Jarosik: Wreszcie gaz z polskich łupków

29 sierpnia 2013, 14:49 Energetyka
Anna Jarosik

KOMENTARZ

Anna Jarosik,

analityk Frost & Sullivan

Wydobycie 8 500 metrów sześciennych gazu łupkowego na dobę, rozpoczęte 21 lipca przez firmę Lane Energy Poland Sp. z o. o. w okolicach Lęborka na Pomorzu jest dużym sukcesem dla polskiego rynku. Ta wiadomość może wpłynąć motywująco na innych koncesjonariuszy i zwiększyć zainteresowanie wydobyciem gazu z łupków w krajach UE.

Odwierty w okolicach Lęborka rozpoczęły się po raz pierwszy w 2010 roku i zakończyły w grudniu 2012. Otwór „Łebień LE – 2H” jest jednym z trzech otworów należących do koncesji „Lębork” (informacja z dnia 7 stycznia 2013), gdzie wykonano szczelinowanie hydrauliczne metodą klasyczną. Otwór ten wykazuje obecnie największy potencjał wydobywczy, co potwierdzają prowadzone tzw. testy produkcyjne. Mimo że wielkość dziennego wydobycia jest znacznie niższa od średniego wydobycia w USA czy Kanadzie (gdzie średnio wydobywa się 14 tysięcy metrów sześciennych z jednego otworu na dobę), nie zmienia to faktu, że jest to ogromny sukces polskiego przemysłu wydobywczego.

Do tej pory nie tylko projekty wydobywcze, ale sam temat gazu łupkowego wzbudzał wiele kontrowersji ze względu na kwestie zagrożenia dla środowiska naturalnego, zużycia ogromnych ilości wody przy ekstrakcji gazu czy stosowanie substancji chemicznych, które zdaniem wielu mają szanse przedostać się do wód gruntowych w obszarze wydobycia. Rozpoczęcie wydobywania na Pomorzu ma szanse skutecznie rozwiać wszelkie wątpliwości.

Firma prowadząca wydobycie powinna starannie zadbać o wszelkie kwestie dotyczące bezpieczeństwa samej instalacji wydobywczej, a także o oczyszczenie i uzdatnienie wszystkich płynów odzyskiwanych po szczelinowaniu hydraulicznym. Należy przypuszczać, że Lane Energy Poland potraktowała kwestie zabezpieczeń z należytą starannością, gdyż jest inicjatorem wydobycia gazu łupkowego w Polsce, kierując na nasz kraj uwagę całej Unii Europejskiej.

W innych krajach UE wydobycie tego surowca jest często poddawane wielu obostrzeniom. Na przykład we Francji w 2011 roku rząd wprowadził moratorium na szczelinowanie hydrauliczne gazu łupkowego ze względu na obawy o jego potencjalny wpływ na środowisko. Moratorium zostało podtrzymane w 2012 roku przez nowego prezydenta, Francois Hollande. Natomiast w Wielkiej Brytani dopiero w grudniu minionego roku rząd zezwolił na wznowienie poszukiwań gazu łupkowego.

Instalacja do wydobycia gazu łupkowego w okolicach Lęborka może stać się instalacją wzorcową dla innych miejsc, które wykazują bądź też wykażą potencjał ekspoatacyjny na komercyjne wydobycie gazu łupkowego.

Przez wiele lat nie interesowano się „błękitnym paliwem” z łupków z powodu wysokich kosztów procesu wydobywczego. Dopiero wzrost cen gazu ziemnego oraz olbrzymi postęp w technologii kruszenia i wiercenia horyzontalnego poprawiły opłacalność wydobycia tego surowca. W Polsce bodźcem do rozwoju tego sektora było wejście na rynek firm amerykańskich i kanadyjskich, które uzyskały koncesje na wydobycie od Ministerstwa Środowiska. Wspomniane firmy posiadają nie tylko wiedzę i zaawansowane technologie, ale także doświadczenie zdobyte w swoich krajach.

Ameryka Północna jest najbardziej zaawansowanym technologicznie regionem, gdzie od kilku lat wydobywa się gaz łupkowy na skalę przemysłową. Efektem tych działań było obniżenie cen gazu ziemnego i zwiększenie eksportu. Ten sukces spowodował wzrost zainteresowania łupkami w Europie, która także posiada znaczne złoża surowca. Jednak ze względu na przeciągające się procedury prawne UE, konsultacje i debaty społeczne oraz toczące się gry pomiędzy przedstawicielami sektorów energii jądrowej, odnawialnej i gazowej, a także niestabilna sytuacja polityczna, spowodowały, że poszukiwania gazu łupkowego posuwają się bardzo wolno.

Rozpoczęcie odwiertu w Polsce potwierdza, że nasz kraj, na tle innych państw europejskich, jest najbardziej zaawansowany, jeżeli chodzi o poszukiwania i wydobycie gazu łupkowego. Według ocen Polska ma bardzo duże tego surowca: amerykańska Energy Information Administration (EIA) szacuje je na 5 bln m3. Trzeba teraz mieć nadzieję, że ta szansa zostanie dobrze wykorzystana i korzystnie wpłynie na rozwój polskiej gospodarki ułatwiając różnym gałęziom przemysłu dostęp do gazu łupkowego i pozwalając na uniezależnienie się od droższego surowca importowanego.