MAE: Nie da się szybko zwalczyć kryzysu cen ropy. Nowe porozumienie naftowe to dobry start

15 kwietnia 2020, 11:00 Alert
Zapotrzebowanie na ropę w 2020 roku MAE
Zmiany zapotrzebowania na ropę na świecie w 2020 roku. Grafika: MAE

Kwietniowy raport rynku ropy Międzynarodowej Agencji Energii przewiduje rekordowy spadek zapotrzebowania na ten surowiec na świecie z powodu pandemii koronawirusa. Według MAE nie da się zwalczyć krótkoterminowego, rekordowego spadku popytu, ale nowe porozumienie naftowe to „dobry start”.

Popyt spadnie w 2020 roku o 9,3 mln baryłek dziennie

Środki na rzecz powstrzymania pandemii prowadzą do izolacji społecznej, która ma przynieść rekordowy spadek zapotrzebowania na ropę o 9,3 mln baryłek dziennie w 2020 roku w porównaniu do poprzedniego. Zapotrzebowanie na ropę w kwietniu ma spaść o 29 mln baryłek dziennie rok do roku i osiągnąć poziom najniższy od 1995 roku. W maju ma spaść o 26 mln baryłek dziennie, a w czerwcu o 15 mln baryłek dziennie. Zapotrzebowanie w drugim kwartale 2020 roku ma być niższe o 23,1 mln baryłek dziennie w stosunku do analogicznego okresu rok wcześniej. Ponowny wzrost zapotrzebowania ma być stopniowy. W grudniu 2020 roku ma być ono nadal niższe o 2,7 mln baryłek w porównaniu z ostatnim miesiącem 2019 roku.

– Nie ma wiarygodnego porozumienia, które mogłoby doprowadzić do ograniczenia podaży wystarczającego do przezwyciężenia takiego krótkoterminowego spadku zapotrzebowania. Mimo to osiągnięcia zeszłego tygodnia to dobry start z potencjałem odwrócenia trendu gromadzenia zapasów, kiedy zbliżamy się do drugiej połową roku – czytamy w komunikacie MAE.

Podaż spadnie w maju o 12 mln baryłek

Podaż ropy na świecie ma spaść o rekordowe 12 mln baryłek w maju po tym, jak kraje OPEC+ zdecydowały o podpisaniu porozumienia naftowego zakładającego redukcję wydobycia o 9,7 mln baryłek dziennie. Efektywny spadek wydobycia ropy OPEC+ w tym miesiącu wyniesie 10,7 mln baryłek dziennie z powodu wysokiej produkcji w kwietniu. Pozostały spadek ma pochodzić z redukcji wydobycia w krajach spoza OPEC z największym udziałem USA i Kanady ze spadkiem o 3,5 mln baryłek dziennie w wyniku niskich cen, a nie cięć zleconych przez polityków. Całkowite wydobycie spoza kartelu naftowego OPEC spaść o 5,2 mln baryłek dziennie w czwartym kwartale 2020 roku, a w całym roku o 2,3 mln baryłek dziennie. MAE nie podaje prognozy rocznego spadku podaży globalnej.

Moc rafinerii na świecie ma spaść w 2020 roku o 7,6 mln baryłek dziennie rok do roku do 74,3 mln baryłek dziennie ze względu na szybki spadek zapotrzebowania na paliwa. Pobór ropy ma spaść o 16 mln baryłek dziennie z perspektywą masowych cięć produkcji i wyłączeń rafinerii. Mimo to zapasy produktów naftowych mają wzrosnąć o 6 mln baryłek dziennie. Aktywność rafinerii ma się powoli odrodzić w drugiej połowie 2020 roku, kiedy pojawi się deficyt tych produktów.

Moc magazynowa skończy się w połowie 2020 roku

MAE obliczyła, że rosną zapasy ropy: w Chinach o 2,1 mln baryłek dziennie w pierwszym kwartale 2020 roku i o 0,5 mln baryłek w USA. Dane OECD pokazują z kolei, że zapasy przemysłowe spadły w lutym o 35,4 mln baryłek do 2,8 mld baryłek poniżej pięcioletniej średniej. Zapewniają obecnie 79,2 dni realizacji zapotrzebowania na ropę. Zapasy zgromadzone na tankowcach wzrosły w marcu o 22,9 mln do 103,1 mln baryłek. MAE przypomina, że Chiny, Indie, Korea Południowa i USA zaoferowały przemysłowi naftowemu dostęp do magazynów strategicznych rezerw ropy w celu uplasowania nadwyżek, na które może nie wystarczyć miejsca na tankowcach. Transfer ropy do magazynów mający sięgnąć nawet 200 mln baryłek w następnym kwartale może odpowiadać z zdjęcie z rynku do 2 mln baryłek dziennie. Według MAE moce magazynowe na rynku mają się zapełnić do połowy roku. Agencja przewiduje, że szybki spadek wydobycia i gromadzenie zapasów może doprowadzić do wzrostu poboru ropy z magazynów do 4,7 mln baryłek dziennie w drugiej połowie 2020 roku.

Ceny ropy spadły w marcu o 40 procent przez „szoki podaży i popytu”. Chodzi o upadek porozumienia naftowego 6 marca 2020 roku zwiększający podaż ropy oraz wpływ pandemii koronawirusa na spadek popytu na ten surowiec. Ropa kosztowała 15 kwietnia o 10.30 czasu polskiego poniżej 29 dolarów za Brent i poniżej 20 dolarów za WTI.

Międzynarodowa Agencja Energii/Wojciech Jakóbik

Jakóbik: Nowe porozumienie naftowe i meksykańska masakra ropą naftową (ANALIZA)