Gorgol: Nowe sankcje USA wobec Iranu to powód do obaw dla biznesu z Polski

15 stycznia 2018, 07:31 Energetyka
Trump USA Donald Trump, fot. flickr.com/GageSkidmore

Prezydent Donald Trump zdecydował o nałożeniu nowych sankcji na Iran, aczkolwiek nie zerwał porozumienia atomowego. Zapowiedział, że daje Iranowi ostatnią szansę, a także zaznaczył że porozumienie powinno zostać poprawione. Do punktu wyjścia wrócimy za 120 dni, gdy Donald Trump ponownie będzie musiał podjąć decyzję ws. potwierdzenia wykonywania przez Iran porozumienia. Wbrew pozorom – to krok w tył, bo gdyby prezydent Trump był zdeterminowany, aby porozumienie zerwać, to dawno już by to uczynił – pisze Patryk Gorgol, współpracownik BiznesAlert.pl. W styczniu 2017 roku nasz portal pierwszy w Polsce informował, że powodem rezerwy Polaków wobec inwestycji w Iranie może być polityka USA.

Gra na korzyść Ajatollahów

Ciekawa jest reakcja Teheranu. Z jednej strony Teheran podkreśla, że nałożenie nowych sankcji jest niezgodne z porozumieniem atomowym, zaś z drugiej strony zauważalna jest chęć kontynuacji porozumienia. Okazuje się zatem, że zarówno Amerykanie, jak i Irańczycy chcą się prezentować jako twardzi i nieugięci negocjatorzy, a gdy przychodzi do chwili próby – nie decydują się na zerwanie porozumienia.

O ile prezydent Donald Trunmp wielokrotnie, zwłaszcza w trakcie kampanii prezydenckiej, opowiadał się przeciwko porozumieniu atomowemu, o tyle jego głównym problemem są Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej, które uważa, iż Iran wypełnia warunki porozumienia, a także pozostałe mocarstwa uczestniczące w podpisaniu porozumienia, które są zainteresowane jego trwaniem. W ostatnim czasie Europejczycy coraz odważniej planują inwestycję w Iranie. Gdyby Amerykanie zerwali porozumienie to byliby w stanie nałożyć dotkliwe sankcje na Iran, jednakże istnieje niebezpieczny dla Waszyngtonu wariant, iż porozumienie atomowe byłoby realizowane przez pozostałe mocarstwa oraz Iran, z wyłączeniem Stanów Zjednoczonych. Sukces ekonomicznej izolacji międzynarodowej nie byłby możliwy, gdyby nie współpraca transatlantycka. Istnieje jeszcze jedno ryzyko z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych – niewytłumaczalne dla świata zerwanie porozumienia może okazać się … wsparciem władz w Teheranie, gdyż skonsoliduje Irańczyków wokół przywódców Islamskiej Republiki Iranu, co byłoby dla nich korzystne w kontekście ostatnich protestów.

Patrząc od strony irańskiej, przełamanie izolacji ma zbawienny wpływ na wskaźniki ekonomiczne – przed obecnym kryzysem związanym z protestami rządowi udało się opanować inflację, a także znacznie przyspieszyć wzrost gospodarczy. Można przypuszczać, że to dopiero początek dobrych nowin dla irańskiej gospodarki, ale pod warunkiem, iż kraj będzie stabilny i sankcje nie będą przywrócone, a w szczególności Amerykanie nie wykorzystają – nomen omen – „opcji atomowej” poprzez próbę blokady systemu bankowego. Mieszkańcy Iranu popierają porozumienie atomowe i wiążą z nim nadzieję na poprawę swojej sytuacji materialnej. Oznacza to, że w interesie Iranu jest trwanie porozumienia atomowego i w tym miejscu warto odnotować, że Teheran jednocześnie nie zmienił swojej polityki popierania Bashara al-Assada w Syrii, buntowoników w Jemenie, Hamasu w Strefie Gazy oraz Hezbollahu w Libanie, co oznacza kurs konfrontacyjny ze Stanami Zjednoczonymi oraz ich sojusznikami. Nietrudno powiązać kwestie umowy atomowej z kwestią sprzecznych interesów w regionie.

Wnioski dla Polski

Niewątpliwie ustabilizowanie sytuacji na linii Waszyngton-Teheran w sprawie porozumienia atomowego jest istotne z punktu widzenia biznesu. Mało realne, aby przedsiębiorcy chcieli angażować większe środki w przypadku, gdy za 120 dni może okazać się, iż nałożone na Iran sankcje znacznie uniemożliwiają np. przepływ pieniędzy przez bank, lub, co gorsza, kontakty z danym kontrahentem oznaczać będzie złamanie amerykańskich przepisów, co skutkować może dotkliwymi karami. Warto odnotować jednakże pierwsze ruchy europejskie takie jak uruchomienie linii kredytowych. Dopiero stabilizacja będzie służyć jednak znacznym inwestycjom.

Mało prawdopodobne są również poważne ruchy biznesowe z polskiej strony w sprawach energetycznych, gdy w kwestii węglowodorów Polska stara się ściśle współpracować z Waszyngtonem.

Jakóbik: Iran kusi Polskę. Spółki zachowują ostrożność