Mazur: Przejęcie obsługi bułgarskich MiG-29 to podwójnie dobra wiadomość

23 stycznia 2015, 14:59 Bezpieczeństwo
MIG 29 Bułgaria
Bułgarski MiG-29

KOMENTARZ

Bogusław Mazur

Redaktor BiznesAlert.pl

Informacja, że Bułgaria zleci Polsce remonty samolotów swych bojowych samolotów MiG-29 jest podwójnie dobra. Po pierwsze, obsługa samolotów oznacza dodatkowy zarobek dla naszych zakładów lotniczych. Po drugie, Bułgaria poluzowuje swój militarny związek z Rosją a zacieśnia z NATO – twierdzi redaktor BiznesAlert.pl Bogusław Mazur.

Wedle informacji PAP, powodem rezygnacji od września przez Bułgarię z usług rosyjskich i wybranie polskiej oferty wynika ze zbyt wysokiej ceny, którą proponowali Rosjanie. A cena strony rosyjskiej była zbyt wysoka, ponieważ pomiędzy producentem części zamiennych do samolotów a bułgarskim lotnictwem utworzył się łańcuszek rosyjskich pośredników. W rezultacie Bułgarzy płacą trzykrotnie więcej za części, niż wynosi cena ustalona przez producenta.

Mamy tu więc do czynienia z zastosowanie klasycznych reguł wolnego rynku. Rosyjska oferta okazuje się droższą, ponieważ oligarchiczna gospodarka umożliwia tworzenie różnych łańcuchów cwaniaków, zarabiających wyłącznie na przekazywaniu sobie towaru od producenta do odbiorcy. W rezultacie umożliwiło to Polsce, która ma dużo lepsze procedury, przedłożenie konkurencyjnej oferty.

Oczywiście decyzja Bułgarów jest dobrą wiadomością dla naszych wojskowych zakładów lotniczych, chociaż kontrakt ma objąć tylko sześć z 18 maszyn którymi dysponuje bułgarskie lotnictwo. Jest to też jednak też dobra wiadomość z powodów geopolitycznych, gdyż oznacza, że Sofia w naturalny sposób zacieśnia swe więzi z NATO. Potwierdza to wypowiedź ministra obrony Nikołaja Nenczewa, który podkreślił, że dodatkowym argumentem przy wyborze naszej oferty jest przynależność Polski do Paktu Północnoatlantyckiego.

Aspekt polityczno-militarny ma o tyle istotne znaczenie, że owe sześć bułgarskich maszyn będzie pełnić natowskie dyżury w przestrzeni powietrznej Litwy, Łotwy i Estonii. Czyli w rejonie, który ostatnio notorycznie nawiedzają myśliwce Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej.