Maciążek: Rewolucja łupkowa w Polsce kłóci się z interesem firm LNG z USA

30 lipca 2013, 08:37 Energetyka
Piotr Maciążek

O możliwość potencjalnej współpracy transatlantyckiej w dziedzinie energetyki zapytaliśmy eksperta ds. energetyki, redaktora Defence24.pl Piotra Maciążka. Jego zdaniem rozwój takiej kooperacji wcale nie jest pewny. Zdaniem Maciążka lobby LNG w Stanach Zjednoczonych może zaszkodzić rozwojowi sektora gazu łupkowego w Polsce.

– Aspekt energetyczny umowy o wolnym handlu miedzy USA i UE jest tylko fragmentem tematu. Nie jest on najważniejszy. Nie jestem pewien, czy Amerykanie już zdecydowali, że eksport surowca do Europy będzie się odbywał. Tani gaz w Ameryce powoduje reindustrializację i zdania na temat jego eksportu są podzielone, bo może ten proces zahamować – twierdzi ekspert – Nie możemy teraz ocenić jak tani będzie amerykański gaz, ale dla Polski dostawy LNG z USA byłyby korzystne, co należy zaznaczyć, tylko jeżeli nie wypali polska rewolucja łupkowa. Należy pamiętać, że lwia część zajmująca się poszukiwaniem gazu łupkowego w naszym kraju to firmy ze Stanów. Amerykanie zainteresowani sprzedażą gazu do Europy Środkowej mogą naciskać na te firmy aby efekty rewolucji łupkowej w Polsce nie były satysfakcjonujące. Dlatego generalnie jest to proces pozytywny ale dobrze by było gdyby on trochę potrwał. Da wtedy czas na wykrystalizowanie się szacunków odnośnie łupkowej rewolucji.

Piotr Maciążek uważa, że współpraca handlowa między Europą a Stanami Zjednoczonymi jest solą w oku Rosjan. Dlatego też ci będą dążyć do zablokowania umowy o wolnym handlu.

– Rewolucja łupkowa będzie miała drastyczne skutki dla Rosjan. To kolejny powód dla którego umowa o wolnym handlu między Ameryką a Europą jest torpedowana. W tym kontekście należy wymienić sprawę ujawnienia informacji na temat programu PRISM przez Edwarda Snowdena. Ta sprawa jest wykorzystywana by opóźnić ten proces, choć niekoniecznie pojawiła się jedynie na potrzeby opóźnienia go. Jeśli chodzi o los samego Snowdena to zostanie usunięty z terytorium Rosji jako element niepożądany. Nie zdziwiłbym się jakby ostatecznie trafił na Białoruś, której Zachód obecnie nie jest w stanie nic zrobić – przekonuje nasz rozmówca – Każde opóźnienie łupkowej rewolucji jest korzystne dla Rosji. Kupienie roku czy dwóch przez Rosjan to bardzo wiele. Będą mieli dzięki temu czas na przystosowanie się do nowych warunków rynkowych, wejście na rynek LNG i rozbudowę nowej infrastruktury doprowadzającej gaz do nowych rynków zbytu. Ta historia może mieć ciąg dalszy.