Najubożsi mogą zapłacić za politykę klimatyczną Kanady

23 grudnia 2020, 11:30 Alert
Flaga Kanady. Źródło: Flickr
Flaga Kanady. Źródło: Flickr

Kanadyjska lewicowa partia opozycyjna Nowa Partia Demokratyczna (NDP) skrytykowała nowe standardy czystego paliwa. Według rządowych analiz, ​​wyższe koszty paliwa najbardziej dotkną gospodarstwa domowe o niższych i średnich dochodach.

Czy Kanadyjczykom grozi ubóstwo energetyczne?

Standard czystego paliwa, kluczowy element planu klimatycznego Kanady, został opublikowany w zeszłym tygodniu w wersji roboczej i ma na celu zmniejszenie zawartości węgla w paliwach płynnych, używanych w transporcie i do ogrzewania domów. Partia Liberalna premiera Justina Trudeau twierdzi, że do 2030 roku ograniczy roczne emisje CO2 o ponad 20 megaton.

Jeśli proponowane regulacje zostaną przyjęte w przyszłym roku, wejdą w życie w 2022 roku. Do 2030 roku Kanada chce ograniczyć emisje CO2 o 30 procent w stosunku do 2005 roku, a niepopularne zmiany mogą wzbudzić opór wobec krajowej polityki klimatycznej.
W analizie opublikowanej 19 grudnia federalny departament ochrony środowiska stwierdził, że w 2030 roku koszty paliw ciekłych wzrosną średnio o 69–208 dolarów kanadyjskich, ponieważ dostawcy przerzucą wyższe koszty produkcji na konsumentów.

– Oczekuje się, że wzrost kosztów paliwa transportowego i ogrzewania domów miałby nieproporcjonalny wpływ na gospodarstwa domowe o niższych i średnich dochodach, mieszkające w jednoosobowych domach jednorodzinnych lub te, które nie mają kontroli nad efektywnością energetyczną swoich mieszkań wykorzystujących olej opałowy – stwierdzono w analizie. Stwierdzono, że samotne matki i seniorzy żyjący ze stałych dochodów są najbardziej narażeni na ubóstwo energetyczne.

Sabrina Kim, rzeczniczka prasowa ministra środowiska Jonathana Wilkinsona, powiedziała, że ​​Ottawa podjęła inicjatywy, aby pomóc Kanadyjczykom uniknąć wzrostów cen, takie jak zapewnienie funduszy na zwiększenie energooszczędności domów i zachęty do zakupu pojazdów elektrycznych.

Reuters/Michał Perzyński

Perzyński: Kanada z uprzejmością wybrała kontynuację kursu na dekarbonizację