale autorki listu nie wspomniały w jego treści o żadnym konkretnym kraju. Zgodnie z doniesieniami niektórych hiszpańskich mediów, kraj, który zazwyczaj eksportował energię ze źródeł odnawialnych do sąsiadów z Afryki Północnej, stał się importerem netto marokańskiej energii produkowanej przez elektrownie cieplne pod koniec 2018 roku. UE ma plany ograniczenia emisji dwutlenku węgla o 40 procent poniżej poziomu z 1990 roku do 2030 roku.

Reuters/Joanna Kędzierska