Naimski: Pomoc wobec drożyzny na rynku gazu pochodzi ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2

5 stycznia 2022, 10:00 Atom
Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. Źródło: PERN
Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. Źródło: PERN

Pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski ujawnił źródło pomocy w dobie wysokich cen gazu. – Koszty ponoszą indywidualni odbiorców oraz wrażliwi odbiorcy (szpitale czy też żłobki).  Ci odbiorcy będą chronieni i otrzymają stosowne dopłaty do gazu, które będą pochodziły z funduszu przeznaczonego na różnego rodzaju wsparcia. Fundusz ten pochodzi ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2 – powiedział w Polskim Radio 24.

– Skutkiem wysokich cen energii są działania poza polską. Gwałtownie i radykalnie, w sposób nienotowany nigdy wzrosły w Europie ceny nośników energii – gazu i węgla. Spowodowane jest to między innymi manipulacją Gazpromu i rosyjskiego rządu – powiedział w porannej rozmowie w Polskim Radiu  Piotr Naimski.

– Gazprom radykalnie ograniczył dostawy gazu do Europy zachodniej co spowodowało wzrost cen. Na wzrost cen wpłynęły również kwestie pogodowe. Jesienią zeszłego roku było statystycznie mniej wiatru co przełożyło się również na ceny. Odnawialne źródła nie dostarczały energii, która przez cały czas była potrzebna w normalnej ilość. Uruchamiane były elektrownie węglowe nieużywane przez dłużysz czas. Ceny gazu wzrosły na tyle że elektrownie, które przedstawiły się na węgiel były tańsze niż te gazowe – dodał w porannej rozmowie Piotr Naimski

– Jeżeli Gazprom nie dostarcza gazu na giełdy europejskie to rzeczywiście podaż gazu w Europie się bardzo zmniejsza co wiąże się ze wzrostem cen. Wzrost cen gazu był wielokrotny przy czym cena gazu waha się z dnia na dzień. Miejmy nadzieję że pik cenowy mamy już za sobą – kontynuował pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej

W sprawie projektu ustawy zakładającej, że odbiorcy indywidualnie łagodniej odczują podwyżki cen gazu, Piotr Naimski wypowiedział się następująco: – Te działania nie są spóźnione. Ustawa będzie jak najszybciej wprowadzona. Koszty ponoszą indywidualni odbiorców oraz wrażliwi odbiorcy (szpitale czy też żłobki).  Ci odbiorcy będą chronieni i otrzymają stosowne dopłaty do gazu, które będą pochodziły z funduszu przeznaczonego na różnego rodzaju wsparcia. Fundusz ten pochodzi ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2.

Czy Polsce grozi blackout? Minister zapewnił, że aktualnie nie jesteśmy zagrożeni przerwami w dostawie energii elektrycznej. – Nie musimy liczyć się z przerwami w dostawach prądu. Mamy okresowo w szczytach zapotrzebowania, jeżeli mamy niską temperaturę, mało wiatru, zbieg różnych okoliczności to wtedy mamy krótkotrwałe problemy, ale umiemy sobie z tym poradzić. Krajowe System Elektroenergetyczny zarządza całym systemem. W Przypadkach krytycznych możemy dokupić energię za granicą od dostawców europejskich co jest możliwe ale w ograniczonym zakresie. Blackouty na pewno nam nie grożą. Są one kwestią pewnych zdarzeń losowych, awarii czy też katastroficznych scenariuszy. Natomiast możemy liczyć się w szczególnych przypadkach z ograniczeniami dostaw energii, ale z tym sobie też radzimy.

W ostatnich dniach Komisja Europejska opublikowała dokument, zgodnie z którym w najbliższym czasie gaz i atom zostaną ujęte w unijnej taksonomii. Wiele krajów przyjęło tę wiadomość z radością lecz również znaleźli się przeciwnicy takiego rozwiązania.

Zdaniem Piotra Naimskiego ujęcie gazu i atomu w taksonomii to bardzo dobra wiadomość. – Ujęcie gazu i atomu w taksonomii oznacza, że utrzymana jest możliwość różnicowania technologii do produkcji energii w Europie. Projekt Komisji Europejskiej nie wyklucza z ani użycia gazu ani energii jądrowej. Jest to bardzo dobre rozwiązanie, gdyż jest to sygnał dla całego sektora finansowego który udziela kredytów i pożyczek na inwestycje do budowy nowych elektrowni. Polska skorzysta na proponowanych rozwiązaniach gdyż  planujemy budowę nowych elektrowni gazowych i atomowych. Państwa unijne są podzielone i można powiedzieć, że większość stanowią te które już maja elektrownie atomowe i chcą budować kolejne elektrownie atomowe – powiedział na koniec rozmowy Piotr Naimski.

Opracował Aleksander Tretyn

Perzyński: Ujęcie atomu w taksonomii zabolało Niemców