font_preload
PL / EN
Energetyka Gaz 8 sierpnia, 2013 godz. 9:52   

Jakóbik: Sojusz Polski i Wielkiej Brytanii to pierwszy sukces naszej łupkowej dyplomacji

408574_217654491650131_964214969_n

KOMENTARZ

Wojciech Jakóbik

Redaktor naczelny BiznesAlert.pl

Wiceminister środowiska i Główny Geolog Kraju Piotr Woźniak poinformował, że Brytyjczycy i Polacy są przekonani o tym, że węglowodory zalegające w łupkach powinny być wykorzystywane z pożytkiem dla miksu energetycznego ich krajów. Spotkał się on z Owenem Petersonem, Sekretarzem Stanu do spraw środowiska Wielkiej Brytanii. Kraje mają wspólnie dążyć do wprowadzenia europejskiej debaty o gazie łupkowym „na właściwy tor”. Wcześniej Peterson odwiedził odwierty łupkowe wraz z ministrem środowiska Marcinem Korolcem.

Tej informacji należy się krótki komentarz. Polska i Wielka Brytania rzeczywiście znajdują się w europejskiej „awangardzie łupkowej”, o której wspominał minister Korolec. Pomimo niesnasek w polityce europejskiej i konfliktu interesów na przykład w zakresie polityki rolnej, w sprawie gazu łupkowego Londyn i Warszawa mogą mówić jednym głosem.

Wspólny lobbing obu krajów na arenie Unii Europejskiej będzie pewnym novum. Stworzy przeciwwagę dla lobby francuskiego i niemieckiego, które nie mają interesu w rozwoju sektora łupkowego na Starym Kontynencie i blokują go forsując restrykcyjne regulacje środowiskowe. Francja nie potrzebuje gazu łupkowego, ponieważ ma atom a obecna władza znajduje się pod silnym wpływem lobby ekologicznego. Niemcy sprowadzają tani surowiec z Rosji i mają dobrze rozwinięty rynek handlu gazem, poza tym rozwijają program Energiewende, korzystając jednak nadal z dobrodziejstw dobrze rozwiniętego sektora węglowego.

W sprawie gazu łupkowego Polska i Wielka Brytania jako dwa duże kraje europejskie mogą stanowić silną opozycję do tandemu francusko-niemieckiego. Ten sojusz powinien zostać powiększony o pozostałe kraje przychylne rozwojowi sektora, jak Litwa i Rumunia. Muszą zebrać jak najwięcej głosów aby w Radzie Unii Europejskiej zablokować decyzję o przyjęciu paneuropejskich regulacji ograniczających opłacalność poszukiwań gazu łupkowego, zaproponowanych w Brukseli. Spotkanie Petersona z Korolcem i innymi wysokimi urzędnikami RP to dobry początek i wspaniałe zagranie wizerunkowe. W przeciwieństwie do wewnętrznych problemów z energetyką, Polacy potrafią prowadzić zręczną dyplomację łupkową. Liczę na dalsze sukcesy.