Dron w kopalni Sośnica mierzy ilość węgla i szacuje szkody górnicze

6 sierpnia 2018, 14:00 Alert
KWK Sośnica
KWK Sośnica / fot. Wikimedia Commons

Kopalnia Sośnica z Polskiej Grupy Górniczej wykorzystuje drona do pomiarów objętości przykopalnianych składowisk oraz monitorowania szkód górniczych – podała w poniedziałek spółka. Urządzenie ułatwia także ochronę kopalni oraz monitorowanie jej terenu.

Jak wynika z poniedziałkowej informacji PGG, kopalnia Sośnica wykorzystuje już drona m.in. do identyfikowania szkód górniczych. Dzięki wykonanym z powietrza zdjęciom wysokiej jakości dział mierniczy kopalni jest w stanie dokładnie odzwierciedlić sfotografowany teren i dokonać pomiarów powierzchni tak, aby zidentyfikować uszkodzone tereny – np. zalane lub wysuszone pola. Dzięki pomiarom wykonanym przez drona można także dokładnie przeanalizować powierzchnię działek pod względem ewentualnych szkód rolnych, a wysokiej jakości zdjęcia umożliwiają sprawdzenie spływów w rowach odwadniających tereny rolne oraz wykrycie deformacji terenu. „Z wysokiej jakości zdjęć jesteśmy w stanie stworzyć model terenu w technologii 3D” – wyjaśnił inżynier miernictwa z Sośnicy Marcin Wróblewski.

Kopalnia wykorzystuje też urządzenie do pomiarów objętości zwałów węgla. Pomiary wykonywane są w czasie rzeczywistym, co znacznie przyspiesza inwentaryzację i umożliwia uzyskanie dokładnych informacji bez konieczności przesuwania węgla na zwałowiskach. Pozwala to na znaczne oszczędności i wpływa na bezpieczeństwo. Dron wykorzystywany jest również do ochrony terenu zakładu. Ułatwia obserwację dużego terenu z powietrza i zwiększa szybkość ewentualnej interwencji służb ochrony. „W planach jest także wykorzystywanie drona do celów inwentaryzacji miejsc niedostępnych lub obiektów trudno dostępnych, jak np. kominy” – zasygnalizował Wróblewski. Dodał, że za pomocą rozwijającej się technologii istnieje możliwość całościowego monitorowania wpływów danej ściany wydobywczej, w celu ułatwienia oceny wpływu eksploatacji górniczej na powierzchnię.

Kopalnia Sośnica została wymieniona w załączniku do dokumentu z listopada 2016 r., którym Komisja Europejska notyfikowała pomoc publiczną na restrukturyzację polskiego górnictwa – jako zakład do potencjalnego przekazania do likwidacji w Spółce Restrukturyzacji Kopalń. Kopalnia, która w 2015 r. przyniosła największą stratę w PGG, podjęła realizację programu naprawczego, osiągając w ubiegłym i obecnym roku rentowność. Wniosek ws. zdjęcia Sośnicy z listy kopalń przekazywanych do spółki restrukturyzacyjnej ma zostać – według ostatnich informacji Ministerstwa Energii – skierowany do KE w początkach 2019 r., po ocenie rocznego wyniku tej kopalni. Nowa inicjatywa technologiczna w Sośnicy nie jest jedyną zakładającą wykorzystanie dronów w polskim górnictwie. Nowatorski projekt w tym zakresie realizuje spółka JSW Innowacje, która jest zapleczem badawczo-rozwojowym grupy JSW. Przedsięwzięcie pod nazwą AutoInvent jest dofinansowane przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju środkami Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko.

Chodzi o wdrożenie kompletnego systemu automatycznego zbierania i analizy danych przestrzennych, gdzie proces inwentaryzacji, modelowania i obliczania objętości składowisk węgla zostanie w pełni zautomatyzowany, a potrzebne dane będą dostępne w krótkim czasie – do kilku godzin od zlecenia przygotowania raportu. Głównym celem jest poprawienie dokładności i jakości danych pozyskiwanych podczas pomiarów oraz skrócenie czasu – samego pomiaru, późniejszych obliczeń i przygotowania raportu z inwentaryzacji składu. Szybciej i dokładniej ma być dzięki pomiarom z powietrzą. Obliczenia potrwają krócej wobec automatyzacji procesu przetwarzania danych i tworzenia raportu.

Obszarem rozwoju i testowania technologii dronów chce być też działająca od początku br. Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia. W poprzednich miesiącach przygotowywano umożliwiające to porozumienie m.in. z Urzędem Lotnictwa Cywilnego i Polską Agencją Żeglugi Powietrznej. Przedstawiciele Metropolii uważają, że technologie dronowe to perspektywa prężnej gałęzi gospodarki, a także możliwości projektowania – na bazie tych technologii – nowych usług. Jednocześnie sam obszar GZM – z jego zróżnicowaniem przestrzennym i odległościami – ma być dobrym miejscem prac badawczo-rozwojowych w tym zakresie.

Polska Agencja Prasowa