Koalicja Obywatelska pyta rząd, dlaczego Polska wciąż kupuje skroplony gaz płynny (LPG) z Rosji. W ubiegłym roku Polacy importowali go najwięcej z tego kierunku spośród wszystkich państw Unii Europejskiej.
Koalicja Obywatelska zada dziś pytania w ministerstwie spraw zagranicznych o import skroplonego gazu płynnego z Rosji. Przedstawiciele klubu parlamentarnego zastanawiają się, dlaczego polski rząd nie wnioskuje o embargo na ten surowiec, aby zatrzymać import LPG z tego kierunku.
– Polska wciąż importuje rekordowe ilości LPG z Rosji. Rząd, na czele z premierem Mateuszem Morawieckim, niedawno zapewniał prezydenta Ukrainy o wsparciu i współpracy obu krajów. Nie wspomniał, że Polska jest największym unijnym importerem LPG z Rosji. W ubiegłym toku do naszego kraju trafiło trzy miliardy skroplonego gazu od Putina – mówiła Urszula Zielińska z Partii Zieloni.
– Próbujemy ustalić, kto koordynuje polskie starania o embargo na poziomie Unii Europejskiej. Okazuje się, że to nie minister klimatu i środowiska Anna Moskwa jest odpowiedzialna za te rozmowy. Rząd i jego ministerstwa nie są w stanie odpowiedzieć, dlaczego nie ma konkretnego stanowiska Polski. Nie wiemy z czego to wynika – powiedział Paweł Poncyliusz, poseł Koalicji Obywatelskiej.
W 2022 roku Polska sprowadziła 1161 ton LPG z Rosji za 3,3 miliarda złotych. Dla porównania, w tym samym okresie, reszta państw członkowskich Unii Europejskiej wydała na ten cel 1,9 miliarda złotych.
Jędrzej Stachura