Ukraiński rząd odwołał radę nadzorczą Energoatomu, w związku z podejrzeniami o korupcję. Jest to skutek operacji Midas, która bada korupcję w sektorze energetycznym. Służby zabezpieczyły około tysiąc godzin nagrań i przeprowadziły ponad 70 przeszukań.
Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) ujawniło, że urzędnicy i osoby z nimi powiązane czerpały zyski od kontrahentów Energoatomu. Proceder miał charakter systematyczny.
Według śledztwa łapówki wahały się od 10 do 15 procent przyjmowanych kontraktów. Agencja wyjaśniła, że doszło do sytuacji gdzie de facto spółką zarządzała osoby trzecie a nie kadra kierownicza, rada nadzorcza czy państwo (Energoatom jest spółką skarbu państwa).
Łapówki były wymuszane groźbą zablokowania płatności za świadczone usługi albo pozbawieniem statusu dostawcy.
Według doniesień NABE w proceder zaangażowany był Igor Myroniuk, były wiceszef Funduszu Majątku Państwowego i późniejszy doradca ministra energetyki oraz Dmitro Basow, niegdyś funkcjonariusz organów ścigania, następnie dyrektor wykonawczy ds. ochrony fizycznej i bezpieczeństwa w Energoatomie.
Reakcja spółki i władz
Energoatom przekazał, że przeprowadzona akcja antykorupcyjna nie wyrządziła spółce szkód i nie wpłynęła na bezpieczeństwo jądrowe.
– Incydent, który wydarzył się w firmie nie wpłynął negatywnie na aktywa, sytuację finansową Energoatomu, na plany produkcyjne ani na bezpieczeństwo eksploatacji elektrowni jądrowych.
Julia Swyrydenko, premier Ukrainy poinformowała o odwołaniu rady nadzorczej Energoatomu w związku z podejrzeniami o korupcję. Zapowiedziała również audyt firmy, a nowa rada nadzorcza ma zostać powołana w przeciągu tygodnia. Rząd zawiesił też ministra sprawiedliwości Hermana Hałuszczenko, niegdyś ministra ds. energetyki.
Operacja Midas
NABU wraz z SAPO (ukraińską Prokuraturą Krajową ds. Zwalczania Korupcji) prowadzą operacje Midas, która bada korupcję w energetyce. Trwa ona od 15 miesięcy i w tym czasie przesłuchano „tysiące godzin nagrań audio”. W ramach operacji przeprowadzono ponad 70 przeszukań.
Część nagrań zostało upublicznionych. W nich słychać trzy osoby o pseudonimach Rocket, Tenor i Karlson, którzy rozmawiają o budowie obiektów energetycznych, podziale łapówek oraz możliwych zmianach kadrowych w Ministerstwie Energetyki oraz Energoatomie. 10 listopada funkcjonariusze NABU przeszukali dom Timura Mindicza, biznesmena i współwłaściciela Kwartału 95, który na kilka godzin przed akcją opuścił Ukrainę. Ukraińska Prawda podaje również, że przeszukano dom Hermana Hałuszenko, ministra sprawiedliwości a wcześniej energetyki.
Spekulacje medialne wskazują, że pseudonim Karlson został nadany Timurowi Mindiczowi, Rocket Igorowi Myroniukowi a Tenor Dmitrowi Basowowi. Ukraińskie służby tego nie potwierdziły.
Energoatom jest państwowym przedsiębiorstwem odpowiadającym za elektrownie jądrowe. Ukraina posiada cztery elektrownie jądrową: Zaporoską (pod rosyjską okupacją), Południowoukraińską, Rówieńską i Chmielnicką. Roczny przychód Energoatomu to ponad 200 miliardów hrywien, czyli około 4,7 miliarda dolarów. Spółka odpowiada za około 60 procent krajowej produkcji energii. Na 2026 rok zaplanowała wyłączenia i konserwację elektrowni jądrowych.
Ukraińska Prawda / NABU / Reuters / Energoatom / Telegram / X /Biznes Alert / Marcin Karwowski


