Karaczun: Zalesianie tak, ale nie bez innych działań na rzecz klimatu

12 maja 2016, 07:30 Energetyka
Zanieczyszczenia, emisje, dym

KOMENTARZ

Dr hab. Zbigniew Karaczun

prof. SGGW, ekspert Koalicji Klimatycznej

Ochrona klimatu wymaga podejmowania działań we wszystkich sektorach. Nie tylko w energetyce, transporcie czy przemyśle, ale także budownictwie, rolnictwie i leśnictwie. Każdy z tych sektorów ma swoje specyficzne możliwości wspierania polityki klimatycznej.

Z tego punktu widzenia propozycję Ministerstwa Środowiska odnośnie szerszego włączenia leśnictwa w działania na rzecz ochrony klimatu należy ocenić pozytywnie. Jednym z powodów obserwowanych obecnie antropogennych zmian klimatu jest bowiem stałe zmniejszanie powierzchni biologicznie czynnej, w tym powierzchni leśnej. Prowadzi to do ograniczania wiązania węgla przez systemy przyrodnicze. Prowadzenie właściwej gospodarki leśnej może być – w pewnym zakresie – sposobem przeciwdziałania tym negatywnym skutkom.

Jednak by rzetelnie ocenić propozycję ministra Szyszki, trzeba by poznać szczegóły tej koncepcji. Działania na rzecz ochrony klimatu powinny charakteryzować się trwałością. Ponadto muszą zaliczać się do zadań nadprogramowych. Rutynowe prace w zakresie utrzymania lasu nie mogą być uznane za działania na rzecz redukcji emisji. Nie można zapominać, że te dodatkowe aktywności mają na celu zwiększenie ilości węgla związanego przez biomasę drzewną lub trwale związanego w glebach leśnych. Oprócz tego musi być także prowadzony bilans odnośnie gospodarki leśnej (pielęgnacja drzewostanów, ich ochrona przed chorobami i szkodnikami).

Przechodząc do trwałości musimy zastanowić się nad tym, w jaki sposób obliczać uzyskany efekt redukcji emisji przez las. Co zrobić jeśli drzewostan, który ma służyć do wiązania węgla spłonął w pożarze? Czy możliwe będzie uznanie osiągnięcia efektu ekologicznego, jeśli pozyskane drewno, w którym związany był węgiel, zostanie spalone w piecu. W rzeczywistości trwałość efektu wiązania węgla zostanie uzyskana, jeśli pozyskane drewno będzie użytkowane dłużej niż rosło samo drzewo.

Ponadto należy sobie uświadomić, że działań na rzecz ochrony klimatu nie można ograniczyć wyłącznie do zalesienia, ponieważ będą nieskuteczne. Mogą one mieć charakter uzupełniający dla przeprowadzenia transformacji niskoemisyjnej w Polsce. W pierwszej kolejności musimy budować nowoczesną, niskoemisyjna energetykę z rosnącą rolą odnawialnych źródeł energii i coraz szerszym rozwojem energetyki prosumenckiej. Niezbędne są także działania w transporcie, bowiem jest to jeden z nielicznych sektorów, w którym emisja gazów cieplarnianych zamiast obniżać się, ciągle rośnie.

Do ochrony klimatu i redukcji emisji należy podejść kompleksowo. Jeśli zamierzamy włączyć w system polityki klimatycznej leśnictwo, to warto zadać sobie pytanie, dlaczego nie włączyć do niego również rolnictwa. Także w tym obszarze istnieją praktyki uprawowe, które sprzyjają trwałemu wiązaniu węgla. Może warto rozważyć stworzenie modelu gospodarstwa rolnego, które będzie prowadzić produkcję w taki sposób, aby zwiększać zawartość próchnicy w glebie. W ten sposób możemy stworzyć nie tylko dodatkowy, skuteczny sposób ochrony klimatu, ale także wykorzystywać instrumenty polityki klimatycznej do wspierania rodzimych producentów żywności.   

Przez wiele lat w przestrzeni publicznej dominował przekaz, że wdrażanie celów polityki klimatycznej dla Polski jest nieopłacalne i będzie przynosić same straty. Propozycja Ministerstwa Środowiska o włączeniu leśnictwa do osiągania celów klimatycznych, które Polska musi zrealizować, świadczy, że wreszcie zaczęliśmy dostrzegać pozytywne strony realizacji celów ochrony klimatu.