Jakóbik: Katastrofy to nie jedyny argument za wirtualnymi gazociągami

31 grudnia 2019, 11:30 Energetyka
Szczyrk wyciąg krzesełkowy Skrzyczne Wikipedia
Wyciąg w Szczyrku. Fot. Wikimedia Commons

Usterki konwencjonalnej infrastruktury gazowej to kolejne, ale nie jedyne argumenty, za rozwojem tak zwanych wirtualnych gazociągów – pisze Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl.

Memento ze Szczyrku

Opinia publiczna pamięta tragiczny w skutkach wybuch gazu w Szczyrku z czwartego grudnia 2019 roku. Śledztwo wykazało, że mógł on zostać spowodowany przez przewiert pod pobliską ulicą, który doprowadził do przerwania gazociągu. Doszło już do pierwszych zatrzymań na polecenie prokuratury. W konsekwencji uszkodzenia infrastruktury nastąpiła przerwa dostaw gazu do prawie trzystu odbiorców, która skłoniła Polską Spółkę Gazownictwa do zamówienia cysterny LNG mającej zapewnić surowiec do czasu naprawy gazociągu. Spółka zdecydowała się na ten ruch ze względu na niską temperaturę w Szczyrku. Mieszkańcy tego miasta mieliby problem z ogrzaniem domostw bez dostaw gazu.

Na miejsce dotarła cysterna kriogeniczna zapewniona przez spółkę z Grupy PGNiG o nazwie Gas-Trading S.A. Spółka jest m.in udziałowcem EuRoPol Gazu zarządzającego Gazociągiem Jamalskim, a obecnie zajmuje się innowacjami oraz logistyką sektora gazowego. Pojazdy tego rodzaju są wyposażone w aparaturę niezbędną do zaopatrywania w surowiec mniejszych punktów odbioru i wyczerpywania zapasu małymi porcjami, czyli adekwatnie do sytuacji w Szczyrku.

Ten przypadek pokazuje znaczenie rozwoju logistyki drogowej LNG dla bezpieczeństwa dostaw gazu w Polsce szczególnie tam, gdzie infrastruktura jest mało rozwinięta albo dochodzi do jej usterek. Są jednak inne argumenty za takim rozwojem. Dostawy drogowe gazu skroplonego to atrakcyjna funkcjonalność terminalu LNG, o czym świadczy rozwój współpracy tego rodzaju w Europie Środkowo-Wschodniej.

Gas-Trading S.A. zapewnił cysterny na potrzeby transportu drogowego z terminalu LNG w Świnoujściu. Sięga także po współpracę zagraniczną. Dzięki umowie PGNiG z Klaipedos Nafta dającej Polakom wyłączność na użytkowanie nabrzeżnej stacji odbioru i przeładunku gazu skroplonego małej skali w Kłajpedzie cysterny Gas-Trading S.A. dotrą na Litwę i będą służyły transportowi paliwa z dwóch stanowisk do załadunku i pięciu magazynów o łącznej pojemności pięciu metrów sześciennych. To sposób na zwiększenie elastyczności terminali LNG zyskujących większą rentowność dzięki nowym usługom oraz na zwiększenie zużycia gazu w regionach, do których obecnie nie docierają gazociągi.

Kolejne wirtualne gazociągi

Tak zwane wirtualne gazociągi, czyli dostawy drogowe (także kolejowe) gazu skroplonego pozwolą usuwać białe plamy na mapie gazowej kraju, także te powstałe wskutek tragicznych usterek. Być może oznacza to konieczność dalszego rozwoju floty Gas-Trading S.A. Obecnie spółka posiada 8 pojazdów kriogenicznych. W najbliższej przyszłości spółka oczekuje na dostawy kolejnych cystern.